MotoGP: Lorenzo wskazuje faworytów następnego sezonu
Jorge Lorenzo, aktualny mistrz świata Moto GP, podał swoje typy zwycięzców w przyszłym sezonie rozgrywek królewskiej klasy. Według Lorenzo, najbardziej konkurencyjnymi zawodnikami, oprócz niego samego, będą Dani Pedrosa, Valentino Rossi oraz Marc Marquez.
„Jestem bezsprzecznie zawodnikiem, którego można pokonać, ponieważ wygrałem ostatnią rundę, a Pedrosa, z kolei wygrywał wiele innych wyścigów, a w tym finał, dlatego może być faworytem” – powiedział w rozmowie z La Gazzetta dello Sport Jorge Lorenzo.
Poruszając temat nowego kolegi w teamie, Valentino Rossiego, Lorenzo powiedział: „Rossi jest również konkurencyjny i z pewnością nie zapomniał, jak to jest być zwycięzcą. Jest trzech czterech, ale niespodzianki są zawsze możliwe i nie chcę niczego przewidywać” – kontynuował.
|
| fot. materiały prasowe |
„Mam ogromny szacunek dla wszystkich zawodników Moto GP… Valentino ma bardzo wiele sukcesów na koncie, jest motocyklistą spełnionym, a ponadto nie posiada żadnych słabości, może z wyjątkiem swojego wieku” – podsumował Lorenzo.
Kto sięgnie po koronę MotoGP? Czy Valentino Rossi przygotowuje dla nas renesans?
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: