Niesprawny zestaw jechał przeciążony o 30 ton!
To już kolejny, nielegalny transport, zatrzymany przez Inspekcję Transportu Drogowego. Co gorsza, zestaw wykorzystany do przewiezienia koparki, był niesprawny.
Zestaw przewożący koparkę na potrzeby własne zatrzymali funkcjonariusze ITD z Gniezna, którzy patrolowali ekspresową „piątkę” oraz krajową 92-kę. Kontrola wykazała mocne przeciążenie. Zamiast przepisowych 40 ton, zestaw pojazdów razem z ładunkiem ważył aż 71,6 tony. Niewłaściwe były również naciski na grupie osi. Pojazd był także za długi, za szeroki i za wysoki, a nieprawidłowości dotyczące gabarytów jednymi z wielu, jakie ujawnili inspektorzy podczas tej kontroli.
Jechał 100-tonowym zestawem bez zezwolenia i wiózł jeszcze na nim osobówkę!
Tak duży ładunek przewożono zestawem niesprawnym technicznie. Układ pneumatyczny w naczepie był nieszczelny, nie działały światła cofania. Ponadto kierowca nie posiadał wymaganego w tym przypadku zezwolenia. Przewoźnik nie zapewnił również obowiązkowego w tego typu przejazdach pilota.
Sześciokrotnie przekroczył ładowność! Nie zgadniesz czym
Inspektorzy zatrzymali dowody rejestracyjne od obydwu pojazdów. Pojazd mógł jechać dalej dopiero po przeładowaniu koparki. Za liczne naruszenia przedsiębiorcy grozi kara administracyjna w łącznej kwocie do 20 000 złotych. Kierowcę ukarano mandatem karnym.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: