MINI ma już 60 lat. Na Goodwood Revival 2019 cofnęliśmy się w czasie!
Rok, w którym miał miejsce debiut klasycznego Mini, oraz następujące po nim szalone lata sześćdziesiąte są motywem przewodnim pokaźnej liczby atrakcji, jakie można znaleźć poza torem wyścigowym - na „March Motor Works”.
Każdego roku od 1998 r. w posiadłości hrabiego March w West Sussex odbywa się stylowe i spektakularne wydarzenie poświęcone historii sport motorowego. Kierowcy wyścigowi z lat 40., 50. i 60. oraz kierowcy-celebryci wspominają szybkie okrążenia na trasie Goodwood Racing Circuit podczas wyścigów, które regularnie odbywały się w tej lokalizacji w latach 1948 –1966. Z uwagi na obecność historycznych pojazdów i wiernie stylizowaną atmosferę wielu uczestników ma swój wkład w klasycznego ducha wydarzenia, zakładając stroje stylizowane na tamten okres.
Rok, w którym miał miejsce debiut klasycznego Mini, oraz następujące po nim szalone lata sześćdziesiąte są motywem przewodnim pokaźnej liczby atrakcji, jakie można znaleźć poza torem wyścigowym. W kinie z dawnych lat, będącym częścią wydarzenia, wyświetlane są liczne filmy fabularne. Największym hitem jest w tym przypadku „Włoska Robota” z 1969 r., w którym w głównych rolach występują trzy auta Mini Cooper oraz Michael Caine. Film opowiada o sensacyjnej kradzieży złota i zawiera scenę przedstawiającą pościg ulicami Turynu.
Dwa egzemplarze BMW 700 coupé, jedno BMW 600 i BMW Isetta w barwach Lufthansy to ucieleśnienie ducha samochodowego z czasów cudu gospodarczego. Przed budynkiem stoi BMW 501 będące taksówką. Poziom luksusowego stylu i brytyjskiego szyku zwiększają dwa egzemplarze Rolls-Royce Silver Cloud. BMW R 69 S, BMW R 50 S oraz BMW R 27 to przedstawiciele linii samochodowej BMW z 1959 r. Ponadto wspaniałe BMW 3/15 PS zabiera uczestników wydarzenia o kolejne 30 lat wstecz. Historia BMW jako producenta samochodów zaczęła się 90 lat temu właśnie tym modelem.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: