Nissan 370Z ozdabia pączki

Każdego roku 3 czerwca Amerykanie mają swój odpowiednik Tłustego Czwartku. Tego dnia obchodzony jest Dzień Pączka, Z tej okazji Nissan przygotował specjalną akcję z udziałem modelu 370Z.

W Ameryce typowy pączek jest okrągły, ale dodatkowo posiada dziurkę. Podobnie jak europejski odpowiednik jest również smażony na głębokim tłuszczu i polany lukrem. XZ racji tego, że jest to bomba kaloryczna, większość z nas spożywa pączki od święta.

I właśnie w USA przyszedł taki dzień, gdzie już od rana przygotowuje się miliony okrągłych ciastek. Specjalnie na Dzień Pączka Nissan przygotował film, na którym możemy zobaczyć jak szybko i skutecznie udekorować świeżo upieczone pączki kolorową posypką. 

Wystarczy użyć do tego kilkudziesięciu kilogramów posypki rozłożonej równomiernie na podłodze, ustawić atrakcyjną dziewczyną z całą blachą pączków i wpuścić tam driftującego Nissana 370Z. Po kilku minutach wszystko będzie gotowe.

Zobaczcie całą akcję:

Najnowsze

Hells Angels robią zlot w Polsce!

W najbliższy weekend nad Zalewem Zegrzyńskim pojawi się około tysiąca motocyklistów z legendarnego klubu Hells Angels, który przez amerykańską policję jest uważany za organizację przestępczą. Zlot będzie pilnowany przez kilka tysięcy policjantów.

W dniach 3-5 czerwca w Ryni nad Zalewem Zegrzyńskim, zaledwie 30 km od Warszawy odbędzie się zlot Hells Angels. Według wstępnych informacji na polskim spotkaniu klubu motocyklowego pojawi się nawet 1000 osób. Jego członkowie są owiani złą sławą. Amerykańska policja uznaje klub za organizację przestępczą, gdyż wielu jego członków jest oskarżanych o wymuszenia, handel narkotykami i kradzieże.

Klub Hells Angels został założony w Stanach Zjednoczonych po II wojnie światowej. Był jeden z pierwszych gangów motocyklowych, który rekrutował głównie byłych żołnierzy. Do klubu są przyjmowani wyłącznie biali motocykliści i to na polecenie innego, aktywnego członka Hells Angels. Nie mają do niego wstępu osoby, które kiedykolwiek pracowały w służbach mundurowych. 

Polska policja przygotowuje się do tego zlotu już od marca. Na potrzeby tego wydarzenia w okolice Warszawy zostanie ściągniętych do służby nawet 5 tys., funkcjonariuszy policji oraz Centralnego Biura Śledczego Policji. Przez następne dni można się spodziewać wzmożonych kontroli drogowych na wszystkich trasach prowadzących do Warszawy.

Najnowsze

Zakaz wjazdu dla 20-letnich aut do Paryża

Paryż stara się walczyć z zanieczyszczeniem powietrza. Władze stolicy Francji postanowiły wziąć pod lupę samochody i zakazać wjazdu do centrum pojazdom, które zostały wyprodukowane przed 1997 rokiem.

Od kilku lat możemy zauważyć trend polegający na ograniczeniu wjazdu dla samochodów do centrów miast. Ma to swoje dobre, ale także i złe strony. Różne kraje stosują ograniczenia, które mają odkorować duże aglomeracje. Władze Paryża pochwaliły się kilka dni temu nowym pomysłem.

Francuzi zamierzają podzielić samochody na 7 kategorii. Do pierwszej trafią ekologiczne pojazdy o napędzie elektrycznym i hybrydowym. Z kolei ostatnia, siódma kategoria będzie oznaczać auta wyprodukowane przed 1997 rokiem. Takimi samochodami nie będzie można wjeżdżać do centrum Paryża od poniedziałku do piątku. Sobota i niedziela to jedyne dni, kiedy będą mogły się tam pojawić.

Obostrzenia dotyczą także jednośladów. Tutaj przepisy będą jeszcze bardziej restrykcyjne. Do centrum nie wjadą motocykle produkowane przed 1 czerwca 1999 roku. Z roku na rok przepisy mają być coraz ostrzejsze. Władze miasta chcą aby do roku 2020 dostęp do centrów miały tylko samochody wyprodukowane po 2011 roku. 

Specjaliści szacują, że nowe przepisy zmniejszą ruch w centrum Paryża nawet o 10 procent.

Najnowsze

Najszybsza Vespa w mieście

Skutery służą zazwyczaj do spokojnego przemieszczania się po mieście. Tym razem jest inaczej. Oto hardkorowa Vepsa z silnikiem od Husqvarny.

Na pierwszy rzut oka wygląda jak normalny skuter marki Vepsa. Jednak maszyna zbudowana przez niemieckiego konstruktora, Marka Nachlika, sieje postrach już samą nazwą – „Dziesięciocalowy terror”.

Jednoślad jest napędzany silnikiem pochodzącym z Husqvarny, a jego pojemność to 360 cm3. Dla uzyskania lepszego rozkładu masy jednostka została nachylona pod kątem 45 stopni i ukrywa się pod obudową siedziska. 

Niebieska Vepsa ma 55 koni mechanicznych mocy oraz maksymalny moment obrotowy o wartości 45 Nm. Jeżeli dodamy do tego masę całkowitą wynoszącą zaledwie 145 kg, powstaje piekielna maszyna. 

Modyfikacje nie kończą się na wymianie silnika. Dołożono tylne koło z Hondy Comstar, a wahacz przeszczepiono z Yamahy XS400. Układ hamulcowy pochodzi z Hondy CB750. Żeby sprostać osiągom konstruktor musiał jeszcze wzmocnić ramę, żeby nie dochodziło do odkształceń. Chłodnicę umieszczono pod podłogą.

Przy takich parametrach „Dziesięciocalowy terror” z pewnością będzie najszybszym skuterem w mieście.

Najnowsze

Goodc

Zawodniczki podsumowują 12. Rajd Castrol Inter Cars

Obydwie zawodniczki, które zgłosiły się do rywalizacji w 12. Rajdzie Gdańsk – osiągnęły jego metę. Nie było to jednak zadanie proste!

12 Rajd Gdańsk Castrol Inter Cars odbył się w dniach 27-29 maja i była to okazja, by rywalizować na 11 odcinkach specjalnych. To jedyna szutrowa eliminacja RSMP i dlatego też okazała się być bardzo nieprzewidywalna. Walka o podium trwała do ostatniego odcinka, a niespodziewane spadki w tabeli wyników i licznie przebite opony, skutecznie podgrzewały rywalizację. Na mecie zameldowało się 28 załóg, a wśród nich te, w których zadania pilota wypełniały kobiety.

Na 16. miejscu klasyfikacji generalnej i 8. w klasie Open N dojechał na metę Mitsubishi Lancer Evo IX, a na jego pokładzie Łukasz Kabaciński i Joanna Madej:

{{ tn(12141) left }}- Fantastycznie było wrócić! Cieszymy się, że po wielu latach mamy 100% łódzką załogę. Naszym debiutem był start w węgierskim Silvester Rally, a w miniony weekend wystartowaliśmy już w eliminacji RSMP. Dla nas rajd zaczął się już tydzień wcześniej, gdy w ramach przygotowań jeździliśmy na szutrowym torze. Niestety podczas jednego z przejazdów podbiło nas dość pechowo i wydachowaliśmy. Auto udało się odbudować blacharsko, natomiast nikt nie wiedział jakie będą konsekwencje dla silnika. Już podczas drugiego odcinka specjalnego zaczęły się problemy techniczne. Najpierw przestała ładować turbina, następnie współpracy odmówił pedał gazu, a na domiar złego nie działał ręczny. Notowaliśmy ogromne straty. Na szczęście mamy świetny zespół mechaników, który zrobił wszystko co w ich mocy i drugiego dnia wystartowaliśmy, jedynie z mało sprawnym… hamulcem ręcznym (śmiech). Wtedy okazało się, że mamy całkiem niezłe tempo i notowaliśmy czasy w czubie naszej klasy. Nastąpiło mozolne odrabianie strat i wspinanie się na wyższe miejsca. Celowaliśmy na 5, ale zabrakło czasu, bo ze względu na wypadek jeden odcinek został odwołany. W końcowym rezultacie ukończyliśmy rajd na 8 miejscu w klasie, co przy tak wielu problemach uważamy za sukces. Najważniejsze, że w załodze wszystko grało, a tempo jest dobrym prognostykiem na przyszłość – opowiada Joasia.

Druga załoga z kobietą na pokładzie Hondy Civic Type-R dojechała do mety na 27. miejscu klasyfikacji generalnej (2. w klasie), ale start ten nie należał do udanych. O wszystkim opowie Agnieszka Pyra, która towarzyszyła w rajdówce swojemu mężowi – Tomkowi:

{{ tn(12140) left }}- Z tęsknotą patrzyliśmy na rajdy szutrowe, dlatego tak cieszyliśmy się ze startu w Rajdzie Gdańsk. Jedyna eliminacja szutrowa w RSMP była dla naszej załogi, jednak trudnym doświadczeniem. Mokry i miękki szuter leśnych odcinków pierwszego etapu, zaskoczył nas swoją odmiennością i tym, jak duży wpływ ma na tor jazdy samochodu. Niestety awaria na pierwszym odcinku (zresztą podobna jak na Rajdzie Świdnickim – złamana półoś i pęknięty wahacz) wyeliminowała nas z rywalizacji dnia pierwszego i wymusiła skorzystanie z systemu Rally 2. Etap pierwszy był morderczy dla wszystkich załóg z klasy 4N i nikt nie dojechał do końca pierwszej pętli. Po nocnych naprawach wystartowaliśmy do etapu 2, który dzięki suchej nawierzchni pozwolił nam na szybką jazdę i nawiązanie walki z konkurencją. Miłym akcentem na koniec rajdu okazał się OS 11, czyli Power Stage, który udało nam się wygrać w klasie, dzięki czemu poza punktami za drugie miejsce, otrzymaliśmy dodatkowy punkt do klasyfikacji rocznej. Mamy nadzieję, że znajdzie się w przyszłości więcej tak śmiałych i odważnych organizatorów, jak Lesław Orski i Krzysztof Oleksowicz, i będziemy mogli częściej cieszyć się z tak świetnie przygotowanych szutrowych odcinków specjalnych na polskich rajdach – podsumowuje Agnieszka, która zdradziła nam, że wkrótce to ona będzie trzymać kierownicę, na 4. Gdyńskim Samochodowym Rajdzie Matek (www.rajdmatek.pl).

Na kolejny rajd cyklu RSMP musimy poczekać do sierpnia, a będzie to Rajd Rzeszowski.

Najnowsze