Karolina Chojnacka

Najczęściej kradzione samochody w Polsce to… Zobacz ranking!

Które marki najczęściej padają łupem złodziei? Gdzie zagrożenie kradzieżą jest największe?

Według najnowszych danych w 2020 roku z powodu kradzieży wyrejestrowanych zostało w Polsce zaledwie 6 910 pojazdów z grupy osobowych i dostawczych o dmc do 3,5 tony. To o 1 procent mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie to zaledwie 0,03% liczącego około 21 milionów aut parku samochodów osobowych i dostawczych. Dane pokazują, że w ostatnich 3 latach liczby dotyczące kradzieży były bardzo zbliżone: w 2018 – 6 844 szt., w 2019 – 6 978 szt. Możemy zatem mówić o „stabilizacji” w tym zakresie.

Dla porównania warto przytoczyć policyjne liczby sprzed lat: rekordową liczbę kradzieży odnotowano w 1999 roku – 71 543 auta, w 2005 roku dało się zauważyć znaczący spadek – skradziono 45 292 samochody.

Które marki najczęściej padają łupem złodziei?

Najczęściej kradzione są samochody japońskie i niemieckie.

W 2020 roku niechlubny tytuł najczęściej kradzionej marki przypadł Toyocie, która wyprzedziła ubiegłorocznego lidera, czyli Audi. Trzecia pozycja, podobnie jak rok wcześniej, należy do BMW. Warto w tym miejscu podkreślić, że bardzo dużą rolę w „popularności” poszczególnych marek odgrywa lokalizacja. Blisko 80% wszystkich Toyot (dokładnie 621) zostało skradzionych w woj. mazowieckim, z czego 445 sztuk, czyli 56,5%, zostało wyrejestrowanych z powodu kradzieży w Warszawie.

Najczęściej kradzionym modelem w Polsce – z liczbą 214 sztuk – jest jednak Audi A4. To niewielka liczba, biorąc pod uwagę, że w ciągu roku w ramach importu do Polski trafiło ponad 28 tysięcy egzemplarzy tego modelu. Dwie dalsze pozycje zajmują BMW 5 oraz Audi A6, z liczbami, odpowiednio 175 i 159 sztuk. Kolejne trzy miejsca należą do modeli Toyoty, które – jak wspomniano wyżej – ginęły głównie w Warszawie.

Przeczytaj też: Oto samochody, które właściciele najdłużej trzymają w garażach

Dość zaskakująco wygląda ranking roczników, z którego wynika, że łupem złodziei padają głównie auta w wieku do 10 lat. Najczęściej kradzionym rocznikiem był 2017 (1 042 sztuk), a najpopularniejszym modelem w tym roczniku – Nissan X-Trail (42 sztuk).

Z analizy danych wynika też, że nie zawsze duża popularność aut na polskich drogach wpływa bezpośrednio na ich „popularność” wśród złodziei, a znikają dość rzadko spotykane modele, jak np. Volkswagen Multivan (38 sztuk), Infiniti Q50 (34 sztuk), Kia Stinger (23 sztuk) czy Maserati Ghibli (7 sztuk).

Najczęściej kradzione samochody w Polsce

1. Toyota – 787 szt.

2. Audi – 778 szt.

3. BMW – 628 szt.

4. Volkswagen – 511 szt.

5. Renault – 462 szt.

6. Mercedes – 444 szt.

7. Mazda – 345 szt.

8. Hyundai – 284 szt.

9. Honda – 264 szt.

10. Nissan – 244 szt.

Gdzie zagrożenie kradzieżą jest największe?

W zestawieniu województw nie ma zaskoczenia. Prym wiedzie Mazowsze z liczbą 2 699 skradzionych aut i blisko 40-procentowym udziałem w krajowych kradzieżach. Do tego niechlubnego rekordu przyczyniła się Warszawa, gdzie skradziono aż 1 801 aut, co stanowi 26,1% całego „rynku”. To wynik większy niż w 11 województwach z najmniejszą liczbą kradzieży. Teoretycznie, najbezpieczniej mogą się czuć właściciele aut w województwach opolskim, świętokrzyskim i podlaskim, gdzie liczba kradzieży nie przekroczyła 70 sztuk.

Przeczytaj też: Mija pierwszy miesiąc nowego roku, a policja już zatrzymała kilka tysięcy pijanych kierowców. Piłeś? Sprawdź swoją trzeźwość

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze