Nieostrożny kierowca pickupa uszkodził McLarena 720S
Zwykle, kiedy mowa o uszkodzonych supersamochodach, są to efekty wypadków spowodowanych przez ich właścicieli. Tym razem było inaczej.
Po autostradzie jedzie dość szybko McLaren 720S, a tuż za nim Mercedes-AMG C 63 Coupe (prawdopodobnie w wersji Black Series). Sytuacja wydaje się być jasna – obaj kierowcy chcą się przed sobą popisać, co zaraz doprowadzi do nieszczęścia.
Okazuje się jednak, że kiedy auta zbliżają się do korka, sprawnie i bezpiecznie się zatrzymują. Tego nie można powiedzieć o kierowcy pickupa, który próbując uniknąć kolizji z McLarenem stracił panowanie nad autem i uderzył w 720S bokiem. Na szczęście uszkodzenia nie okazały się duże.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: