Największy korek samochodowy na świecie

W piątkowe popołudnie czasem lepiej jest zostać w pracy kilkadziesiąt minut dłużej, niż stać w długim korku. To typowy scenariusz w dużych polskich miastach. Jednak korki na polskich drogach to naprawdę mały problem, w porównaniu z tym co wydarzyło się w Chinach.

Kilka dni temu w okolicach Pekinu miał miejsce największy korek na świecie. Setki tysięcy kierowców, z okazji przypadającego długiego weekendu, wyruszyło w podróż. 

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że udało się im zakorkować autostradę, na której znajduje się 50 pasów. Mało to miejsce na autostradzie łączącej Pekin z Makau. Wszystko z powodu zwężenia drogi, tuż za bramkami.

Widok jest naprawdę przerażający. Następnym razem pomyślimy kilka razy, zanim znów będziemy narzekać na sytuację drogową.

Najnowsze

Szkolne autobusy w strasznym stanie

Kilka tygodni temu Inspekcja Transportu Drogowego straszyła kontrolami autokarów wożących dzieci. Jednak na nic się one zdały. Takie wnioski płyną z wrześniowej kontroli.

W zeszłym roku wyniki kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Transportu Drogowego mówiły, że co ósmy autobus nie nadawał się do jazdy. Teraz wcale nie jest lepiej, ponieważ co dziewiąta maszyna powinna niezwłocznie odwiedzić warsztat. 

Rzecznik ITD podkreślił, ze w tym roku zatrzymano większą liczbę niedopuszczonych wcześniej do ruchu pojazdów. Na 140 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych, 50 dotyczyło pojazdów, które nie miały prawa pojawić się na drogach. W porównaniu z zeszłym rokiem, takich sytuacji było o połowę mniej.

We wrześniu ITD sprawdziło w sumie 1300 autokarów wożących dzieci do szkoły. Najczęściej miały one niesprawny układ hamulcowy, nadmiernie zużyte opony, a także mocno skorodowane nadwozie i podwozie. Nie mówiąc już  Wiele z tych usterek mogło doprowadzić do tragedii.

Najnowsze

Pije wodę z wodorowej Toyoty Mirai

Wodorowa Toyota Mirai to jeden z przełomowych modeli w historii motoryzacji. Zagraniczny dziennikarz postanowił wypróbować, jak smakuje woda wyprodukowana przez układ wydechowy tego samochodu.

Dziennikarz motoryzacyjny, Vadim Ovsiankin, miał okazję przejechać się wodorową Toyotą Mirai. Wykorzystał tą okazję do wypróbowania efektu ubocznego pracy silnika zasilanego tym paliwem. Po kilku chwilach w szklance pojawiła się woda.

Oczywiście postanowił on wypróbować, jak smakuje. Określił jej zapach jako „plastikowy”, a następnie ją wypił tego nietypowego drinka.

Toyota, która niedawno wprowadziła model Mirai do sprzedaży za wielką wodą, jest mocno zaskoczona zainteresowaniem klientów. Do tej pory udało się zebrać zamówienia na ponad 1,9 tys. egzemplarzy. Już teraz klienci muszą zapisywać się na listę oczekujących, ponieważ fabryka nie nadąża za zapotrzebowaniem.

 

Najnowsze

Volvo z autopilotem do 2020 roku

Stojąc w codziennych korkach w drodze do pracy większość kierowców ma świadomość, ze marnuje sporo czasu i chętnie spożytkowałoby go na inne czynności. Być może już niebawem taką możliwość będą dawać samochody Volvo.

Szwedzka marka znana jest ze swego specyficznego podejścia do tematyki bezpieczeństwa na drodze. Ambitne plany Volvo zakładają, że do 2020 roku żaden pasażer samochodów tej marki nie zginie podczas wypadku. To jeszcze nie koniec. Do tego czasu na drogach pojawią się tak zaawansowane systemy, że samochód będzie w stanie prowadzić się sam.

Volvo zaprezentowało kilka temu film, gdzie można będzie zobaczyć zapowiedź autonomicznego systemu przypominającego trochę automatycznego pilota. Zobaczcie, jak to działa?

https://www.youtube.com/watch?v=xYqtu39d3CU

Najnowsze

Goodc

Historia Sri Lestari, której motocykl odebrał zdrowie, ale i dał niezależność!

Sri wieku 23 lat doznała porażenia kończyn dolnych w wyniku wypadku motocyklowego. Dzięki temu doświadczeniu i specjalnie zbudowanemu motocyklowi, może pomagać innym niepełnosprawnym.

W 1997 roku jechała z kolegą motocyklem, była wtedy pasażerką. Dwa kilometry od domu, nagle z naprzeciwka na ich pas wjechała ciężarówka, motocyklista odbił w bok i oboje wylądowali w rowie. Przygoda ta skończyła się dla Sri trzema połamanymi kręgami, operacją i dwumiesięcznym pobytem w szpitalu. Kobieta straciła czucie w nogach i przez kolejne 4 lata wraz z rodziną walczyła o zdrowie rożnymi metodami, także alternatywnymi. Gdy pogodziła się z sytuacją, to jedynym jej marzeniem stała się – niezależność.

Zajmowała się rękodziełem, robiła koraliki i haftowała, a dom dostosowano do jej potrzeb i możliwości. W 2008 otrzymała od organizacji charytatywnej wózek inwalidzki, więc jeszcze bardziej zapragnęła pracować i wychodzić z domu, jak zdrowi ludzie. Na warsztatach dla niepełnosprawnych dowiedziała się, że niedaleko ktoś przerabia motocykle na potrzeby niepełnosprawnych. Do używanego motocykla dorabia platformę i dodatkowe koła, dodaje także ręczne sterowanie biegami. Z pomocą przyjaciół i dorabiając, zbierała grosz do grosza, a producent widząc jej zaangażowanie zaoferował zniżkę 50% na produkcję tego, przystosowanego pojazdu.

Od tamtej pory życie Sri kompletnie się odmieniło. W 2013 odwiedziła 21 miast na wyspie Jawa i Bali, by udowodnić, że nawet niepełnosprawna osoba z porażeniem może pozostać niezależna i podróżować dzięki motocyklowi. Odwiedzała niepełnosprawnych, studentów, pracowników socjalnych:

{{ vimeo(63991372) }}

Obecnie Sri jest pracownikiem socjalnym organizacji UCP Wheels for Humanisty, która pomaga ubogim niepełnosprawnym w zdobyciu środków na dobre wózki inwalidzkie, gdyż państwo oferuje zbyt mało wózków, a dzieciom przyznaje wózki dla dorosłych. Sama skorzystała z ich pomocy i postanowiła się jakoś odwdzięczyć. Może teraz pracować, przemieszczać się sama i być niezależna materialnie od swoich rodziców.

Codziennie pokonuje ok. 60 kilometrów w pracy na swoim, trójkołowym pojeździe, gdyż do jej zadań należy rejestracja i ocena pacjentów z porażeniem mózgowym, przybywających w swoich domach. Chętnie też odwiedza i motywuje innych chorych w wolnym czasie. Jej motocykl porusza się z prędkościami do 60 km/h i zwykle do domu Sri wraca po 18-stej:

– Mam satysfakcję z tej pracy, dzięki temu mogę opowiedzieć innym o swojej chorobie, pokazać, jak można zmienić życie na lepsze i w końcu zobaczyć uśmiech na twarzy, gdy ktoś, dzięki naszej organizacji, może się poruszać jak inni ludzie. Mam nadzieję, że moja historia rozprzestrzeni się po całym świecie, wszędzie tam, gdzie ludzie niepełnosprawni naprawdę potrzebują dostępnego transportu – mówi Sri.

Sri w styczniu zrealizowała ponad miesięczny projekt okrążenia Sumatry, a jej marzeniem pozostaje podróż Dżakarty na Bali, czyli 1212 kilometrów do pokonania. Organizacja UCP Wheels for Humanisty pracuje obecnie nad unowocześnieniem tego typu motocykla i przyspieszeniem jego produkcji (teraz 1 sztuka powstaje ok. miesiąc czasu).

Najnowsze