Motocyklistko, dopieść swój kask!

Shoei rusza z akcją „Odpicuj swój kask zimą!”. Wystarczy udowodnić, że to właśnie nasz kask potrzebuje szczególnego dopieszczenia.

Jesteś właścicielką XR-1000, Raid II, Multitec, X-Spirit, J-Wing lub RJ Platinum-R? Wyślij zdjęcia swojego Shoei wraz z krótkim opisem (najlepiej w postaci filmiku) dlaczego to właśnie twojemu kaskowi należy się odpicowanie. Wybrane osoby zostaną zaproszone na akcję bardzo dokładnego pucowania i wymiany zużytych elementów – łącznie z wnętrzem!

Każdy kask zasługuje na odrobinę czułości!
fot. Shoei

Wyślij zdjęcie wraz z opisem/filmem na adres: kontakt@shoei-europe.pl i zarejestruj się na stronie www.shoei-europe.pl

W opisie/filmach należy umieścić informację o tym, gdzie kask był kupiony.

Termin nadsyłania materiałów: 20 grudnia 2012

Akcja dostępna dla wszystkich klientów, którzy kupili kask w autoryzowanej sieci dealerskiej Shoei w Polsce.

Ponadto na stronie Shoei ruszyła ankieta, w której można zagłosować na ulubioną grafikę SHOEI 2013 XR-1100 i VFX-W i wygrać upominki. Szczegóły pod adresem http://www.shoei-europe.pl/kaski/grafiki-2013-ankieta.html

Najnowsze

Jak zmniejszyć ryzyko wypadku

Wysokie obcasy, papierowe kubki i nieprawidłowo przewożone zwierzęta – oto najczęstsze przyczyny wypadków w Wielkiej Brytanii.  

Z badania przeprowadzonego przez firmę ubezpieczeniową More Than na grupie 2000 kierowców wynika, że z wymienionych wyżej powodów doszło do ponad 13 milionów wypadków. Co prawda w większości z nich odpowiedzialność ponosili mężczyźni, niemniej aż 44% badanych kobiet miało kłopoty z właściwym operowaniem pedałami ze względu na wysokie obcasy. Zazwyczaj są to panie mieszczące się w grupie wiekowej 25-34.

Prowadzenie samochodu i wysokie obcasy? Kiepskie połączenie
fot. materiały prasowe

Poniewierające się po samochodzie puste kubki po kawie i pudełka po jedzeniu na wynos są równie niebezpieczne. 20% badanych przyznało, że spowodowało wypadek lub było blisko jego spowodowania, kiedy pusty pojemnik potoczył się pod pedał hamulca. Jeden na ośmiu respondentów natomiast znalazł się w groźnej sytuacji z powodu zwierzęcia, poruszającego się swobodnie po aucie.

O ile nie mamy kontroli nad zewnętrznymi czynnikami, które mogą przyczynić się do wypadku, o tyle na własnym podwórku możemy zadbać o zwiększenie bezpieczeństwa jazdy. I to bardzo prosto – wystarczy nosić praktyczne obuwie, utrzymywać samochód w porządku i przewozić czworonożnych przyjaciół w szelkach bądź transporterze.  

Najnowsze

Ranking najpopularniejszych silników w Polsce

Dyskusja o przewadze jednego silnika nad drugim przypomina często rozmowę o wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą i odwrotnie. Abstrahując jednak od osobistych preferencji i skupiając się wyłącznie na statystykach sprzedażowych, można wysnuć pewne wnioski.  

Jak podaje instytut badań rynku motoryzacyjnego Samar.pl, przy ogólnej liczbie 226 714 sprzedanych nowych samochodów aż 64% to pojazdy wyposażone w silniki benzynowe (w stosunku do 2011 roku to wzrost o trzy punkty procentowe). Pierwsze miejsce pod względem popularności przypada koncernowi Volkswagena – mówimy o silniku MPI o pojemności 1,6 litra i mocy 102 KM, który jest montowany w Skodzie Octavii, w Audi A3 oraz w VW Caddy z instalacją gazową. W sumie zarejestrowano 6028 sztuk samochodów wyposażonych w ten typ silnika.

fot. Samar.pl

Na drugim miejscu plasuje się silnik 1.4 TSI o mocy 122 KM – zarejestrowano 5 707 samochodów z takim silnikiem. Są to Audi A1 i A3, Skody Octavia i Yeti, Volkswagen Golf, Golf Plus, Jetta, Passat i Tiguana. Niewiele niższy wynik osiągnął silnik Fiata o pojemności 1.2 l i mocy 69 KM, wybierany najczęściej przy zakupie Fiata Pandy. W pierwszej dziesiątce można też znaleźć silinik Toyoty (1.3 litra i 99 KM oraz 1.0 litra i 69 KM), Nissana (1.6 l i 117 KM), a także Renault-Dacii (1.6 litra i 105 KM).

Maleje liczba aut wyposażonych w silniki diesla – na zakup takowych decydują się głównie firmy. W tej grupie rządzą Peugeot/Citroen i Ford, które mają wysoki odsetek sprzedaży flotowej.

Jeżeli zaś chodzi o silniki zasilane olejem napędowym, ponownie palmę pierwszeństwa dzierży Volkswagen. Na pierwszym miejscu (z liczbą 5 468 sztuk) jest jednostka o pojemności 2.0 litrów i mocy 140 KM. Można ją znaleźć w ofercie Seata (Alhambra, Leon, Toledo), Audi (A3 i Q7), Skody (Octavia, Superb i Yeti) oraz Volkswagena jako takiego.  (Caddy, Passat, CC, Golf, Jetta, Sharan, Tiguan i Touran). Tuż za nią plasuje się jednostka o pojemności 1.6 litra i mocy 105 KM (4 811 klientów). Wysokie miejsca zajmują również silniki Forda, jak również montowana w samochodach klasy średniej Peugeota (jak 3008, 308 czy 5008) oraz Citroena (C4, DS3, DS4) jednostka o pojemności 1.6 litra i mocy 112 KM, należąca do koncernu PSA

 Źródło: Samar.pl

Cały artykuł przeczytać można tutaj: http://www.samar.pl/__/3/3.a/70415/3.sc/11/Najpopularniejsze-silniki-w-Polsce-to—.html?locale=pl_PL

Najnowsze

Nadine Geary i jej ukochana Cobra

Nadine Geary jest z zawodu pielęgniarką. W wolnym czasie jednak oddaje się podwójnej pasji: wyścigom i samochodom. Jej oczkiem w głowie jest Daytona Cobra Coupe.

Jako nastolatka spędzała całe godziny w warsztacie, dłubiąc przy starym Capri. Jak wspomina po latach, popełniała wiele błędów i nieraz boleśnie przekonała się na własnej skórze, czego nie należy robić. Nadine uważa, że znajomość mechaniki i techniki to połowa frajdy wynikająca z posiadania samochodu. Dlatego o wyścigowy sznyt swoich aut troszczy się osobiście.

fot. superformance.org

Jej pierwszą wielką miłością był Dodge Viper. Skradł jej serce od pierwszego wejrzenia. Przez kilka lat odkładała grosz do grosza, żeby wreszcie kupić sobie Vipera Coupe w 1998 roku. Niestety, wkrótce potem uległa poważnemu wypadkowi na motocyklu. Uziemiona w szpitalnym łóżku, spędzała godziny na czytaniu, i tak trafiła na artykuł, którego autor dokonał porównania osiągów Vipera ze zmodyfikowanym przez legendarnego, nieżyjącego już niestety Petera Brocka modelem Daytona Cobry Coupe. Nadine wycięła zdjęcia obu aut i trzymała je na szafce przy łóżku.

Na sprowadzenie samochodu do Wielkiej Brytanii poświęciła wszystkie pieniądze z powypadkowego odszkodowania. Osobiście zainstalowała silnik i wprowadziła masę modyfikacji i usprawnień, by wydobyć ze swojego ukochanego Coupe jego wyścigowy potencjał. Radami wspierał ją sam Peter Brock, z którym spotkała się osobiście podczas festiwalu Goodwood Revival.

Efekty pasji Nadine można podziwiać na zdjęciach!

Najnowsze

Trzy oblicza tragedii

Czerwiec, niebezpieczne skrzyżowanie na warszawskiej Woli. Jest wczesny wieczór. Starszy mężczyzna za kierownicą Kii chce skręcić w lewo. Nie ustępuje pierwszeństwa nadjeżdżającemu z naprzeciwka motocyklowi.

Kierujący motocyklem zginął na miejscu. Jego pasażerkę próbowano jeszcze reanimować, bez skutku.

O nim mówiono, że wychodził w końcu na prostą, że patrzył w przyszłość z optymizmem. Ona osierociła córeczkę.

Wczesne lato, ulica Chełmżyńska w Warszawie. Kierowca nie ustępuje pierwszeństwa, motocyklista jedzie za szybko. Tym samym motocyklem chwalił się wcześniej na Facebooku, szczęśliwy i dumny. Pod informacją dziesiątki wpisów jego przyjaciół. I dziewczyny, która pyta w próżnię „jak ja będę bez Ciebie żyła…?”.

Białołęka. Kierowca czerwonej Toyoty zaczyna skręcać. W tym samym momencie w bok samochodu wbija się motocykl. Motocyklista ginie na miejscu. Na stronie poświęconej jego pamięci ludzie nadal zapalają wirtualne znicze. I piszą, że był zabawny, wesoły, pełen życia, że był podporą rodziny. Taka bezsensowna śmierć. Taka bezsensowna strata.

fot. Motocaina.pl

W tle trwają niekończące się dyskusje i odwieczny spór motocyklistów i kierowców samochodów. Wzajemnie obrzucają się błotem. Kierowcy są nieuważni, mówią motocykliści. Nie patrzą w lusterka, wymuszają pierwszeństwo, nie myślą.

Motocykliści nie mają wyobraźni, mówią kierowcy. Grzeją za szybko, są nieodpowiedzialni, popisują się, a brawura zabija.

Wszyscy jesteśmy uczestnikami ruchu i jesteśmy sobie winni wzajemny szacunek. Wszyscy mamy bliskich. Pamiętajmy o tym, wyjeżdżając na ulicę. Nieważne, jakim pojazdem kierujemy.

Najnowsze