Magda Wilk

Motocaina Team na finale szkolenia Skody w ADAC pod Berlinem - mix driving. Relacja i galeria

21 grudnia 2014
1
138
Nadszedł finał - wisienka na torcie wszystkich szkoleń. Dlaczego? Bo nagrodą dla wszystkich team leader'ów i finalistów poszczególnych szkoleń był wyjazd do niemieckiego ośrodka szkoleniowego ADAC w Linthe pod Berlinem. Na to czekałam ja i nasze dwie konkursowiczki z Motocaina Team - Emilia Mirek i Ania Sałacińska.

Niespodzianki zaczęły się już od rana. Pierwszą był harmonogram szkolenia.Wprawdzie dostałyśmy go wcześniej mailem jednak został poszerzony o dodatkowe elementy o czym dowiedziałyśmy się już na miejscu. Mix Driving – bo tak nazywało się to szkolenie, zawierał zarówno elementy szkoleń Safe jak i Off-Road.

Ruszyliśmy do ADAC!

Sam ośrodek? Robi wrażenie! Cała jego infrastrutktura, różnego rodzaju płyty pośzligowe, szarpaki, górki – naprawdę wyglądało to dość imponująco. Wszystko było perfekcyjnie rozplanowane. Oprócz nas w międzyczasie aż 8 grup szkoleniowych (każda po min 10 osób) przewijało się między sobą. Wbrew pozorom sam ośrodek nie jest wielki natomiast wszystko działało bez zarzutów i mimo tego, że jak zauważycie na filmie poszczególne moduły odbywały się w niedalekiej od siebie odległości to i tak nie było możliwości, żeby sobie przeszkadzać.

Nasze szkolenie zaczęło się od krótkiego wstępu. Potem przeszliśmy szybko do pokazu statycznego – pozycja za kierownicą. Jak zauważyliście przy okazji wcześniejszych relacji to element  każdego szkolenia. Jednak uczesticy dalej nie pamiętają o wszystkich ustawieniach jak odległość fotela od pedału hamulca i sprzęgła czy też jak prawidłowo zapiąć pasy więc warto tą wiedzę utrwalać.

Następnie szybko przeszliśmy do części dynamicznej. Zaczęliśmy od ćwiczenia polegającego na  awaryjnym hamowaniu. Ten element również większość z Nas miała już przećwiczony jednak maty w ADAC dały możliwość jeszcze większego porównania. Te w Bednarach zbyt wiele się od siebie nie róźniły. Tutaj można było zweryfikować i porównać  pracę  ABS na różnych rodzajach nawierzchni (asfalt, kostka brukowa, mata poślizgowa, betonowa maty przeplatana asfaltem).Wszyscy mogli sprawdzić jakie jest hamowanie awaryjne z systemem ABS i dowiedzieć się również jaka jest zasada działania tego systemu. Omówiliśmy  wpływ optymalnej pozycji za kierownicą na efektywność hamowania awaryjnego jak również wpływ prędkości na długość drogi hamowania.

Kolejne ćwiczenie to slalom weryfikujący tor jazdy. Instruktorzy po raz kolejny ocenili prawidłową pracę rąk na kierownicy, sposób  wodzenie wzrokiem  i obserwacji drogi przez uczestników. Wszystko miało na celu zweryfikowanie prawidłowego sposobu pokonywania zakrętów, doboru i sposobu utrzymania prawidłowego toru jazdy podczas pokonywania serii zakrętów.

Po przerwie podzieleni na grupy ruszyliśmy na „szarpak” i off-road. Powiem szczerze, że infrastruktura off-road'u na pewno zrobiła na wszystkich wrażenie, zresztą podobniejak Skoda Yeti, która wbrew pozorom dała sobie radę. Stromy wodospad nie sprawił jej problemu, tak samo jak wszelkiego rodzaju podjazdy, zjazdy i trawers. Na uwagę na pewno zasługuje postawa instruktorów, którzy bacznie patrzyli co i jak robimy. Cieszyło nas, że zachęcali nas do bardziej extremalnej jazdy i wjeżdzania w teren, gdzie myśleliśmy, że nie damy rady.. a jednak – bez problemu dało się co w jeszcze bardziej fajny sposób pokazywało możliwości samochodów.

Druga grupa miała w tym czasie ulubiony chyba przez wszystkich „szarpak” - urządzenie, które zarzuca tyłem auta w celu wywołania poślizgu nastersownego. Cel ćwiczenia to przede wszystkim nabycie umiejętności wychodzenia z tego typu sytuacji. Mogliśmy również porównać trzy sposoby ratowania się z poślizgu: poprzez hamowanie awaryjne, z wciśniętym sprzęgłem oraz przy pomocy gazu.  Do porównania były też dwie Skody - Octavia Kombi i Roomster. Dzięki temu, że całe szkolenie odbywało się w małej grupie czasu na trening było bardzo dużo.

Po całym dniu nadszedł jednak ten moment gdzie musieliśmy się pożegnac. Krótkie podsumowanie szkolenia i... niestety ale było to już ostatnie spotkanie z ekipą ze Szkoła Auto ŠKODA.  Wspólny projekt z okazji X-lecia jej istnienia dobiegł końca. Mamy nadzieję, że to jednak początek naszej przygody. Ponadto zachęcamy żebyście zaglądali na stronę zarówno Škody jak i Szkoły Auto ŠKODA ponieważ obie firmy bardzo prężnie działają i  realizują bardzo dużo ciekawych projektów.

Poza tym na co dzień  Szkoła Auto ŠKODA prowazdi szkolenia, w których mieliśmy możliwość uczestniczyć i... naprawdę jesteśmy zachwyceni ich poziomem.

Podsumowując: za nami 6 szkoleń, 15 członków wyłonionych w ramach konkursu z Motocaina Team, w tym dwóch rodzynków: Klaudiusz i Marcin, dwa uszkodzone samochody i 15 mega zadowolonych członków Motocainowego Team'u! Plus ja – wasz team leader, dla którego była to czysta przyjemność móc poznać tyle fajnych osób zakręconych na punkcie dwóch i czterech kółek!

Gratulujemy Szkoła Auto ŠKODA wytrwałości i z okacji X-lecia życzymy dalszych sukcesów i oby tak zadowolonych uczestników jak my mieli jeszcze więcej!

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
Podobne artykuły

Motocaina na Youtube

Najnowsze artykuły

Motocaina na Instagramie

Gorące dyskusje