Najspokojniejsza stłuczka w historii
Nie każdy kierowca wyskakuje z krzykiem ze swojego samochodu, kiedy ktoś mu go przytrze. Ale ci kierujący chyba przesadzili w drugą stronę.
Stojący w korku minivan niespiesznie toczy się w stronę sąsiedniego pasa, wesoło przy tym machając tylną wycieraczką. Wreszcie staje się nieuniknione – przyciera bokiem o bok jadącego prawidłowo sedana.
Sprawa nie wydaje się być poważna, auta mają najwyżej lekko porysowany lakier, może trochę wgięty błotnik lub drzwi. Nic wielkiego, ale jest to stłuczka i powinni przynajmniej obejrzeć swoje samochody.
Tym kierowcom jednak na tym nie zależało – obaj spokojnie odjechali dalej.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
A skąd wiadomo, że odjechali? Chyba raczej pojechali do miejsca, gdzie mogą się zatrzymać.
Anonymous - 5 marca 2021
Zapewne obaj byli wczorajsi , więc woleli nie dyskutować .