Nauka jazdy – 135 km/h, bez apteczki i bez ważnego OC
Policjanci olsztyńskiej drogówki zostali wyprzedzeni podczas patrolu przez samochód nauki jazdy, który jechał 135 km/h na drodze z ograniczeniem do 90 km/h. To jednak nie wszystkie przewinienia kursanta.
Na olsztyńskich drogach trwa akcja „Prędkość”. Funkcjonariusze policji kontrolują kierowców, którzy przekraczają dozwoloną prędkość, przy pomocy wideorejestratorów oraz ręcznych mierników,
Poniższy film przedstawia jeden z takich dni – w pewnym momencie jeden z radiowozów został wyprzedzony bardzo dynamicznie przez samochód nauki jazdy. Okazało się, że auto pędziło z prędkością 135 km/h na odcinku, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h. Po zatrzymaniu okazało się, że kursant jechał pod opieką instruktora, którego samochód nie miał ważnego OC, ani apteczki. Dodatkowo w „elce” znajdowało się więcej pasażerów niż powinno.
Instruktor otrzymał za to mandat w wysokości 500 złotych oraz 8 punktów karnych.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Zuch kursant!!!
Anonymous - 5 marca 2021
Na tej drodze 90? przecież to s7
Anonymous - 5 marca 2021
Czy droga, którą jechali to autostrada?
Anonymous - 5 marca 2021
Jazda drogami o podwyższonej dopuszczalnej prędkości. Jestem ciekawy jednego. Jeśli człowiek w L robił egzamin wewnętrzny, a kursant wyprzedzał i później ewidentnie chciał utrzymać prędkość poniżej 140 km/h. Nie zauważając znaku instruktor mógł powiedzieć, że popełnia błąd czyt. Wykroczenie, to trzeba zastanowić się ile czasu potrzebuje kursant na wychamowanie a przy takiej prędkości trzeba trochę poczekać po zdjęciu nogi z gazu. Nie powinno się oceniać po wycinku z videorwjestratora, ale fakt brak warunków do jazdyz L to przegięcie.
Anonymous - 5 marca 2021
w eLce musi być