Joanna Szymków-Matuszewska

Nissan Qashqai 2021 – prezentacja statyczna

Dzień 18 lutego 2021 roku z pewnością był dla Nissana niezwykle ważny. To bowiem tego dnia miała miejsce światowa premiera trzeciej generacji popularnego SUV-a tego koncernu - Qashqaia. Można śmiało powiedzieć, że było to bardzo wyczekiwane przez wszystkich dziecko Nissana - w końcu poprzednia generacja gościła na naszych drogach przez ostatnie siedem lat! My oceniałyśmy auto na żywo.

Poprzednia generacja Qashqaia trąciła już nieco myszką i w zderzeniu z konkurencją, mimo faceliftingu, stopniowo przestawała być atrakcyjna. Najnowsza odsłona modelu pozytywnie mnie zaskoczyła. To udana przemiana. 

Nissan Qashqai 2021

Nissan Qashqai – wygląd zewnątrzny

Stylistyka nowego modelu Qashqai została opracowana przez Nissan Design Europe z siedzibą w centrum Londynu, jednak technologicznie model został dopracowany w Nissan Technical Centre Europe w Cranfield, również w Wielkiej Brytanii. Nowa generacja to nie tylko zmiany wizualne, ale przede wszystkim nowa technologia, o której za chwilę.

Qashqai nabrał o wiele wyraźniejszych rys, a zarazem zyskał na elegancji. Powiększony wlot powietrza w kształcie litery V, wykończony czarnymi kostkami piano black, w towarzystwie nowoczesnych i oryginalnych w swoim wzorze reflektorów – w pełni LED-owych – w kształcie bumeranga, ładnie połączonych z karoserią – to sprawia, że SUV-a Nissana może się z przodu podobać.

Z boku mocno zarysowano wloty powietrza – mamy poczucie, że stoi przed nami samochód z charakterem. A dalej jest tylko lepiej. Wyraźne kształty nadwozia są widoczne przez całą długość sylwetki, którą wieńczy potężny tył. Uwydatniono nadkola, aby zmieścić 20-calowe obręcze – dzięki temu zabiegowi auto prezenuje się muskularnie.

Nissan Qashqai 2021

Nissan Qashqai – wnętrze

W czasach przywiązywania dużej wagi do wyglądu, wygody i atmosfery, poprzednia generacja Qashqaia – swoim dość mocno zabudowanym  i zachowawczym wnętrzem, do którego wykończenia używane były głównie materiały twarde – odstawała od zwiększających się oczekiwań klientów. Na szczęście Nissan wyciągnął nauczkę i surowe, japońskie wnętrze, przemienił w zdecydowanie bardziej zeuropeizowane. Dokonał tego poprzez użycie do wykończenia materiałów miękkich, które znajdziemy zarówno na desce rozdzielczej, drzwiach, jak i konsoli środkowej. Kanapa i fotele zostały zaś wykończone nową, skórzaną tapicerką Nappa, w specjalny trójwymiarowy, pikowany wzór diamentu – ciekawostką jest to, że jego wyszycie zajmuje ponad 60 minut. 

W centralnym miejscu deski rozdzielczej góruje większy niż dotychczas, dziewięciocalowy wyświetlacz systemu Nissan Connect (o wyższej rozdzielczości), który stanowi cyfrowy interfejs funkcji nawigacji, informacji, rozrywki i ustawień samochodu. Jest kompatybilny zarówno z Android Auto, jak i Apple CarPlay. Wyświetlacz znajdujący się przed kierowcą, to nowy, wielofunkcyjny ekran TFT o wysokiej rozdzielczości i przekątnej 12,3 cala, który oferuje możliwość konfiguracji różnych sposobów wyświetlania informacji z systemu nawigacji, rozrywki, danych o ruchu drogowym i stanie pojazdu.

Nissan Qashqai 2021

Trzecia generacja Qashqaia urosła nieznacznie w porównaniu do poprzednika, jednak projektantom i inżynierom udało się tak zagospodarować środek, że wizualnie ma się wrażenie, jakby samochód był znacząco większy. Dane techniczne są jednak twardymi dowodami – rozstaw osi wzrósł o 20 mm, a długość całkowita została zwiększona o zaledwie 35 mm. Nieznacznie wzrosła także wysokość samochodu (+25 mm), a jego szerokość zwiększyła się o 32 mm. A jednak większy rozstaw osi oraz optymalne rozmieszczenie podzespołów samochodu pozwoliły wygospodarować jeszcze więcej miejsca dla podróżujących. Przestrzeń na nogi dla pasażerów na tylnych fotelach wzrosła o 28 mm, jednocześnie zwiększono odległość dzielącą kierowcę od pasażera na przednim fotelu. Dzięki niewielkiemu powiększeniu gabarytów samochodu przestrzeń nad głowami użytkowników z przodu i z tyłu również wzrosła (o 15 mm).

Nissan Qashqai 2021

Dodatkowego smaczku daje doświetlenie wnętrza olbrzymim panoramicznym dachem i tylnymi, bocznymi szybkami, które z zewnątrz są praktycznie niewidoczne. Pytanie: jaka będzie rzeczywista widoczność przez tylną szybę? W pierwszym odczuciu jest ona trochę bardziej obudowana i mniejsza niż w poprzedniej generacji. To jednak jest całkowitym przeciwieństwem widoczności przez szybę czołową. Bardzo dobra widoczność z przodu jest efektem zwężenia słupków A, jak również przeniesienia lusterek z tych właśnie słupków na drzwi.

Nissan Qashqai 2021

Jak mowa o przestronności, to nie sposób nie wspomnieć o powiększonej pojemności bagażnika (o 74 litry w stosunku do modelu poprzedniej generacji). Uzyskano to przez obniżenie podłogi bagażnika o 2 cm, a to z kolei udało sie dzięki bardziej kompaktowej konstrukcji tylnego zawieszenia.
Po pewnych udoskonaleniach zastosowano też popularne rozwiązania dostępne też w poprzedniej odsłonie, tj. boczne schowki nad nadkolami oraz ruchomą podłogę bagażnika. Jeśli jednak będziecie chcieli powiększyć przestrzeń bagażową samochodu, wystarczy, że złożycie tylne siedzenia, które wraz z podwyższoną podłogą w kufrze dadzą jednolitą powierzchnię. Tylne drzwi otwierają się pod kątem aż 85°.

Nissan Qashqai 2021

Nissan Qashqai – silniki, napęd, skrzynia

Gama układów napędowych oferowanych w nowym modelu Qashqai obejmuje warianty 2WD i 4WD, 6-biegową manualną skrzynię biegów i nową przekładnię Xtronic oraz system e-Power. Benzynowa jednostka 1.3 DIG-T z układem mild hybrid występować będzie w dwóch odsłonach mocy – 140 KM oraz 158 KM – i będzie współpracować z 6-biegową skrzynią manualną lub nową przekładnią Xtronic (tylko jednostki o mocy 158 KM). W mocniejszym wariancie maksymalna moc silnika uzyskiwana jest przy 5500 obr./min, a maksymalny moment obrotowy to 270 Nm przy 1750 obr./min.

Napęd na przednią oś jest dostępny w wersjach silnikowych o mocy 140 KM i 158 KM, a napęd na cztery koła jest oferowany wyłącznie z jednostkami o mocy 158 KM, skonfigurowanymi z przekładnią Xtronic. Jednak to nie koniec nowości w tym zakresie.

Nissan Qashqai 2021

Qashqai może też być wyposażony w układ napędowy e-Power, w którego skład wchodzi silnik spalinowy o mocy 154 KM oraz elektryczny generujący 188 KM. Jednostka spalinowa pełni tu jednak tylko rolę generatora prądu, a przednie koła są napędzane przez motor elektrycznny.

Nissan Qashqai 2021

Auto powstało na bazie nowej platformy CMF-C, przez co – wspólnie z zastosowanymi rozwiązaniami – obniżono masę nadwozia o 60 kg i zwiększono jej sztywność o 41% w porównaniu z modelem poprzedniej generacji.

Nissan Qashqai 2021

Podsumowując: całość prezentuje się bardzo zachęcająco. Na pierwsze jazdy przyjdzie nam jednak trochę poczekać. Do rodzimych salonów trzecia generacja trafi nie wcześniej niż w sierpniu 2021 roku.

Najnowsze

Honda, KTM, Piaggio i Yamaha będą współpracować. Znamy szczegóły!

Honda ogłosiła podpisanie listu intencyjnego z firmami KTM AG, Piaggio & C SpA oraz Yamaha Motor.

Celem tej współpracy jest stworzenie Konsorcjum na rzecz wymiennych akumulatorów do motocykli oraz lekkich pojazdów elektrycznych.

W kontekście Paryskiego Porozumienia Klimatycznego i wdrażania elektrycznych napędów w transporcie kołowym, członkowie założyciele Konsorcjum wierzą, że dostępność znormalizowanego systemu wymiennych akumulatorów zarówno promowałaby powszechne stosowanie lekkich pojazdów elektrycznych, jak i przyczyniłaby się do bardziej zrównoważonego zarządzania cyklem życia akumulatorów stosowanych w transporcie.

Ponadto, producenci będą mieli możliwość odpowiedzieć na główne wątpliwości klientów, dotyczące przyszłości elektromobilności, poprzez zwiększenie zasięgu, skrócenie czasu ładowania oraz obniżenie kosztów pojazdów i infrastruktury. Celem Konsorcjum będzie określenie standardowych specyfikacji technicznych systemu wymiennych akumulatorów dla pojazdów należących do kategorii L: motorowerów, motocykli, trójkołowców i quadów.

Założyciele Konsorcjum będą angażować się w tworzenie międzynarodowych standardów technicznych poprzez współpracę z zainteresowanymi stronami oraz z krajowymi, europejskimi i światowymi organami normalizacji i miar. Konsorcjum rozpocznie swoją działalność w maju 2021 roku. Czterej członkowie założyciele zachęcają wszystkich zainteresowanych do współpracy i wzbogacenia wiedzy eksperckiej Konsorcjum.

Najnowsze

Nissan Qashqai Premiere Edition już dostępny do zamawiania. Co znajdziemy pod maską?

Nissan przedstawia cennik i oficjalnie otwiera zamówienia na nową generację modelu Qashqai w specjalnej wersji Premiere Edition.

Niebanalne, muskularne i nieco powiększone nadwozie nowego Nissana Qashqai z wydatnymi nadkolami i relingami dachowymi dostępne jest w pięciu opcjach kolorystycznych, a za niewielką dopłatą, wersję Premiere Edition można zamówić w przyciągającej wzrok kombinacji dwukolorowej.

Czarny dach może zostać zestawiony z następującymi odcieniami nadwozia: niebieskim Magnetic, szarym Ceramic lub białym Pearl, a czarne nadwozie jest dostępne z ciemnoszarym dachem. W podstawowym wyposażeniu są również przyciemniane szyby, składane podgrzewane lusterka boczne i 18-calowe obręcze kół z lekkiego stopu.

Nissan Qashqai Premiere Edition

W miejscu tradycyjnych zegarów – ekran TFT o średnicy 12,3 cala, którego zawartość można konfigurować według własnych potrzeb. Jego uzupełnieniem jest dodatkowy, 10,8-calowy ekran przezierny HUD (Head-Up Display), który zapewnia największy w tym segmencie rozmiar obrazu.

Nissan Qashqai Premiere Edition

Z kolei system informacyjno-rozrywkowy NissanConnect obsługiwany jest za pomocą 9-calowego ekranu pośrodku deski rozdzielczej. Dodatkowo do dyspozycji podróżujących jest bezprzewodowa ładowarka o mocy 15 W oraz gniazda USB z przodu i z tyłu.

Nissan Qashqai Premiere Edition

Nissan Qashqai nowej generacji już w wersji podstawowej dostępny jest ze znanym z poprzedniego modelu silnikiem benzynowym 1.3 DIG-T, ale z hybrydową technologią mild hybrid.

Zamówienia na nowego Nissana Qashqai w wersji Premiere Edition można składać już od 1 marca. Cena odmiany z silnikiem 140 KM i manualną skrzynią biegów to 131 400 zł, a mocniejszej, 158‑konnej z automatyczną przekładnią Xtronic – 146 600 zł.

Najnowsze

Topniejący śnieg i dziury na drodze – jak jeździć bezpiecznie?

Dziury najlepiej omijać, ale nie zawsze można zrobić to w bezpieczny sposób. Kierowca ma jednak szansę zmniejszyć ryzyko uszkodzenia samochodu m.in. poprzez redukcję prędkości czy odpowiednie ustawienie kół.

W marcu, gdy śnieg znika z ulic, można zaobserwować ubytki w nawierzchni drogi. Ich powstawaniu sprzyjają częste na terenie Polski wahania temperatur poniżej i powyżej zera. Skutkiem wjechania w dziurę może być uszkodzenie kół, zawieszenia czy układu kierowniczego.

Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście ominięcie ubytku w jezdni, ale nie zawsze jest taka możliwość. Jeżeli wiązałoby się z gwałtowanym, nagłym manewrem, a za nami czy z naprzeciwka jadą inne pojazdy, możemy nawet doprowadzić do wypadku.

Jak więc zminimalizować ryzyko uszkodzenia samochodu, wjeżdżając w dziurę?

1. Kierowca powinien maksymalnie zwolnić, dojeżdżając do ubytku w nawierzchni, a tuż przed nim zdjąć nogę z hamulca. Pozwala to odciążyć przód samochodu. To ważne, bo podczas hamowania ugięte przednie amortyzatory nie spełniają swojego zadania. Energia uderzenia przenosi się wtedy na zawieszenie i koła samochodu – tłumaczy Adam Bernard, dyrektor ds. szkoleń Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

2. Tuż przed wjechaniem w dziurę dobrze jest wcisnąć sprzęgło. W ten sposób można ochronić przed energią uderzenia skrzynię biegów czy silnik.

3. Nie należy pokonywać wyrwy w nawierzchni ze skręconymi kołami. Jazda na wyprostowanych kołach zapewni mniejsze przeciążenie układu kierowniczego samochodu.

4. Jeżeli mamy przed sobą bardzo dużą dziurę, starajmy się najechać na nią każdym kołem po kolei, a nie kołami jednej osi jednocześnie.

. Na dziurę znajdującą się na zakręcie lub łuku najlepiej najechać kołem od wewnętrznej strony zakrętu (np. lewym kołem w przypadku zakrętu w lewo). Koła od zewnętrznej strony podlegają większym obciążeniom i dlatego gorzej zniosą nierówności.

Najnowsze

Lexus LF-Z: czy już niedługo producent pokaże elektrycznego SUV-a w stylu coupé?

Lexus złożył w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej wniosek o zarejestrowanie nowego oznaczenia – LF-Z.

Lexus LF-Z to najpewniej koncept, który na początku roku zapowiadał sam Koji Sato, prezydent Lexus International.

Lexus LF-Z: czy już niedługo producent pokaże elektrycznego SUV-a w stylu coupé?

Wiosną zaprezentujemy nową wizję naszej marki oraz nowy samochód koncepcyjny, które zilustrują nasze zamiary na przyszłość i będą stanowiły zapowiedź nowej generacji samochodów Lexusa. – brzmiała obietnica.

Informacji prasowej, w której można było znaleźć powyższe słowa, towarzyszyła grafika przedstawiająca tył tajemniczego samochodu.

Lexus LF-Z: czy już niedługo producent pokaże elektrycznego SUV-a w stylu coupé?

Nie widać na niej wiele, ale trudno przeoczyć muskularne linie, które najpewniej należą do SUV-a. A skoro prezydent Lexusa wspomniał o wiośnie, to premiery nowego konceptu powinniśmy spodziewać się w najbliższych tygodniach, jeszcze zanim w Japonii opadną ostatnie płatki wiśni.

Lexus LF-Z: czy już niedługo producent pokaże elektrycznego SUV-a w stylu coupé?

Najnowsze