Karolina Chojnacka

Nissan przygotował pewną nowość dla europejskich dealerów!

Jaki to ma związek z Nissanem Ariya?

Salon Nissana Van Mossel w Amsterdamie jest od dziś pierwszym salonem, który wprowadził nowe logo marki w europejskiej sieci dealerskiej. Nowoczesna, płaska i dwuwymiarowa konstrukcja nowego logo oznacza ciągłą ewolucję Nissana w kierunku innowacyjnej marki mobilnej przyszłości.

Pierwszym modelem Nissana ozdobionym nowym logo jest niedawno wprowadzony na rynek Nissan Ariya. Wyznaczając nowy rozdział dla marki i jej elektrycznej przyszłości, Ariya jest idealną platformą dla nowego logo i demonstruje zaangażowanie firmy na rzecz klientów, pracowników i społeczeństwa.

Przeczytaj też: Nissan Ariya już w Europie. Kiedy będzie dostępny w sprzedaży?

Bas Bijl, dyrektor handlowy Nissan Van Mossel, powiedział:

To nowe logo tylko podkreśla ciągłe ulepszenia, które Nissan stara się zapewniać klientom na każdym etapie produkcji i sprzedaży samochodów.

Nowe logo wewnątrz i na zewnątrz salonów jest częścią nowego doświadczenia w handlu detalicznym. We współpracy z Nissanem pracowaliśmy nad tym, aby nasze przedstawicielstwa reprezentowały ciągłe zaangażowanie firmy z innowacyjnym podejściem zorientowanym na klienta.

Nowe logo Nissana w europejskiej sieci dealerskiej

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Hyundai może pomóc w produkcji Apple Car

Hyundai potwierdził, że jest na etapie wczesnych rozmów z gigantem technologicznym.

Projekt samochodu Apple najwyraźniej nie umarł. A wręcz przeciwnie, ma się całkie dobrze. Zgodnie z ostatnimi doniesieniami, wielu tajwańskich dostawców części już rozpoczęło przygotowania do zwiększenia produkcji komponentów do pojazdu. Najbardziej optymistyczne prognozy przewidują nawet pełny debiut samochodu Apple przed tego końcem roku.

Przeczytaj też: Apple pracuje nad pierwszym samochodem

Projekt Apple wydaje się być bardzo dobrze odbierany przez producentów samochodów. Szef Volkswagena niedawno przyznał, że nie może się doczekać konkurencji ze strony firm spoza branży motoryzacyjnej. Teraz okazuje się, że w produkcję samochodu Apple’a mógłby być zaangażowany producent samochodów.

Cytując informacje z Korea Economic Daily, MacRumors donosi, że Apple negocjuje z Hyundaiem. Południowokoreański producent samochodów mógłby wyprodukować samochód Apple, gdy ten będzie gotowy na podbój dróg, ale oczywiście w tej chwili nie można powiedzieć nic konkretnego.

Wkrótce po pojawieniu się tych informacji, Hyundai potwierdził, że jest w trakcie wczesnych rozmów z Apple na temat potencjalnej współpracy w zakresie produkcji samochodów elektrycznych:

Rozumiemy, że Apple prowadzi rozmowy z różnymi światowymi producentami samochodów, w tym Hyundai Motor. Ponieważ rozmowy są na wczesnym etapie, nic nie zostało postanowione.

Przeczytaj też: Smartwatch Apple steruje Hyundaiem

Obie firmy mogą połączyć siły nie tylko w celu wyprodukowania samochodu Apple, ale także w celu opracowania technologii akumulatorów ze względu na „ogromne koszty” tego procesu. Hyundai odmówił jednak komentarza na temat tej części raportu:

Otrzymywaliśmy prośby w sprawie potencjalnej współpracy od różnych firm w zakresie rozwoju autonomicznych pojazdów elektrycznych, ale nie podjęto żadnych decyzji, ponieważ rozmowy są na wczesnym etapie.

Przeczytaj też: Tesla mogła należeć do Apple! Musk chciał ją sprzedać za bezcen

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Czujniki śledzące ruch oczu – czy to przyszłość bezpieczeństwa na drogach?

Badacze Seata prowadzą pilotażowe testy z wykorzystaniem okularów monitorujących ruch tęczówek. Badania sprawdzają odruchowe zachowania kierowcy poszukującego informacji na desce rozdzielczej. Uzyskane wyniki pomogą stworzyć bardziej intuicyjny samochodowy system multimedialny oraz ulepszyć aplikacje mobilne.

Zasady bezpieczeństwa wymagają, aby podczas jazdy prowadzący pojazd był skupiony na trasie, a wzrok odrywał od drogi jak najrzadziej i tylko na chwilę. Rubén Martínez, szef działu Smart Quality w firmie Seat, tłumaczy:

Aby zagwarantować jak najkrótszy czas interakcji z ekranem, musimy tak zaprojektować deskę rozdzielczą, aby potrzebne dane i funkcje znajdowały się dokładnie tam, gdzie kierowcy będzie ich intuicyjnie szukał.

W tym celu opracowano innowacyjny system badania odruchów osób prowadzących pojazdy.

Monitorowanie ruchu gałek ocznych odbywa się za pomocą specjalnych okularów, wyposażonych w czujniki na podczerwień i kamerę zamontowaną pośrodku oprawki.

Czujniki w soczewkach wykrywają dokładne położenie tęczówki przez cały czas trwania badania, a kamera rejestruje obraz widziany przez kierowcę. Zebrane przez okulary dane trafiają do komputera, który przy użyciu złożonego algorytmu opartego na modelu 3D oka określa precyzyjnie, na które punkty odruchowo spoglądał badany.

Przeczytaj też: Test Seat Ibiza Cupra – Chilli czy Chillout?

System pozwala obserwować interakcję człowieka z wszelkimi urządzeniami i analizować poziom ich intuicyjności. Technologia wykorzystywana jest także do rozwijania aplikacji mobilnych. Rubén Martínez dodaje:

Dzięki zebranym danym dowiedzieliśmy się, gdzie użytkownicy spodziewają się znaleźć rozmaite informacje, na przykład dotyczące poziomu naładowania akumulatora czy szacowanego zasięgu pojazdu w trybie elektrycznym.

Przeczytaj też: Test Seat Leon ST 1.4 TSI 140 KM – baletmistrz

Wyniki uzyskane w badaniu pomogą zbudować bardziej intuicyjne i wygodne dla użytkownika deski rozdzielcze samochodów przyszłości. Pomiary zdeterminują ułożenie poszczególnych elementów, ich rozmiar oraz sposób przekazywania informacji:

Technologia pomoże nam stworzyć bardziej przyjazny człowiekowi interfejs i polepszyć doświadczenie użytkowania. Dzięki niej z pewności wkroczymy na kolejny poziom jakości systemu multimedialnego.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

McLaren rozpoczyna wyjątkowo luksusową współpracę…

Walpole, mówi wam to coś?

McLaren Automotive ogłosił, że dołączył do Walpole, brytyjskiego organu reprezentującego luksusowe marki. Producent samochodów zajął tym samym miejsce obok takich brytyjskich marek, jak Burberry, Fortnum & Mason czy Claridge’s.

Dołączenie do Walpole, którego misją jest promowanie i ulepszanie brytyjskiego sektora dóbr luksusowych na całym świecie, pomoże wzmocnić pozycję McLarena jako marki luksusowej, opartej na pionierskiej technologii, innowacyjnym designie, potężnych osiągach jego supersamochodów i luksusowym doświadczeniu posiadania.

McLaren dołączył do Walpole, tuż przed globalną premierą Artury, pierwszego seryjnie produkowanego wysokowydajnego hybrydowego supersamochodu i pierwszego, w którym zastosowano innowacyjną, nową, wyjątkowo lekką architekturę – zaprojektowaną i zbudowaną w nowym zakładzie McLarena – która będzie podstawą nowej generacji zelektryfikowanych supersamochodów firmy.

Przeczytaj też: McLaren Artura – hybrydowy supersamochód nowej generacji. Co o nim wiemy?

McLaren już współpracuje z niektórymi z najbardziej renomowanych luksusowych marek na świecie, w tym Richardem Mille, z którym współtworzy limitowane edycje zegarków, a także wschodzącymi brytyjskimi markami, takimi jak firma Castore zajmująca się odzieżą sportową premium.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Uwaga! Jest okazja, by przejechać się bolidem F1!

Fani F1, jak i miłośnicy motoryzacji mają wyjątkową okazję przejechać się bolidem Jordan F1, jednym z najpotężniejszych samochodów wyścigowych w historii Wielkiej Brytanii.

Całkiem nowe doświadczenie, dostępne na TrackDays.co.uk, pozwala uczestnikom wsiąść do tego samego kokpitu, w którym niegdyś jeździł Takuma Sato w 2002 roku, walcząc z takimi legendami Formuły 1 jak Michael Schumacher, David Coulthard, Jenson Button czy Rubens Barrichello.

Jordan F1

Przeczytaj też: 10 tytułów mistrza świata? Nie jest to niemożliwe dla Lewisa Hamiltona

Legendarny samochód, natychmiast rozpoznawalnym dzięki charakterystycznemu żółtemu nadwoziu DHL, kosztował około 4,5 miliona funtów. Jest to również jak dotąd jedyne podwozie EJ12 udostępnione do jazdy.

Dan Jones, kierownik operacyjny w TrackDays.co.uk, powiedział:

Bardzo rzadko zdarza się mieć szansę prowadzenia prawdziwego bolidu F1, który jeździł po torze podczas najważniejszych mistrzostw świata w sportach motorowych.

Jednak nie jest to propozycja dla osób o słabych nerwach, ponieważ ma 600 KM, a dzięki 3,0-litrowemu silnikowi Judd, osiąga 100 km/h w mniej niż pięć sekund.

Jordan F1

Przeczytaj też: Formuła 1 zmienia godziny wyścigów!

TrackDays.co.uk oferuje obecnie do kupienia pakiety Jordan F1. Poziom początkowy nosi nazwę Jordan F1 Driving Experience, a jeszcze bardziej intensywne opcje to Jordan F1 Suzuka Legend Experience oraz najwyższy poziom wtajemniczenia – Jordan F1 Grand Prix Experience, który obejmuje 30 okrążeń jazdy i wiele innych dodatkowych emocji..

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o możliwości przejechania się bolidem Jordan F1 i chciałbyś zarezerwować ważny przez 10 miesięcy kupon na przejażdżkę, kliknij TUTAJ.

Najnowsze