Motocykl z duszą

23 lipca 2009
Pięknie byłoby być właścicielką niecodziennej, retro stylizowanej maszyny. Legendarna brytyjska marka Norton zaprezentowała nowe, limitowane wydanie modelu Commando 961 SE. 200 egzemplarzy trafi do sprzedaży we wrześniu 2009 r. i będzie można je zamówić wyłącznie bezpośrednio przez centralę firmy.

fot. Norton Motorcycles
Po tym jak Stuart Garner, brytyjski biznesmen i obecny właściciel Norton Racing Ltd., odkupił w 2008 r. prawo do posługiwania się wszystkimi znakami towarowymi marki od zarządzających firmą przez ostatnich 15 lat Amerykanów, znów można oglądać i testować dumę Norton Motorcycles - kolejne wcielenie Commando.

Nowe wydanie motocykla - 961 SE - bazuje na oryginalnym Commando. Unikalny styl poprzednika zmodernizowano, ale 961 SE z pewnością podbije nostalgiczne serca miłośników marki. Wygląd motocykla został utrzymany w klasycznym stylu: od linii baku, poprzez pojedyńcze siedzenie, okrągłą lampę przednią, po nisko umieszczoną, elegancko wyprofilowaną kierownicę.

Nortona Commando 961 SE wyposażono w pięciostopniową skrzynię biegów oraz chłodzoną powietrzem, dwucylindrową jednostkę o pojemności 961 cm3 z wtryskiem paliwa. Z tej pojemności uzyskano moc 80 KM przy 6 500 obr/min oraz moment obrotowy 90 Nm uzyskiwany przy 5 200 obr/min.

Zawieszenie to w pełni regulowane rozwiązania Ohlinsa. Z przodu znajduje się 43 mm widelec, natomiast z tyłu zamontowano podwójny amortyzator nawiązujący wyglądem do designu maszyny. W 961 SE zastosowano hamulce Brembo: z przodu 17-calowe koło wyposażono w podwójną, 320 mm tarczę i czterotłoczkowe zaciski, natomiast z tyłu znalazła się 220 mm tarcza z zaciskiem dwutłoczkowym. Motocykl otrzymał również sporo dodatków z włókna węglowego, które podkreślają sportowy charakter Commando. Maszyna „na sucho" waży 188 kg. Zbiornik paliwa pomieści 17 l. benzyny.

fot. Norton Motorcycles
Ale jak właściwie kształtowała się historia Norton Commando? W sumie związana jest przede wszystkim z sercem motocykla - jego dwucylindrowym silnikiem, który najpierw napędzał model 7 Twin pod koniec lat 40., kiedy to został wprowadzony na rynek. Wówczas dysponował 497 cm3 pojemności. Silnik zachowano jedynie ulepszając go z roku na rok.

Modele Nortona takie jak Dominator czy Atlas - odpowiednio 650 cm3 i 750 cm3 - napędzała również dwucylindrowa jednostka, adoptowana w 1967r. do pierwszego modelu Commando - Mk1 750 cm3. Silnik i przeniesienie napędu w tej wersji po raz pierwszy odizolowano od ramy gumowymi elementami, co bardzo zredukowało wibracje.

Kolejna generacja Commando Mk2, która pojawiła się na rynku w 1973 r. miała już zwiększoną pojemność do 850 cm3. Zaledwie w dwa lata później zaprezentowano zmodernizowaną wersję motocykla - Commando Mk3. Zachowano jednostkę napędową z Mk2, po raz pierwszy zastosowano jednak elektryczny starter, chociaż zachowano klasyczny rozrusznik nożny. Produkcję tego modelu firma z powodzeniem kontynuowała do 1977 r., kiedy to wstrzymała jego produkcję. Po wielu próbach powrotu, dopiero w 2000 r. światło dzienne ujrzało kolejne wcielenie Commando wersja 961 SS, wskrzeszone przez ówczesnego właściciela firmy Kenny'ego Dreer'a. Obecnie firma, która wróciła do rąk Brytyjczyków, modelem 961 SE świętuje swoje stulecie istnienia. Stąd skrót SE - Special Edition.

Zbudowany na legendarnych podstawach 961 SE jest właściwie esencją klasycznego ducha firmy Norton. Model, który w tym roku trafi na rynek to nie tylko połączenie nowoczesnych rozwiązań z ponadczasowym designem, ale być może strategia nowego właściciela na przyszłość.

Nam się wydaje, że klasyczny Norton Commando 961 SE z powodzeniem może konkurować z takimi motocyklami jak współcześnie produkowany  Triumph Thruxton czy nawet Ducati GT 1000.

Motocykl będzie dostępny jesienią tego roku w specjalnym wydaniu dwustu egzemplarzy a następnie w nielimitowanej wersji. Ceny niestety nie podano. 

Źródło: http://www.topspeed.com/ i http://www.nortonmotorcycles.com

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!