Motocyklista w krótkich spodenkach i klapkach upadł przy prędkości 200 km/h. Więcej szczęścia niż rozumu?
Oto przykład kolejnego "pomysłowego" motocyklisty, który postanowił cieszyć się wakacyjną pogodą na motocyklu w samych klapkach i krótkich spodenkach. Niestety ta skrajna nieodpowiedzialność prędko przyniosła konsekwencje przy upadku na asfalt. Na szczęście nie stało się nic poważnego.
Zdarzenie zaprezentowane na poniższym video miało miejsce w Barra Mansa, w okolicach Rio de Janeiro w Brazylii. Czterech motocyklistów postanowiło urządzić sobie przejażdzkę po mieście z dużą prędkością, niestety zapomnieli o odzieży ochronnej.
Na efekty tego „pomysłu” nie trzeba było długo czekać. Wesołą zabawę na motocyklach przerwał upadek jednego z motocyklistów. Brazylijczyk solidnie uderzył w asfalt przy prędkości blisko 200 km/h! Na szczęście nic poważnego mu się nie stało, upadek zakończył się licznymi obtarciami nóg oraz rąk.
Faktycznie, motocyklista chyba miał więcej szczęscia niż rozumu i mamy nadzieję, że będzie to dla was przestroga przed takim zachowaniem. Odzież ochronna dla motocyklistów jest jedyną ochroną ciała w momencie upadku czy zderzenia z innymi pojazdami lub obiektami. Trzeba pamiętać, że skutki wypadku na motocyklu często są większe niż wypadku samochodowego. Jadąc na motocyklu kierowca nie jest chroniony klatką bezpieczeństwa, strefami kontrolowanego zgniotu czy chociażby pasami bezpieczeństwa.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: