Montujemy ogrzewanie postojowe Webasto!

Każdy kto miał wątpliwą przyjemność porannej gimnastyki ze skrobaczką zamiast ciężarka w ręku, czy też przejażdżki autem w temperaturze niższej, niż panująca w zamrażalniku jego własnej lodówki, z zazdrością zerka na sąsiada, który dosiada rozgrzanego auta bez śladu szadzi na szybach. My też tak chcemy!

Zima zaskakuje nie tylko drogowców. Kierowcy często zapominają o wymianie płynu do spryskiwaczy na zimowy, przesmarowaniu uszczelek w drzwiach, zaopatrzeniu się w skrobaczki do szyb i specyfiki rozmrażające zamki. Roztrzepane kobiety, które mają mnóstwo spraw na głowie, czy mężczyźni typu „co, ja nie zdążę?!”, którzy budzą się z ręką w nocniku, że dookoła leży już śnieg – to dla nich stworzono ogrzewanie postojowe. I dla nas – postanowiłyśmy sprawdzić, czy montaż takiego urządzenia ma sens i jak ono dokładnie działa.

Co wybrać i… właściwie po co?

Decyzja zapadła – po długich poszukiwaniach wybrałyśmy rozwiązanie marki Webasto – model Thermo Call TC3, który umożliwia sterowanie z telefonu komórkowego (lub stacjonarnego) urządzeniem grzewczym Thermo Top Evo. W kolejnych artykułach, będziemy przybliżać tematykę montażu urządzenia w naszym redakcyjnym aucie Renault Clio Grandtour, eksploatacji ogrzewania, czy sterowania nim przez telefon.

Ogrzewanie postojowe Webasto
fot. Webasto

Ci, którzy teraz zastanawiają się: „ale po co?”, „przecież nie żyjemy w Szwecji, czy na Alasce” niechaj wiedzą, że Webasto stosuje się coraz powszechniej w krajach o klimacie umiarkowanym, bo pozwala szybciej przygotować samochód do jazdy (topi śnieg, szron), wpływa na mniejsze zużycie paliwa i podnosi żywotność silnika (jednostka napędowa jest rozgrzana – nie występuje efekt tzw. zimnego startu). W okresie wakacyjnym natomiast (przy wysokiej temperaturze i nasłonecznieniu) system ochładza wnętrze samochodu dając komfort przy wsiadaniu do auta.

Rozwiązanie to mogą docenić kobiety posiadające dzieci (usadowienie malca unieruchomionego w foteliku w zimnym pojeździe zawsze budzi wątpliwości matek), lub czynnie uprawiające sporty zimowe (Webasto szybko topi pozostałości śniegu na deskach snowboardowych, nartach, czy butach).

Zaczynamy od uzasadnienia naszego wyboru i odpowiedzi na pytanie: co nam może dać ogrzewanie postojowe w samochodzie?

1. Lubimy ciepło – nie chcemy marznąć!
2. Nie znosimy odśnieżać auta.
3. Chcemy, żeby naszym dzieciom było cieplutko od pierwszych minut spędzonych w aucie.
4. Chcemy mieć doskonałą widoczność od razu po zajęciu miejsca za kierownicą we wszystkich kierunkach.
5. Chcemy ochronić nasze szyby przed skrobaniem, a co za tym idzie często przed porysowaniem ich powierzchni.
6. Wolimy tracić czas na przyjemności, a nie marznięcie podczas odśnieżania auta.
7. Jesteśmy gadżeciarami – lubimy nowinki i komfortowe, praktyczne rozwiązania, ułatwiające życie.
8. Nie chcemy się grzać w naszym aucie latem jak w piekarniku – wolimy wentylowaną kabinę pasażerską.

Jeśli to za mało powodów, żeby zdecydować się na Webasto, czytaj dalej.

Jesteśmy eko – mówimy „nie” rozruchowi na zimno!

Podczas niskich temperatur silnik w czasie rozruchu pokonuje dwukrotnie większe niż latem opory ruchu. Zwiększa się tym samym zużycie jednostki nie tylko podczas startu, ale też w pierwszych minutach jej pracy. Wtedy właśnie silnik potrzebuje bogatszej mieszanki, spalanie wzrasta, a co za tym idzie zanieczyszczenie środowiska. Ponadto zimny katalizator niezbyt skutecznie oczyszcza spaliny, a właśnie w trakcie pierwszej fazy pracy zimnego silnika emituje on największe stężenie szkodliwych gazów. Parokrotne próby uruchomienia jednostki i nagle kierowca przypomina sobie o osłabionym akumulatorze i stanie oleju w silniku (lepiej by był to syntetyk). Podgrzewanie silnika przed rozruchem pozwala zmniejszyć te niekorzystne konsekwencje zimna przy niewielkim poborze prądu, obniżyć zużycie paliwa oraz ograniczyć wydzielanie toksycznych substancji w spalinach.

Dlatego też chcemy montażu ogrzewania Webasto, które organiczy w naszym redakcyjnym Renault emisję spalin.

Ale o co chodzi? Prywatna ciepłownia i oszczędność

Urządzenia podgrzewające pojazd w trakcie postoju dzielą się na spalinowe (powietrzne i wodne), gazowe i elektryczne. Ten ostatni rodzaj urządzeń wymaga podłączenia do sieci elektrycznej, a właściwie dostępu do gniazda 220 V. Ponieważ w Polsce trudno sobie wyobrazić ogólnodostępne gniazdka na parkingach, czy też przydomowe elektrownie, bardziej uniwersalne wydają się rozwiązania spalinowe i gazowe.

Ogrzewanie postojowe Webasto
fot. Webasto

Ogrzewanie na gaz płynny znajduje szerokie zastosowanie w przyczepach kempingowych, pojazdach turystycznych i dostawczych. W wyniku spalania gazu wytwarzane jest ciepło, które ogrzewa zasysane powietrze. Dalej jest transportowane poprzez dmuchawę i system rur wtłaczających je do wnętrza pojazdu lub przyczepy.

Urządzenia powietrzne z kolei montowane są zazwyczaj w vanach, busach, autach dostawczych i ciężarowych. Źródłem ciepła jest tu paliwo silnikowe, ale urządzenie pracuje z pominięciem standardowego układu grzewczego zasysając chłodne powietrze z wnętrza lub z zewnątrz pojazdu, ogrzewając je i wdmuchując do środka auta. Może być montowane zarówno w kabinie, jak i w bagażniku lub pod samochodem.

Urządzenia wodne – i takie właśnie montujemy – dedykowane są samochodom osobowym. Sterowane są elektroniczne (poprzez mikroprocesor); współpracują z istniejącym systemem ogrzewania w samochodzie i zasilane są z instalacji paliwowej, zarówno jednostek benzynowych jak i wysokoprężnych. Istnieją również wersje przystosowane do biopaliwa. Przez godzinę urządzenie zużywa od 0,25 litra paliwa przy słabszej mocy grzewczej do 0,5 litra paliwa przy dużej mocy grzewczej. Obliczono, że gdy na dworze są tylko dwa stopnie mrozu, średniej wielkości silnik zużyje po jego podgrzaniu o 0,3 litra benzyny mniej na dystansie pierwszych 6 kilometrów.

Zaoszczędzone fundusze wydajemy na… przyjemności, a jakże!

Gadżeciary – sterowanie ogrzewaniem za pomocą telefonu?

Nasz wybór padł na urzadzenie Thermo Call TC3, które umożliwia włączenie lub wyłączenie ogrzewania postojowego z dowolnego miejsca. Wystarczy zadzwonić, wysłać sms lub skorzystać ze specjalnej aplikacji. Więcej o tym rozwiązaniu w kolejnych materiałach.

Jak wygląda montaż ogrzewania postojowego Webasto i jak działa dowiesz się na Motocaina.pl już niebawem!

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze