Niki Lauda i James Hunt w filmie „Rush” – trailer
Rywalizacja między legendarnymi kierowcami Formuły 1 z lat 70. – Niki Laudą i Jamesem Huntem – to oś fabuły nowego filmu Rona Howarda „Rush”.
Film skupia się na wydarzeniach z pamiętnego sezonu 1976, kiedy Hunt odebrał Laudzie tytuł mistrza przewagą zaledwie jednego punktu, a sam Lauda przeżył tragiczny wypadek: jego bolid stanął w ogniu. Stało się to podczas drugiego okrążenia podczas GP Niemiec. Lauda stracił kontrolę nad pojazdem i zderzył się z Fordem Bretta Lungera. Nim go wydobyto z płonącego auta, doznał ciężkich poparzeń zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Blizny pozostały na zawsze, dlatego od tamtej pory Lauda nie rozstaje się z czapką z daszkiem.
| Chris Hemsworth wcielił się w Jamesa Hunta – z lewej aktor, z prawej James Hunt w latach 70. |
![]() |
| fot. materiały prasowe |
| Daniel Bruhl zagrał Nikiego Laudę (z prawej). |
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
W rolę Laudy w filmie Howarda wcielił się Daniel Bruhl, Hunta gra australijski aktor Chris Hemsworth.
Jak mówi reżyser:
„Lauda i Hunt byli niczym gwiazdy rocka na torze wyścigowym. Mieli złożone i fascynujące osobowości i urodzili się po to, by rywalizować. „Rush” skupia się zarówno na tym osobistym konflikcie, jak i na emocjach wyścigowych”.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
Mercedes-AMG E 53 wraca w nowej odsłonie – tym razem jako hybryda plug-in. Brzmi groźnie? Spokojnie. To jeden z tych przypadków, w których elektryfikacja wcale nie zabiera charakteru, a wręcz potrafi dodać temu samochodowi nowy wymiar. Sprawdziłam, jak E 53 Hybrid 4MATIC+ radzi sobie w codziennej jeździe, na trasie i wtedy, gdy chce się po […] -
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
-
Opony to za mało. Te 2 płyny w aucie decydują o bezpieczeństwie zimą. Sprawdź przed wyjazdem!
-
Niebezpieczne „mikołajki” pod maską: na 8 z 10 płynów do spryskiwaczy nie można polegać
-
Świąteczny prezent od Forda: hybrydowy van, który ratuje zwierzęta. Zobacz, jak działa „112 dla zwierząt


Komentarze: