Nautilus – pierwszy plecak dla motocyklistów od Hevik
Hevik dodaje do swojej oferty akcesorium, które ze względu na praktyczność i styl jest uważane za niezbędny element przez pokolenia motocyklistów i kierowców skuterach: plecak.
Kompaktowy i inteligentny w zarządzaniu przestrzenią, plecak Nautilus oferuje kompletne wyposażenie standardowe; od regulowanych pasów piersiowych i biodrowych, przez kieszenie na butelki, po komorę na notebooka czy tablet.
Nowe akcesorium w kolekcji Hevika jest przeznaczone dla wszystkich motocyklistów, bez względu na płeć, poszukujących plecaka, który można łatwo dostosować do różnych zastosowań.
Przeczytaj też: VECTOR AIR – przewiewne buty motocyklowe od Stylmartin
Wybrana przez markę pojemność 15 litrów to średni rozmiar, ale na tyle duży, aby przewieźć bagaż potrzebny na codzienne wyjazdy, a jednocześnie sprawiający, że Nautilus jest ważnym wsparciem we wszystkich sytuacjach, gdy wyjeżdżasz z miasta. na kilkudniową wycieczkę.
Główna komora, wyposażona w zamknięcie na zamek błyskawiczny, oferuje osobną przegrodę na notebooka lub tableta, co z pewnością spodoba się tym, którzy jeżdżą do biura na motocyklu lub skuterze. Dodatkowa kieszeń, która zakrywa sporą część frontu, to wygodny pojemnik na przedmioty, które zawsze warto mieć pod ręką.
Istnieją również dwie duże kieszenie boczne na butelki, uchwyt do ręcznego przenoszenia oraz antypoślizgowa podstawa.
Przeczytaj też: Nowe, wentylowane kurtki motocyklowe Ducati – komfort w upalne dni
Plecak Nautilus to plecak również dla posiadaczy skuterów: regulowane pasy biodrowe i piersiowe, oprócz klasycznych pasków naramiennych, pozwalają uzyskać idealne dopasowanie do sylwetki, a co za tym idzie większą stabilność w tych momentach, kiedy jazda prowadzi do „bycia dynamicznym w siodełku”.
Estetykę produktu podkreśla kolorowa „klockowa” grafika, która charakteryzuje dolną część plecaka. Do klasycznej czarno-szarej barwy Hevik dodaje dwa warianty w kolorach fluorescencyjnych, z żółtym (znakomicie zwiększającym widoczność i bezpieczeństwo) i różowym (mający być kobiecym akcentem, ale na szczęście w tym przypadku nie jest to wściekły róż).
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: