Mitsubishi Space Star 2020 – miejski samochód dla młodych. Znamy ceny w Polsce!

W polskich salonach spod znaku Trzech Diamentów debiutuje właśnie nowe Mitsubishi Space Star 2020, Oferta zawiera aż 10 konfiguracji i nowy pakiet stylistyczny Insport. Ile kosztuje?

Nowe Mitsubishi Space Star 2020 napędzają lekkie 3-cylindrowe silniki benzynowe o wysokiej sprawności (1.0 litra / 71 KM / 88 Nm i 1.2 litra / 80 KM / 106 Nm), wyposażone w system zmiennych faz rozrządu firmy Mitsubishi Motors – MIVEC (Mitsubishi Innovative Valve timing Electronic Control), a także w system Auto Stop & Go (w zależności od wersji wyposażenia).

Mitsubishi Space Star 2020 - miejski samochód dla młodych. Znamy ceny w Polsce

Zmianie uległ cały przód samochodu przed przednią szybą (maska, wloty powietrza, zderzak, atrapa chłodnicy). Oświetlenie – LED (w zależności od rynku i wersji) całkowicie przeprojektowano. Ten znaczący wysiłek pod względem inwestycji i produkcji przekształca model Mitsubishi Space Star w elegancki i dynamicznie wyglądający mały samochód, zachowujący niewielkie wymiary (długość zwiększona tylko o 5 cm, do 3845 mm) z miejscem dla 5 osób i z całkowitą przestrzenią dla nóg o długości 1651 mm. Z tyłu zastosowano nowy, szerszy i bardziej wyrazisty zderzak, który sprawił, że samochód wygląda na niższy i szerszy – z nowymi proporcjami, dodatkowo wzmocnionymi przez nową konstrukcję tylnych lamp LED w kształcie litery L. Ogólny efekt jest dodatkowo wzmocniony przez długi spojler dachowy ze zintegrowanym, wysoko zamontowanym światłem stopu.

Mitsubishi Space Star 2020 - miejski samochód dla młodych. Znamy ceny w Polsce

Najważniejsze modyfikacje to nowa tapicerka (dostępna w czerni lub szarym kolorze), standardowe połączenie geometrycznego wzoru tkaniny (środek) i efektu dzianiny (boki), ze szwami lub bez, zależnie od wersji wykończenia, opcjonalne połączenie graficznego wzoru tkaniny (środek) i syntetycznej skóry (boki) z przeszyciami i lamówką, nowe wykończenie drzwi z wstawką z tkaniny, podłokietnikiem pokrytym tkaniną i akcentami we wzorze karbonu, nowy układ przełączników i schowek pod deską rozdzielczą, oraz nowe, półkontrastowe zegary z tarczami ze wzorem włókna węglowego i wyraźniejszymi indeksami.

Mitsubishi Space Star 2020 jest dostępny w 10 konfiguracjach i 5 opcjach wyposażenia – warto podkreślić, że aż 4 wersje są oferowane z automatyczną przekładnią CVT INVECS-III a najtańsza z nich kosztuje 51 990 zł.

Mitsubishi Space Star 2020 - miejski samochód dla młodych. Znamy ceny w Polsce

Podstawowa wersja Inform wyposażona jest w niezbędne elementy wyposażenia zapewniając niską cenę startową – 40 990 zł – graniczącą z ofertą aut z segmentu A. Na liście wyposażenia tej wersji znajdują się między innymi takie, jak czołowe, boczne i kurtynowe poduszki bezpieczeństwa, system stabilizacji toru jazdy (ASC) i kontroli trakcji (TCL), system wspomagania ruszania na wzniesieniu (HSA). W tej opcji znajdziemy także elektrycznie regulowane lusterka boczne i szyby przednie, radioodtwarzacz CD/MP3 i manualną klimatyzację. 

W prawdopodobnie najpopularniejszej opcji Intense znajdziemy między innymi 15-calowe aluminiowe obręcze kół z oponami 175/55R15, automatyczną klimatyzację i przyciemniane tylne szyby. Bogato wyposażone Mitsubishi Space Star 2020 w wersji Intense kosztuje od 49 990 zł.

Mitsubishi Space Star 2020 - miejski samochód dla młodych. Znamy ceny w Polsce

Ofertę wzbogaca także wersja Insport, którą zbudowano na bazie opcji Intense dodając pakiet dodatkowych akcesoriów w cenie 4000 zł wraz z kosztem montażu. Dodatkowe elementy tej wersji to dolna nakładka zderzaka przedniego w kolorze czarnym z czerwonym wykończeniem, nakładki w kolorze nadwozia na narożniki zderzaka przedniego, nakładki w kolorze czarnym z czerwonym wykończeniem na narożniki zderzaka tylnego, nakładki progowe w kolorze nadwozia z wykończeniem w kolorze czarnym i chromowana końcówka układu wydechowego.

Wersja Instyle wyceniona na 59 990 zł zapewnia wszystko to, czego można oczekiwać po aucie tej klasy ze światłami LED do jazdy dziennej i reflektorami przednimi Bi-LED, systemem ograniczającym skutki kolizji czołowych (FCM), systemem ostrzegającym o niezamierzonej zmianie pasa ruchu (LDW), automatycznymi światłami drogowymi (AHB), kamerą cofania, systemem dostępu bezkluczykowego (KOS), stacją multimedialną SDA z 7-calowym ekranem dotykowym i interfejsem Android Auto/Apple Car Play oraz tekstylną tapicerką foteli z elementami z ekoskóry.

Najnowsze

Jeśli jesteś posiadaczem BMW i Iphone, to teraz otworzysz samochód za pomocą kluczyka cyfrowego

Na tegorocznej Światowej Konferencji Deweloperów Apple ogłoszono, że BMW jako pierwszy producent samochodów oferuje swoim klientom możliwość korzystania z iPhone’a jako pełnowartościowego cyfrowego kluczyka samochodowego.

BMW jako pierwsza firma w branży w pełni zintegrowała iPoda ze swoimi samochodami, zaoferowała całkowicie bezprzewodową obsługę Apple CarPlay, a teraz jako pierwszy producent zapowiedziała obsługę kluczyka cyfrowego BMW, który można bezpiecznie zapisać w aplikacji Apple Wallet na iPhonie.

Za pomocą nowego kluczyka cyfrowego BMW na iPhone’y klienci mogą otwierać i zamykać swoje BMW, przykładając telefon do klamki, a także uruchamiać silnik, umieszczając iPhone’a w schowku na smartfon i naciskając przycisk start.

Jeśli jesteś posiadaczem BMW i Iphone, to teraz otworzysz samochód za pomocą kluczyka cyfrowego

Kluczyk cyfrowy można skonfigurować za pomocą aplikacji BMW na smartfony. Właściciel samochodu może również udostępnić go maksymalnie pięciu znajomym, w tym również w konfiguracji dla początkujących kierowców, która ogranicza m.in. maksymalną prędkość i moc silnika, a także maksymalną głośność radia.

Inne funkcje nowego kluczyka cyfrowego:

  • przechowywanie w mikroukładzie Secure Element na iPhonie i dostęp za pośrednictwem aplikacji Apple Wallet
  • tryb awaryjny baterii, w którym kluczyk cyfrowy działa jeszcze do pięciu godzin nawet po wyłączeniu iPhone’a
  • możliwość udostępniania kluczyka znajomym poprzez iMessage
  • kompatybilny z Apple Watch

Najnowsze

Karolina Chojnacka

FIA zebrała 2 miliony euro na walkę z COVID-19

Internetowa aukcja #RaceAgainstCovid odniosła ogromny sukces. Licytacja pamiątek ze świata sportów motorowych zakończyła się uzbieraniem 2 milionów euro dla Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca na rzecz globalnej walki z COVID-19.

Zainicjowana przez FIA, a w szczególności przez Komisję Kierowców, internetowa aukcja #RaceAgainstCovid obejmowała spory wybór pamiątek przekazanych przez kierowców, zespoły, producentów, sponsorów i artystów ze społeczności sportów motorowych.

Przeczytaj też: Motorsport w walce z COVID-19. Rywale łączą siły

Wśród wystawionych przedmiotów znajdowały się między innymi kaski i kombinezony wyścigowe od Lewisa Hamiltona, Sébastiena Loeba, Michaela Schumachera czy Toma Kristensena, a także samochód pokazowy McLaren MP4-24, dzieła sztuki i oraz możliwość przeżycia ekskluzywnych wrażeń na mających się wkrótce odbyć wydarzeniach wyścigowych.

Prezydent FIA, Jean Todt, powiedział:

Dziękuję całej sportowej społeczności związanej z aukcją #RaceAgainstCovid, która umożliwiła osiągnięcie sukcesu. Jest to konkretny dowód naszej jedności i solidarności w walce z pandemią COVID-19, a szerzej także naszego pozytywnego wkładu w społeczeństwo.

Szef Komisji Kierowców, Tom Kristensen, dodał:

Szczególnie dziękujemy zespołom, organizatorom, producentom, dostawcom i sponsorom, którzy zebrali się razem, aby ofiarować cenne przedmioty. Na tej aukcji zebrano znaczną sumę na rzecz globalnej sprawy, która wpłynie na życia ludzi na całym świecie.

Aukcja #RaceAgainstCovid była pierwszą akcją #PurposeDriven, nowego ruchu społecznego FIA dla społeczności sportów motorowych. W jego ramach FIA dołoży starań, aby działać jako katalizator i przewodnik celów i ambicji sportów motorowych, by odpowiedzialnie przyspieszyć ich pozytywny wkład w społeczeństwo we wszystkich możliwych sektorach, w tym w zakresie zdrowia, bezpieczeństwa, gospodarki, środowiska, edukacji, integracji i różnorodność.

Przeczytaj też: #WeRaceAsOne – nowa inicjatywa Formuły 1 w walce z globalną nierównością

Najnowsze

Aquaplaning – czym jest to niebezpieczne zjawisko i jak się przed nim uchronić?

Dobra przyczepność na drodze to podstawa jazdy samochodem. W głównej mierze zależy ona od zachowania kontaktu opony z drogą. Do utraty przyczepności może dojść na przykład w trakcie intensywnych opadów deszczu, których szczególne natężenie obserwujemy w ostatnich dniach, lub po wjechaniu w głęboką kałużę.

Bieżnik nie jest w stanie szybko odprowadzić wody spod czoła opony i dochodzi do wystąpienia zjawiska aquaplaningu. Ogumienie „pcha” ciecz przed sobą powodując powstanie tzw. klina wodnego. Przyczepność drastycznie spada, woda unosi pojazd, który zaczyna ślizgać się w niekontrolowany sposób. 

Aquaplaning jest szczególnie niebezpieczny dla wszystkich uczestników ruchu drogowego, ponieważ samochód traci skuteczność hamowania i możliwość zmiany kierunku jazdy. Auto zachowuje się wtedy podobnie, jak podczas poślizgu na lodzie – tył pojazdu ucieka na boki, a kierownicą operuje się nienaturalnie lekko. Zjawisko pojawia się tym szybciej z im wyższą prędkością kierowca wjeżdża w większą ilość wody nagromadzoną na drodze lub w koleinach, na oponach o zbyt niskiej głębokości bieżnika i małym ciśnieniu powietrza. Nie da się całkowicie wyeliminować zjawiska aquaplaningu, ale można obniżyć prawdopodobieństwo jego wystąpienia przestrzegając trzech podstawowych zasad. 

Używaj wysokiej jakości ogumienia
Opony renomowanych producentów, jak np. Goodyear, zapewniają bezpieczeństwo w szerokim zakresie warunków pogodowych – nie tylko tuż po ich zakupie, ale też po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów użytkowania. Są one technicznie przystosowane m.in. do osiągnięcia najlepszych parametrów jezdnych na mokrej nawierzchni i zachowują wysoką odporność na aquaplaning. 

Przykładowo najnowsza opona letnia Goodyear EfficientGrip Performance 2 została wyposażona w technologię Wet Braking. Mieszanka o niższej sztywności ułatwia wyginanie się klocków i ścieranie wody, a duża liczba krawędzi chwytających o zwiększonej długości umożliwia bardzo sprawne odprowadzanie wody. Wysoką skuteczność opony w warunkach jazdy na mokrej nawierzchni potwierdza ocena ‘A’ na unijnej etykiecie.

Dbaj o stan techniczny i poziom ciśnienia w oponach
Dobrej jakości opony to jednak nie wszystko, aby skutecznie walczyć z aquaplaningiem. Należy zadbać też o odpowiedni poziom ciśnienia w ogumieniu. Od tego bowiem zależy w jaki sposób opona będzie przylegać do drogi. Jeśli opony są słabo napompowane wtedy nawet stosunkowo mała prędkość nie uchroni nas przed niebezpiecznym zjawiskiem aquaplaningu. Ważna jest też regularna kontrola bieżnika – jego odpowiednia głębokość determinuje skuteczność odprowadzania wody spod kół. Gdy głębokość bieżnika maleje jego zdolność do usuwania wody z drogi zmniejsza się, w efekcie pogarsza się przyczepność i wydłuża droga hamowania. 

Dostosuj prędkość do warunków na drodze
W trakcie intensywnych opadów nawet najlepsze i nowe opony nie będą w stanie odprowadzić odpowiednich ilości wody, jeśli kierowca będzie jechał zbyt szybko – dlatego tak ważne jest dostosowanie prędkości do warunków na drodze. Ponadto należy zachować odpowiedni odstęp od poprzedzającego auta, aby w razie wpadnięcia w poślizg nie doprowadzić do kolizji.

 

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Rasistowski atak na Bubbę Wallace’a? FBI wyjaśniło sprawę

Jedyny czarnoskóry kierowca w serii NASCAR, Bubba Wallace, był przekonany, że padł ofiarą rasistowskiego ataku. Śledztwo FBI zaprzeczyło jednak tym twierdzeniom.

Przed wyścigiem NASCAR na torze Talladega Superspeedway w stanie Alabama w garażu Bubby Wallace’a zauważono wiszący sznur z pętlą. Czarnoskóry kierowca zgłosił sprawę na policję, twierdząc, że sznur z pętlą symbolizuje szubienicę i ktoś mu grozi. Co ciekawe, Wallace tej pętli nigdy nie widział, a poinformował go o niej prezydent NASCAR, Steve Phelps.

Wallace aktywnie uczestniczy w kampanii Black Lives Matter przeciwko dyskryminacji rasowej. Ruch jest szczególnie aktywny w Stanach Zjednoczonych od czasu tragicznej śmierci George’a Floyda, którego podczas interwencji brutalnie dusił policjant Derek Chauvin. Bubba Wallace, jedyny czarnoskóry kierowca w serii NASCAR, zachęcał swoich kolegów z toru, by zabrali głos w sprawie śmierci Floyda i głośno sprzeciwili się rasizmowi.

Przeczytaj też: Kierowcy wyrażają swój sprzeciw wobec rasizmu

Władze i pozostali kierowcy NASCAR poparli Wallace’a w walce o tolerancję, podkreślając, że seria wyścigowa nie godzi się na żadne przejawy dyskryminacji i ksenofobii. W poniedziałek, by pokazać swoje wsparcie dla zastraszonego szubienicą Bubby, przed wyścigiem na Talladega Superspeedway kierowcy wspólnie przepchnęli jego samochód na pole startowe, a w mediach społecznościowych królował #StandWithBubba.

Tymczasem sprawą sznura z pętlą zajęło się FBI. Dochodzenie śledczych obaliło podejrzenia kierowcy o bycie ofiarą rasistowskiego ataku. Wykazano, że lina do otwierania dachu uformowana w pętlę, znaleziona w garażu nr 4, wisiała tam od października 2019 roku. Potwierdza to nagranie wideo. W tamtym czasie garaże nie były jeszcze przydzielone poszczególnym kierowcom i zespołom i nikt nie wiedział, że akurat z tego garażu będzie korzystał Wallace. Garaż przyznano ekipie Richard Petty Motorsports dopiero w ubiegłym tygodniu.

Bubba Wallace odetchnął z ulgą:

Ostatnie dni były pełne emocji. Po pierwsze chcę powiedzieć, że czuję niesamowitą ulgę, że to nie było to czego się obawiałem. Chciałbym podziękować mojemu zespołowi, władzom NASCAR i FBI, że zadziałali szybko i potraktowali tę sprawę z pełną powagą. Myślę, że z radością przyjmiemy trochę zawstydzenia, pamiętając jakie mogły być inne alternatywy zakończenia tej historii. Chociaż niektórzy spróbują to zrobić, to ta sytuacja nie powinna umniejszyć wspaniałemu pokazowi jedności, który miał miejsce w poniedziałek i krokowi na przód, który wspólnie wykonaliśmy, by sport ten był bardziej przyjazny dla wszystkich.

Przeczytaj też: Lewis Hamilton zamierza stworzyć nową organizację, w celu zwiększenia różnorodności w świecie motorsportu

Nie wszyscy jednak uważają, że sprawa jest zamknięta. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele głosów, że Bubba Wallace samolubnie wykorzystał trudny czas, jaki aktualnie panuje w Ameryce, by zrobić zamieszanie wokół swojej osoby, zyskać na popularności i przedłużyć kontrakt z zespołem, który nie zwolniłby go w tym sezonie obawiając się oskarżeń o rasizm. Część kibiców twierdzi, że Wallace powinien przeprosić za swoje zachowanie.  

Najnowsze