Nieostrożny kierowca pickupa uszkodził McLarena 720S
Zwykle, kiedy mowa o uszkodzonych supersamochodach, są to efekty wypadków spowodowanych przez ich właścicieli. Tym razem było inaczej.
Po autostradzie jedzie dość szybko McLaren 720S, a tuż za nim Mercedes-AMG C 63 Coupe (prawdopodobnie w wersji Black Series). Sytuacja wydaje się być jasna – obaj kierowcy chcą się przed sobą popisać, co zaraz doprowadzi do nieszczęścia.
Okazuje się jednak, że kiedy auta zbliżają się do korka, sprawnie i bezpiecznie się zatrzymują. Tego nie można powiedzieć o kierowcy pickupa, który próbując uniknąć kolizji z McLarenem stracił panowanie nad autem i uderzył w 720S bokiem. Na szczęście uszkodzenia nie okazały się duże.
Najnowsze
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
Mercedes-AMG E 53 wraca w nowej odsłonie – tym razem jako hybryda plug-in. Brzmi groźnie? Spokojnie. To jeden z tych przypadków, w których elektryfikacja wcale nie zabiera charakteru, a wręcz potrafi dodać temu samochodowi nowy wymiar. Sprawdziłam, jak E 53 Hybrid 4MATIC+ radzi sobie w codziennej jeździe, na trasie i wtedy, gdy chce się po […] -
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
-
Opony to za mało. Te 2 płyny w aucie decydują o bezpieczeństwie zimą. Sprawdź przed wyjazdem!
-
Niebezpieczne „mikołajki” pod maską: na 8 z 10 płynów do spryskiwaczy nie można polegać
-
Świąteczny prezent od Forda: hybrydowy van, który ratuje zwierzęta. Zobacz, jak działa „112 dla zwierząt
Zostaw komentarz: