Nietypowe ogłoszenia o sprzedaży Fiata 126p podbijają Internet
Kilka dni temu na portalach ogłoszeniowych pojawiły się tajemnicze anonse. Ich autor sprzedaje kultowego Malucha. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie zabawny i kreatywny opis, w którym autor nazywa swój samochód „małym księciem polskiej motoryzacji” i „arystokratą polskich szos”.
W ciągu zaledwie kilku dni ogłoszenia umieszczone na OLX i Allegro odnotowały łącznie ponad 80 000 odsłon.
Tak oto autor ogłoszenia zachęca do zakupu swojego samochodu:
„Silnik – dzieło sztuki, które wyraża się niepowtarzalną, wręcz perfekcyjną pracą. Na dźwięk charakterystycznego kaszlnięcia kobiety wpadają w euforię, a rozmarzeni mężczyźni mówią – „oddałbym wszystko, żeby się nim przejechać „. Podobno, gdy Enzo Ferrari po raz pierwszy usłyszał Malucha, krzyknął: „Ten mały Fiat zawstydza wszystkie moje bolidy. Szatan nie samochód.”
Pikanterii ogłoszeniom dodają zdjęcia, na których widzimy Maluszka w stanie wręcz „gabinetowym”. Internauci podejrzewają, że chodzi tu nie tyle o prawdziwego Malucha, ale o model tego samochodu w skali 1:8.
Tutaj link do jednego z ogłoszeń: http://olx.pl/oferta/fiat-126p-arystokrata-polskich-szos-CID5-IDhdIXZ.html#f631c926d3;promoted
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: