Miko Marczyk zajął drugie miejsce w wirtualnym Rajdzie Hiszpanii
W stawce ponad 1200 zawodników znaleźli się profesjonalni rajdowcy, simracerzy, a także fani rajdów i e-sportu z całej Europy. Wszyscy zawodnicy zasiedli za sterami wirtualnego modelu Skoda Fabia Rally2 evo.
Wirtualny Rajd Hiszpanii składał się z 8 odcinków specjalnych o łącznej długości niemal 80 kilometrów. Najdłuższy etap liczył ok. 14 kilometrów, a pokonanie go zajmowało graczom ponad 7 minut. W wirtualnych zmaganiach wzięło udział dokładnie 1255 zawodników z całego świata. Wśród nich znaleźli się, oprócz Miko Marczyka, również inni profesjonalni kierowcy: Emil Lindholm, Martin Koči, Jose Antonio Suarez, Umberto Scandola czy Max Mcrae.
Miko Marczyk bardzo dobrze zaprezentował się w tak doborowej stawce, zajmując ostatecznie znakomite drugie miejsce:
Zająłem 2 miejsce w stawce 1255 zawodników z całego świata. W pierwszej dziesiątce byli głównie simracerzy, więc tym bardziej jestem zadowolony z poziomu, który udało mi się osiągnąć. Do zwycięzcy straciłem 11,7 sekundy. Na 4 odcinkach stawałem na oesowym podium, a najbliżej wygrania odcinka byłem podczas pokonywania trasy w mokrych nocnych warunkach. Po OS6 mieliśmy taki sam czas, jednak na OS7 błąd pozbawił mnie szansy walki do samego końca. W tym miejscu chciałbym pogratulować Will’owi z Hiszpanii, który jest e-sportowym zawodnikiem i wygrał rajd. W międzyczasie otrzymałem zaproszenia do startów w profesjonalnych zespołach simracingowych. Cieszę się, że zostałem doceniony i w dobie pandemii wskoczyłem na tak wysoki e-sportowy poziom – podsumowuje Miko Marczyk, Rajdowy Mistrz Polski.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: