Mitsubishi Eclipse Cross – wielki powrót

Legendarne Eclipse powraca w nowym wcieleniu. Japoński producent pokazał pierwsze zdjęcie modelu, który pojawi się na rynku jako SUV.

W sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia Mitsubishi Eclipse Cross. Nazwa od razu kojarzy się ze sportowym coupe, które przez ponad dwie dekady sprzedało się w nakładzie 1,4 mln egzemplarzy. Jednak nowy model będzie przedstawicielem segmentu SUV, który z roku na rok rośnie w siłę.

Druga część nazwy będzie nawiązywać do terenowych zdolności nowego SUV-a, który uzupełni gamę japońskiego producenta szczególnie na rynku europejskim.

Mitsubishi zapowiedziało, że specjalnie dla tego modelu przygotowano nowy odcień lakieru przypominający blask widoczny podczas całkowitego zaćmienia słońca. 

Więcej na temat nowego modelu dowiemy się już na początku marca podczas targów motoryzacyjnych w Genewie. Nowy model będzie pozycjonowany pomiędzy ASX a Outlanderem. Konkurentami na rynku będzie Hyundai Tucson, a także Volkswagen Tiguan.

Pod maską pojawi się nowy, turbodoładowany silnik składający się z czterech cylindrów. Wiadomo też, że na rynku europejskim auto zadebiutuje z nową jednostką wysokoprężną o pojemności 1,6 litra.

 

Najnowsze

Wielki comeback Toyoty w WRC!

Japoński koncern zaliczył konkretny powrót do świata WRC po kilkunastu latach nieobecności. Fin Jari Matti-Latvala za kierownicą Yarisa WRC wygrał Rajd Szwecji - drugą imprezę w tym sezonie.

Dla kierowcy jest to pierwsza wygrana od marca 2016 roku, ale ekipa Toyoty musiała dłużej poczekać na pierwszy sukces. Po raz ostatni samochody tej marki triumfowały na rajdowych oesach w 1999 roku.

To właśnie osiemnaście lat temu japoński koncern wycofał się z rajdów WRC, a Didier Auriol wygrał Rajd Chin za kierownicą Toyoty Corolli WRC. W tym roku Japończycy zameldowali się na starcie w zupełnie nowym modelu Yaris. Nad konstrukcją tego samochodu czuwał legendarny Tommi Makinen. W Rajdzie Monte Carlo ekipa zajęła drugie miejsce, ale teraz Latvala przypieczętował zwycięstwo i został liderem mistrzostw świata. 

Na drugim miejscu podium zameldował się Ott Tanak z prawie 30 sekundową stratą. Na trzecim miejscu znalazł się Sebastien Ogier notując prawie minutę straty do lidera. Wygrana w Szwecji sprawiła, że Latvala wyszedł na prowadzenie w klasyfikacji mistrzostw. Ott Tanak jest trzeci w generalce, a Sebastien Ogier jest wiceliderem, tracąc do Latvali cztery punkty.

Kolejna runda Rajdowych Mistrzostw Świata to Rajd Meksyku trwający od 9 do 12 marca. Będzie to pierwsza w tym roku runda WRC na drogach szutrowych i pierwsza przy wysokich temperaturach.

Najnowsze

James May ma uczulenie na Rolls-Royce`a!

Były prezenter Top Gear i obecny prowadzący The Grand Tour pozbywa się jednego ze swoich ukochanych samochodów. Wszystko za sprawą uczulenia.

Już wkrótce trafi pod młotek bordowy Rolls-Royce Corniche z 1972 roku. Samochód należący do Jamesa Maya zadebiutował na ekranie jednego z epizodów Top Gear poświęconego luksusowym pojazdom w cenie nowego samochodu z segmentu D.

Powód sprzedaży jest zaskakujący. Jakiś czas temu James May żalił się, że po każdej przejażdżce Rolls-Roycem musi brać obfity prysznic, a następnie dokładnie wyprać ubrania. Wszystko z powodu uczulenia na oryginalną, kremową tapicerkę ze skóry. 

Pod maską modelu Corniche należącego do prezentera pracuje silnik V8 o pojemności 6,75 litra. Potężna jednostka produkuje blisko 220 KM, które wprawiają w ruch dwudrzwiowe coupe o długości 5,16 metra. Samochód był produkowany w latach 1971-1987. Napęd w tym modelu trafia na tylną oś poprzez trzystopniową przekładnię automatyczną.

Egzemplarz należący do Jamesa Maya zostanie zlicytowany w Goodwood już 19 marca. Niestety nie znamy jeszcze ceny wywoławczej, ale zakładamy, że pojazd osiągnie wysoką wartość. 

Tymczasem warto zobaczyć, jak prezentował się w jednym z odcinków Top Gear.

Najnowsze

Mercedes-Maybach G 650 Landaulet – luksus dla wybranych

Luksusowa dywizja Mercedesa przygotowała samochód, który będzie dostępny wyłącznie dla wybranych. Oto najbardziej luksusowe wydanie „Gelendy” w historii.

Powstanie tylko 99 egzemplarzy wyjątkowej Klasy G, a każdy samochód będzie kosztował majątek. Cena pozostaje tajemnicą, ale można się spodziewać, że przekroczy dwa miliony złotych.

Topowa odmiana Klasy G ma pod maską silnik V12 o pojemności sześciu litrów. Turbodoładowana konstrukcja rozwija 630 KM maksymalnej mocy i 1000 Nm szczytowego momentu obrotowego. Producent nie podaje osiągów tego modelu, ponieważ nie one grają pierwsze skrzypce.

Mercedes-Maybach G 650 Landaulet powstał przede wszystkim z myślą o dostarczeniu najwyższego luksusu. Pasażerowie siedzący z tyłu odgrywają najważniejszą rolę, dlatego przedłużono rozstaw osi o 578 mm. Do kabiny przeszczepiono fotele prosto z Klasy S, w których nie mogło zabraknąć funkcji masażu. Pasażerowie siedzący z tyłu mogą za pomocą jednego przycisku skorzystać z otwieranego, materiałowego dachu i poczuć prawdziwy wiatr we włosach. O ich prywatność zadba specjalna dźwiękoszczelną szyba, którą można przyciemnić jednym przyciskiem.

Uchwyty na kubki umieszczone z tyłu mogą podgrzewać lub chłodzić napoje, a w razie potrzeby pasażerowie mogą skorzystać ze specjalnych stoliczków pokrytych skórą. O rozrywkę na pokładzie zadbają dwa 10-calowe ekrany. To jednak nie wszystkie udogodnienia na pokładzie tej maszyny. Liczbę opcji ogranicza tylko wyobraźnia lub budżet klienta. 

Maybac G 650 Landaulet sprawdzi się nawet w najtrudniejszym terenie. Prześwit luksusowego wcielenia Gelendy zwiększono do 450 mm, a całość stoi na oponach o średnicy 22 cali. Zawieszenie oraz układ napędowy przeniesiono z ekstremalnych modeli G500 4×4^2 oraz G63 AMG 6×6.

Oficjalna premiera Mercedesa-Maybach G 650 Landaulet odbędzie się podczas targów motoryzacyjnych w Genewie, a model będzie produkowany w fabryce w Graz.

Najnowsze

Audi RS3 Sportback – 400 KM na cztery koła

Za chwile minie rok od debiutu odświeżonego Audi A3, z tymczasem poznaliśmy już mocne RS3 Sedan do którego dołączy jeszcze kolejna odsłona – Sportback. Poznajcie szczegóły.

Odświeżone RS3 Sportback stanowi rozwinięcie tego, co znamy z ze zwykłego modelu oraz prezentowanego w Paryżu RS3 Sedan. Auto wyposażono w nowe reflektory i zderzaki, osłonę chłodnicy, zmieniony dyfuzor i tylne lampy z nowymi grafikami.

W kabinie nie doszło do rewolucji. Poprawiono wyprofilowanie foteli, które zapewniają lepsze trzymanie boczne, a system multimedialny został zamieniony na nowe urządzenie. Nowy model wyposażono standardowo w system automatycznego hamowania awaryjnego. Zmienione zegary podpowiadają o zmianie biegów, gdy skrzynia pracuje w trybie manualnym.

Pod maską RS3 Sportback po liftingu pracuje silnik 2.5 TFSI znany z modelu TT RS oraz wspomnianego RS Sedan. W nowej odsłonie oferuje 400 KM, a więc o 33 KM więcej niż dotychczas. Inżynierowie zwiększyli maksymalny moment obrotowy o 15 Nm, osiągając wartość 480 Nm. Napęd jest w standardzie przekazywany na wszystkie koła poprzez siedmiobiegową skrzynię S-Tronic. Inżynierowie Audi zmniejszyli masę samochodu o 26 kg, co delikatnie wpłynęło na średnie spalanie. Producent obiecuje, że średnie zapotrzebowanie na paliwo wyniesie 8,3 litra na 100 km.

Takie osiągi pozwalają rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 4,1 sekundy. Czas sprintu poprawiono o 0,2 sekundy, a prędkość maksymalna to 250 km/h (ograniczona elektronicznie). Audi zapowiedział, że za dopłatą będzie można zdjąć kaganiec i rozpędzić się do 280 km/h.

Najnowsze