Naklejka rejestracyjna zamiast tablicy. Właśnie zalegalizowano taki pomysł
Wielu entuzjastów motoryzacji chętnie pozbyłoby się przedniej tablicy rejestracyjnej na rzecz naklejki. Wszystko po to, żeby nie robić dziury w przednim zderzaku. Dotyczy to szczególnie niektórych sportowych lub klasycznych samochodów. Taki pomysł wchodzi właśnie w życie.
Na wstępie podpowiadamy, że niestety nie chodzi zmianę polskich przepisów. Choć nie wzgardziłybyśmy taką opcją. Kwestia tablic rejestracyjnych zawsze prowadzi do ostrych dyskusji i idących za tym kontrowersji. Najwięcej w tej kwestii mają do powiedzenia właściciele samochodów, w których producent nie przewidział estetycznego miejsca do montażu tablic.
Zobacz: Tablice rejestracyjne – od dzisiaj możesz zachować te same numery
Problem dotyczy nie tylko właścicieli samochodów marki Alfa Romeo, ale także wielu sportowych i supersportowych modeli. Rozwiązaniem tego odwiecznego problemu może być naklejka, która będzie odwzorowywać tablice. Zdarza się, że na ulicy trafimy samochód z takimi tablicami, ale zwykle są one nielegalne.
W amerykańskim stanie Kalifornia w końcu będzie to legalne. Władze stanowe postanowiły dopuścić naklejane tablice do użytku na publicznych drogach. Na razie są dostępne dla wybranych w ramach pilotażowego programu za pośrednictwem strony LicensePlateWrap.com.
Aktualnie to jedyne oficjalne źródło pozwalające zamówić legalne naklejki dopuszczone w Kalifornii. Zmotoryzowani muszą przygotować 85 dolarów za naklejkę oraz ponieść koszty urzędowe w takiej samej wysokości, jak w przypadku blaszanych czy plastikowych tablic.
Kierowcy w Polsce mogą pozazdrościć Amerykanom i czekać, aż podobny pomysł pojawi się gdzieś na korytarzach odpowiedniego ministerstwa. Nie liczyłybyśmy jednak na przełom w tej kwestii.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: