Moto Session 2017 – lubelskie święto motoryzacji. Relacja i galeria
Niedawno odbyły się targi motoryzacyjne w Lublinie. Dwudniowa impreza, okrzyknięta mianem lubelskiego święta motoryzacji, nie obyła się bez wielu atrakcji, wśród których wyróżnić można pokazy driftu, pit bike'ów, stuntu, czy zabytkowych samochodów.
Podczas targów zaprezentowano modele takich marek jak: Lexus, Renault, Opel, Dacia, Fiat, Ford, SsangYong, Skoda oraz Honda. Na hali Targów Lublin nie zabrakło również klasycznych samochodów i motocykli. Zwiedzający mogli nacieszyć oczy widokiem aut luksusowych i sportowych zarazem, np. Aston Martin DB9, Lamborghini Gallardo czy też Ferrari 458 Italia.
Wśród gości specjalnych tegorocznej edycji Moto Session byli: Jakub Piątek, Wojciech Sposób z synem Dawidem oraz Piotr (Gradek) Gradkowski, który dał szalony pokaz stuntu.
W tym roku, po raz pierwszy na targach, zaprezentowały się lubelskie motocyklistki, ze swoim stoiskiem Moto Lejdis Lublin.
Na wydarzeniu nie zabrakło wyścigówek, tuningu oraz aut offroadowych. Dużym zainteresowaniem cieszył się symulator dachowania. Targi zakończyły się wielkim hukiem „Wrak Demolki”, które przeprowadziło Stowarzyszenie Wrak Race.
Oto nasz fotoreportaż z targów.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: