Nasze top 10 systemów bezpieczeństwa w samochodzie

Zamieszczamy nasze redakcyjne top 10 systemów, które wpływają na bezpieczeństwo poruszania się samochodem - kobiety zwracają na nie wyjątkową uwagę. Kupując auto upewnijmy się zatem, czy posiada już takie rozwiązanie wspomagające, a jeśli nie, to być może warto w nie zainwestować.

Żyjemy coraz dłużej. To z pewnością zasługa rozwoju medycyny. Warto jednak pamiętać, że dzięki najnowszym technologiom także jazda samochodem i poruszanie się pieszo po drogach stają się coraz bezpieczniejsze. Wiele rozwiązań stosowanych w autach produkowanych obecnie jest wyposażeniem standardowym, nawet modeli klasy średniej. Zobaczmy co proponują nam firmy motoryzacyjne.

Kąt padania światła reflektorów
fot. BMW

1.     Reflektory adaptacyjne i „Night vision”
Reflektory adaptacyjne podążają za kierunkiem jazdy samochodu. Ich ustawienie zmienia się w zależności od prędkości jazdy, skrętu kierownicy oraz przyspieszenia. Reflektory pomagają doświetlić drogę zmieniając długość lub wysokość wiązki światła. Z pewnością funkcja ta jest bardzo przydatna w czasie jazdy po krętych drogach.

Dzięki 'night vision” widzimy obiekty poza zasięgiem światła reflektorów
fot. BMW

Opcja „Night vision” przedstawiona przez Hondę w 2004 roku proponowana jest w dwóch technologiach. Stosowane są lampy podczerwieni lub kamery termowizyjne. Niezależnie od rozwiązania celem jest możliwość wcześniejszego dostrzegania ludzi, zwierząt czy innych przeszkód na drodze. Obraz generowany jest na ekranie wewnątrz samochodu. Urządzenia te pozwalają na identyfikację obiektów oddalonych o 300 metrów. Ludzkie oko nie byłoby w stanie ich zauważyć zanim obiekt pojawi się w zasięgu reflektorów. 

Więcej o Night Vision przeczytasz klikając tu.

2.     Asystent hamowania i system unikania kolizji
Asystent hamowania to nie to samo, co ABS czyli system zapobiegania blokowaniu się hamulców czy EBD – elektroniczna dystrybucja siły hamowania. Jest to system reagujący na nagłe („paniczne”) hamowanie i aplikujący dodatkową siłę, aby skrócić dystans hamowania. Dodatkowo rozwiązanie to może współdziałać z tempomatem i systemem kontroli stabilizacji pojazdu jeśli „wyczuwa” potencjalną możliwość kolizji. 
Na pomysł zastosowania systemu unikania kolizji (CMS) wpadła w 2003 roku Honda. Oparte na radarach niewielkiego zasięgu rozwiązanie monitoruje sytuację przed pojazdem i aktywuje wspomaganie hamowania lub automatyczne hamowanie w przypadku kiedy kierowca nie reaguje na ostrzeżenie w postaci sygnału dźwiękowego lub świetlnego. Powoduje ono także napięcie pasów bezpieczeństwa. Systemy tego rodzaju proponują Mercedes, Toyota, Honda, Volvo i Ford. 

 

 

Wibracje ostrzegające o obiekcie w „ślepym punkcie” lub opuszczeniu pasa ruchu
fot. BMW

3.  System wykrywania „martwego polaepego punktu”
Technologia stworzona, aby ostrzegać kierowcę w momencie pojawienia się samochodu lub przedmiotu w tzw. „ślepym punkcie”. Uaktywniana jest ona zwykle w momencie włączenia kierunkowskazu i powoduje wibracje fotela lub kierownicy albo włączenie alarmu dźwiękowego czy świetlnego na lusterku wstecznym, jeśli w pobliżu znajduje się przeszkoda.

4.     Funkcja rozpoznawania pasa ruchu
System podobny do technologii dotyczącej „ślepego punktu”, z tym że bardziej rozbudowany. Kamera za lusterkiem wstecznym ocenia prędkość i dystans zbliżającego się pojazdu ostrzegając o potencjalnym zagrożeniu jeśli zmienimy pas ruchu. System może także reagować, jeśli stwierdzi, że samochód zachowuje się w dziwny sposób na drodze, co bywa wynikiem zasypiania kierowcy. Ostrzeżenie pojawia się w formie wibracji kierownicy lub siedzenia albo włączenia alarmu (jako pobudka!). Funkcja wyłącza się oczywiście po włączeniu kierunkowskazu. Trwają prace nad rozwiązaniami reagującymi na niewłaściwą pozycję za kierownicą i aktywność gałek ocznych wskazującą na proces zasypiania. System mógłby wtedy powodować zmniejszenie prędkości samochodu i włączenie kontroli stabilizacji pojazdu.

Wskaźnik ciśnienia w oponach
fot. Mercedes

5.  System monitorowania ciśnienia w oponach
Jednym z najbardziej popularnych już dziś systemów bezpieczeństwa są systemy monitorowania ciśnienia w oponach. Czujniki na kołach ostrzegają kierowcę jeśli ciśnienie jest za niskie. Informacja jest wyświetlana lub aktywowany jest sygnał dźwiękowy. Coraz więcej samochodów wyposażanych jest także w opony typu run-flat. Dzięki wzmocnionym ściankom, nawet po przebiciu mogą one przejechać do 150 km z prędkością do 80 km/h.

6.     System zabezpieczający przed przewracaniem
Większość producentów oferuje elektroniczne systemy kontroli stabilności i . Bardziej zaawansowany system w momencie wykrycia zagrożenia dachowaniem (np. podczas za szybkiego wchodzenia w zakręt), uaktywni proces hamowania i przymknie przepustnicę aby pomóc zachować kontrolę nad pojazdem. Systemy takie zaproponowane zostały przez Forda, Volvo, Chryslera, Range Rovera i GM.

7.     System poduszek i pasów bezpieczeństwa
Ludzie nie są jednakowi. Pojawiło się więc rozwiązanie, dzięki któremu oparty na sensorach system, optymalnie do wagi i wzrostu kierowcy lub pasażera i w zależności od kierunku i siły uderzenia dwustopniowo napełnia poduszki. Pasy bezpieczeństwa napinane są z odpowiednią siłą reagując na niewłaściwą pozycję za kierownicą, ułożenie ciała kiedy sięgamy po coś znajdującego się na podłodze, zamontowanie tyłem do kierunku jazdy dziecięcego fotelika a także prędkość z jaką porusza się samochód. W razie potrzeby niektóre zintegrowane systemy wyłączają pompę paliwa i odłączają akumulator.

Widok ze wstecznej kamery
fot. BMW

8.     Kamera wsteczna
Kamera taka nie tylko chroni samochód przed uszkodzeniem w sytuacjach ograniczonej widoczności ale przede wszystkim zabezpiecza przed potrąceniem dziecka, zwierzęcia czy przedmiotu, który znajdując się za samochodem nie jest widoczny dla kierowcy. Połączona z ekranem w samochodzie zapewnia szerokie pole widzenia tego co dzieje się za pojazdem.

9.     Aktywne zagłówki
Nie na darmo każda pojawiająca się pomoc medyczna nakłada na szyję ofiary wypadku kołnierz stabilizujący. W przypadku zderzenia największe ryzyko urazu wynika z gwałtownego ruchu głowy i szyi. Aktywny system zagłówków potrzebuje 20 milisekund na aktywację w momencie najechania samochodu z tyłu przez inny pojazd. Zagłówki pochylają się do przodu co powoduje redukcję ryzyka niekontrolowanych ruchów głowy i ochronę odcinka szyjnego kręgosłupa przed urazem.

10.  Układ dynamicznej kontroli stabilności (DSC)
Jest to elektroniczny system regulacji układu jezdnego. W jego skład wchodzi DTC – czyli system dynamicznej kontroli trakcji, dopuszczający zwiększony poślizg kół dla doświadczenia przyjemności z bardziej sportowej jazdy. W obliczu utraty przyczepności, w przypadku nad – lub podsterowności samochodu układ dynamicznej kontroli stabilności zmniejsza moment obrotowy i wyhamowuje poszczególne koła stabilizując pojazd. 

Najnowsze

Kibicuj bezpiecznie

Sport samochodowy jest piękny. Pędzące maszyny i wspaniali kierowcy, którzy robią co mogą, by zgromadzonym kibicom dostarczyć emocji. Zabierz chłopaka, męża, kolegę czy dzieciaki i spędźcie weekend w towarzystwie wysokooktanowej benzyny. Warto jeździć na rajdy i wyścigi, jednak trzeba wiedzieć o kilku ważnych sprawach. Pamiętajmy - bezpieczeństwo przede wszystkim!

Obserwujmy zmagania zawodników z bezpiecznych miejsc. Dziesiątki ludzi pracują przed rajdem czy wyścigiem nad tym, aby zapobiec sytuacjom mrożącym krew w żyłach. Robią co mogą, by cała impreza odbyła się zgodnie z planem. Choć umiejętności kierowców startujących w imprezach wyższej rangi są bardzo duże, nigdy nie wiemy, kiedy popełnią błąd albo samochód zachowa się niezgodnie z prawami fizyki. Właśnie w trosce o kibiców powstają potężne plany zabezpieczenia rajdu, które akceptowane przez odpowiednie służby, pozwalają na dobre zorganizowanie imprezy. Ludzie w kamizelkach „Safety” są po to, by pomóc, a nie wkurzać. Nie słuchajcie tych, którzy myślą inaczej. Dyskutowanie z nimi może przynieśc tylko jeden efekt – odwołanie rajdu, na który wielu fanów jechało nawet i przez całą Polskę.

Zobacz, gdzie można bezpiecznie oglądać rajd:
Rys. bezpiecznerajdy.pl

Od tego sezonu ruszył projekt Bezpieczne Rajdy, a wraz z nim program Świadomy Kibic. Jedną z ważniejszych kwestii jest umiejętność poruszania się po trasie rajdu. Najlepiej przybyć na wybrane miejsce ponad pół godziny wcześniej, by spokojnie znaleźć punkt obserwacyjny. Pamiętajmy, aby nigdy nie poruszać się drogą, zawsze poboczem. Na rajd warto zabrać oprócz wygodnego obuwia, także mapy rajdu i telefon komórkowy. Nie bez znaczeina jest także dobry humor i miłe towarzystwo. Unikajmy zabierania na rajd czy wyścig osób chorych, kobiet w ciąży czy zwierząt domowych.

Zasady Świadomego Kibica:

  • Świadomy Kibic podczas kibicowania przy OS nie pije alkoholu
  • Świadomy Kibic stara się pomagać sędziom zabezpieczenia
  • Świadomy Kibic nie kibicuje w miejscach do tego nie przeznaczonych
  • Świadomych Kibic zna „procedurę wypadkową”, oraz podstawy udzielania pierwszej pomocy
  • Świadomy Kibic wykazuje się dużą kulturą osobistą

 

Najbardziej niebezpieczne miejsca do oglądania rajdu zaznaczone zostały na czerwono – tam nie wolno przebywać żadnej osobie!
Rys. bezpiecznerajdy.pl

Najnowsze

Kibicuj bezpiecznie

Sport samochodowy jest piękny. Pędzące maszyny i wspaniali kierowcy, którzy robią co mogą, by zgromadzonym kibicom dostarczyć emocji. Zabierz chłopaka, męża, kolegę czy dzieciaki i spędźcie weekend w towarzystwie wysokooktanowej benzyny. Warto jeździć na rajdy i wyścigi, jednak trzeba wiedzieć o kilku ważnych sprawach. Pamiętajmy - bezpieczeństwo przede wszystkim!

Obserwujmy zmagania zawodników z bezpiecznych miejsc. Dziesiątki ludzi pracują przed rajdem czy wyścigiem nad tym, aby zapobiec sytuacjom mrożącym krew w żyłach. Robią co mogą, by cała impreza odbyła się zgodnie z planem. Choć umiejętności kierowców startujących w imprezach wyższej rangi są bardzo duże, nigdy nie wiemy, kiedy popełnią błąd albo samochód zachowa się niezgodnie z prawami fizyki. Właśnie w trosce o kibiców powstają potężne plany zabezpieczenia rajdu, które akceptowane przez odpowiednie służby, pozwalają na dobre zorganizowanie imprezy. Ludzie w kamizelkach „Safety” są po to, by pomóc, a nie wkurzać. Nie słuchajcie tych, którzy myślą inaczej. Dyskutowanie z nimi może przynieśc tylko jeden efekt – odwołanie rajdu, na który wielu fanów jechało nawet i przez całą Polskę.

Zobacz, gdzie można bezpiecznie oglądać rajd:
Rys. bezpiecznerajdy.pl

Od tego sezonu ruszył projekt Bezpieczne Rajdy, a wraz z nim program Świadomy Kibic. Jedną z ważniejszych kwestii jest umiejętność poruszania się po trasie rajdu. Najlepiej przybyć na wybrane miejsce ponad pół godziny wcześniej, by spokojnie znaleźć punkt obserwacyjny. Pamiętajmy, aby nigdy nie poruszać się drogą, zawsze poboczem. Na rajd warto zabrać oprócz wygodnego obuwia, także mapy rajdu i telefon komórkowy. Nie bez znaczeina jest także dobry humor i miłe towarzystwo. Unikajmy zabierania na rajd czy wyścig osób chorych, kobiet w ciąży czy zwierząt domowych.

Zasady Świadomego Kibica:

  • Świadomy Kibic podczas kibicowania przy OS nie pije alkoholu
  • Świadomy Kibic stara się pomagać sędziom zabezpieczenia
  • Świadomy Kibic nie kibicuje w miejscach do tego nie przeznaczonych
  • Świadomych Kibic zna „procedurę wypadkową”, oraz podstawy udzielania pierwszej pomocy
  • Świadomy Kibic wykazuje się dużą kulturą osobistą

 

Najbardziej niebezpieczne miejsca do oglądania rajdu zaznaczone zostały na czerwono – tam nie wolno przebywać żadnej osobie!
Rys. bezpiecznerajdy.pl

Najnowsze

Pierwsza pomoc w rodzinnych przypadkach

Forda Connect Family One Concept wyposażono lepiej niż niejedno przedszkole: zmywalne tablice do rysowania, pudła na zabawki, hulajnogi i multimedialne odtwarzacze. Dla taty zamontowano w specjalnych dokach walkie-talkie, a dla mamy dozownik na krem do opalania, a nawet uzdatniacz do wody.

fot. Ford

Istnieją produkty do których wystarczy tylko dodać jeden składnik by stały się np. obiadem. Do Forda Connect Family One Concept wystarczy wsadzić dzieci, a otrzymamy rodzinny samochód na każdą eskapadę. Wewnątrz znajdziemy wyposażenie przewyższające standardy niejednego przedszkola: zmywalne tablice do rysowania, pudła na zabawki, hulajnogi, multimedialne odtwarzacze. Podczas jazdy Ford zabawia dzieci, gdy stoi zaparkowany może służyć jako piknikowa baza wypadowa, czy awaryjne zaplecze kinder-party. Dla taty zamontowano w specjalnych dokach walkie-talkie, a dla mamy dozownik na krem do opalania, a nawet uzdatniacz do wody. Jeśli zdarzyło ci się wracać po zapomniane łyżwy dla dzieci, czy blok techniczny na zajęcia ZPT, komputer pokładowy Forda przypomni plan zajęć czy o niezbędnych do zabrania rzeczach.

fot. Ford

Dedykowany do tej pory dla potrzeb small businessu Ford Transit Connect zdobył dzięki tej wersji koncepcyjnej nowe, rodzinne oblicze adresowane przede wszystkim do rodzin z dziećmi. W pierwszym odruchu chciałoby się prychnąć, cytując skecz kabaretu Ani Mru Mru: – Brzyyydal…? Jednak Ford Transit Connect Family One Concept próbuje przełamać stereotyp nudnego minivana.

Minivany nie kojarzą się z samochodami, które potrafią wzbudzać szczególne emocje. Ot, rodzinne wozy. Do bólu praktyczne, stąd niestety pozbawione wysmakowanego wyglądu. Wydawałoby się, że za ich kierownicę najbardziej pasują podtatusiali panowie w kapciach i gospodynie domowe. A jednak potrzeby nowoczesnych, mobilnych i zajętych rodziców XXI wieku stają się coraz bardziej wyrafinowane. Inżynierowie z Forda postanowili więc im sprostać.

fot. Ford

Patrząc na Connect Family One Concept, można odnieść wrażenie, że spoglądamy na nowego rodzaju ambulans. Concept przypomina bowiem do złudzenia futurystyczną karetkę, czy raczej nowoczesne laboratorium. Wszystko przez zastosowane materiały, ich kolorystykę, liczne podświetlenia schowków czy zainstalowane w nim urządzenia. Samochód wyposażono w liczne skrytki i zmyślne „carga”. W jednym ze skrzydeł drzwi bagażnika znalazł się zestaw pierwszej pomocy, w drugim zamontowano uchwyty na hulajnogi, a w podłodze – zaczepy na wózek dziecięcy. W Fordzie pomyśleli nawet o dozowniku kremu do opalania.

fot. Ford

Inżynierowie z Forda do rozwiązania kwestii związanych z bezpieczeństwem, rozrywką, czy ułatwieniem życia podczas podróży nowym Connectem, zaprzęgli nowe technologie. I tak bezprzewodowy system czujników zamontowanych w fotelach dziecięcych komunikuje kierowcy, czy są one właściwie przypięte. Zgodnie z badaniami opublikowanymi przez organizację NHTSA (National Highway Traffic Safety Administration) prawie 40% dziecięcych fotelików jest niepoprawnie zamontowanych w samochodach. System zastosowany w Connect Family One Concept daje pewność, że są one stabilnie i bezpiecznie zamocowane.

fot. Ford

Komputer pokładowy minivana stoi nie tylko na straży bezpieczeństwa pasażerów. Może pełnić rolę trenera ekologicznego stylu jazdy, przewodnika z mapą, ale również anioła stróża rodzinnych planów dnia. W Fordzie zastosowano cały pakiet instrumentów opartych na nowych technologiach. Podczas gdy kierowca ćwiczy oszczędną jazdę pod elektronicznym okiem tzw. SmartGauge, zmierzając według wskazówek nawigacji do nowootwartej galerii handlowej, pasażerowie w drugim rzędzie siedzeń mogą oglądać kreskówki, surfować w internecie czy – korzystając z dostępnych aplikacji – odrabiać pracę domową. Dodatkowo poprzez zastosowanie technologii identyfikacji fal radiowych RFID (radio frequency indetification) oraz systemu rozwiązań nazwanych Ford Family Work Solutions, komputer pokładowy jest w stanie uczyć się, zapamiętywać, a następnie przypominać o regularnych planach członków rodziny, zadaniach, czy wręcz przedmiotach potrzebnych do ich wykonania. System ten, zsynchronizowany z telefonem komórkowym bądź komputerem może ułatwić życie zapominalskim i ograniczyć tzw. puste przebiegi. Komunikacji rodzinnej i szczęścia pasażerów dopełnią walkie-talkie, które ładują się automatycznie podczas jazdy w specjalnych dokach. Dla kreatywnych dzieci zamontowano nawet białe, zmywalne tablice, po których mogą mazać flamastrami. Znalazło się nawet miejsce na… kontener na zabawki. Pedanci i osoby cierpiące na chorobę lokomocyjną odetchną z ulgą. Pokrowce foteli również łatwo zdjąć i wyczyścić, nadają się bowiem do prania w pralce.

fot. Ford

Napędzany dwulitrowym, benzynowym silnikiem Connect Family One Concept wygląda jak multimedialne centrum dowodzenia wszechświatem prowadzone przez Helenę Parr (znaną jako Elastyna Iniemamocna), ubraną w lateksowe wdzianko. Ciekawe kiedy zatęsknimy za prostymi rozwiązaniami, zwykłą rozmową jako formą komunikacji i wykorzystaniem własnego mózgu podczas czynności dnia naszego powszechnego?

Connect Family One Concept to multimedialny organizator życia rodzinnego i centrum rozrywki na czterech kołach. Właśnie jest oficjalnie prezentowany na New York International Auto Show, a trafi do sprzedaży w USA latem tego roku.

Najnowsze

Motocyklowe Grand Prix Łodzi

To nie ulice w USA, a kompleks wiaduktów w Łodzi stał się w ostatnią niedzielę areną konkurencji motocyklowych, wyścigów TIR'ów oraz pokazów mistrzów free style, trialu i samochowego driftingu.

fot. Knight Riders

5 kwietnia na łódzkich ulicach (wiadukty na Retkini) odbył się tzw. „Grand Prix” Łodzi, który uznano za pierwsze legalne wyścigi motocyklowe. W zawodach udział wzięli zarówno mistrzowie, jak i amatorzy jazdy jednośladem. Pogoda dopisała, a więc i publiczność przybyła tłumnie na miejsce; imprezę zobaczyło 5 tysięcy widzów, a wśród nich wiele kobiet motocyklistek. 

Głównym organizatorem Grand Prix byli członkowie łódzkiego Klubu Motocyklowego „Knight Riders”, działającego w ramach Międzynarodowego Stowarzyszenia Policji (IPA). Impreza jest kontynuacją zawodów samochodowych „Street legal”. Do zawodów dopuszczono w sumie 60 motocyklistów, którzy rywalizowali w wyścigach na czas w trzech kategoriach – pojazdów o pojemności do 600 cm3, 1000 cm3 oraz ciężkich cruisserów i czoperów.

fot. Knight Riders

– Trasa była dość trudna, specjalnie przygotowana tak, by motocykliści nie rozwijali nadmiernej prędkości. Bo to ma być zabawa, a nie wyczyny ludzi, którzy może nie mają dużego doświadczenia na motocyklach – powiedział PAP szef „Knight Riders” Krzysztof Białek. – Chcieliśmy wyjść naprzeciw tym nielegalnym wyścigom, które się odbywają na ulicach różnych miast w Polsce. W związku z tym, po uzgodnieniu z policją i władzami miasta, zrobiliśmy taką imprezę, żeby ci którzy chcą się pościgać mieli taką możliwość pod nadzorem i bezpiecznie” – dodał Białek.

Przewidziano konkursy jazdy na czas, jazdy wolnej, wyścigi tirów, ale największy aplauz wzbudziły pokazy mistrzów free style, driftingu i trialu. Mistrzowie tych akrobacji jednak srogo przestrzegali, aby nie próbować takich popisów na ulicach, a tylko na zamkniętym terenie i pod opieką doświadczonego instruktora. Zobaczyć można było także wystawę samochodów tuningowanych i wypucowane maszyny motocyklistów z przeróżnych klubów motocyklowych.

fot. Knight Riders

Pomysłodawcy eventu usłyszeli, że powinni takie imprezy organizować cyklicznie, ponieważ lepiej robić to na zabezpieczonym terenie i mieć „w pogotowiu” pomoc medyczną, niż nielegalnie narażając się na różne nieprzyjemności.

Po zakończonej imprezie, na terenie Łódzkiego Motodromu rozdano nagrody, oraz przygotowano skromny poczęstunek.

Źródło: Klub Motocyklowy „Knight Riders”

Najnowsze