Niesamowity pokaz rosyjskiego driftingu na ulicach miasta
W tym widowisku wszystko jest niezwykłe - od samochodów, poprzez umiejętności kierowców, realizację, aż na doborze miejsca kończąc.
Jeśli znacie się co nieco na egzotycznych samochodach, możecie sądzić, że główne role w filmie grają dwa Zenvo ST1 – duńskie hipersamochody, napędzane 7-litrowymi V8, z których każdy wspomagany jest turbiną oraz kompresorem. Moc? 1102 KM oraz 1430 Nm maksymalnego momentu obrotowego.
Rosyjscy drifterzy korzystają jednak z łudząco podobnych samochodów Flanker-F, stworzonych specjalnie do tej dyscypliny, przez rosyjski zespół Evil Empire. Wykonane w dużej mierze z włókna węglowego pojazdy, napędzane są jednostką V8 o pojemności 7,3 l, generującą 640 KM i 760 Nm.
O tym co potrafią te maszyny, możecie przekonać się oglądając poniższe wideo, na którym wspólnie driftują po ulicach Sankt Petersburga. Na czas filmowania zamknięto oczywiście część ulic, inaczej realizacja tego widowiska nie byłaby możliwa.
{{ vimeo(378146863) }}
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: