Muzykalne Suzuki Swift Rock am Ring
Suzuki udowadnia, że każda okazja jest dobra do wypuszczenia limitowanej wersji samochodów. Nowy Swift Rock am Ring to auto dla tych, którym w duszy gra niespokojna melodia.
![]() |
|
fot. Suzuki
|
Lakier w pięknym kolorze „kosmiczno-czarny” i duży szacunek wobec muzyki – taki jest nowy Suzuki Swift „Rock am Rang”.Tylko 700 samochodów,
Limitowane auto pojawi się w Niemczech z okazji organizowanych w czerwcu w Nürburgring festiwalu muzyki „Rock at the king” oraz wyścigu ciężarówek. Specjalny Swift wyposażony będzie w mocniejsze niż wersja standardowa głośniki, 30-gigową pamięć, na której przechowywana jest muzykę oraz adapter do iPoda. W samochodzie zainstalowano także nawigację TMC z 6,9 calowym ekranem. Logo festiwalu zagości zarówno we wnętrzu auta, jak i na karoserii. Pod maską nie ma żadnych festiwalowych innowacji. Samochód napędzany będzie silnikiem 1,6 znanym z Suzuki Sport. Auto rozpędza się do setki w niecałe 9 sekund i ma 125 koni mechanicznych.
Kosmiczny czarny to jeden z trzech kolorów rockowego pojazdu. W ofercie znajdzie się również biały perłowy metalik oraz czerwony perłowy.
Samochód kupimy u naszych zachodnich sąsiadów już w kwietniu. Koszt specjalnego modelu wynosi około 70 tysięcy złotych.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: