Monisha Kaltenborn dogaduje się z Vitaly’em Petrov’em?
Szefowa zespołu Sauber przyznała, że spotkała się oraz rozmawiała z byłym kierowcą F1 Witalijem Pietrowem, za którym stoją pieniądze Gazpromu.
Jak donoszą różne źródła Kaltenborn miała rozmawiać z Rosjaninem o ewentualnym zatrudnieniu w jej zespole F1 na sezon 2014. Nieoficjalnie mówi się, że Pietrow mógłby wnieść do zespołu około 30 milionów dolarów od koncernu gazowego Gazprom, co dla borykającego się z kłopotami finansowymi Saubera może być cennym zastrzykiem.
– Widziałam się z Witalijem w Soczi we wrześniu i rozmawialiśmy, nic więcej – potwierdziła Monisha Kaltenborn dla serwisu f1news.ru.
Witalij miałby zastąpić innego rosyjskiego kierowcę, który niedawno podpisał kontrakt z byłym teamem Roberta Kubicy – Sergieja Sirotkina. Ze względu na problemy ze sponsorami Sirotkin może nie wystąpić w sezonie 2014 za sterami Saubera.
– Oczywiście nikt nie będzie na niego naciskał. Nie wszystkie plany udało się nam wspólnie zrealizować, ale są jeszcze inne elementy współpracy – dodała.
Inaczej sprawę widzi założyciel zespołu – Peter Sauber.
Jestem zadowolony z Nico Hulkenberga i Estebana Gutierreza. Zachowałbym ich obu na sezon 2014 – skwitował całą sprawę Sauber.
| Monisha Kaltenborn ma ciężki orzech do zgryzienia. |
![]() |
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: