Michelin wspiera sadzenie drzew
Zamiast zużytej opony, która kojarzy się z zaśmiecaniem środowiska, Michelin woli wizerunek ekologiczny. Dzieki producentowi ogumienia 1000 świerków, jodeł i buków zostanie zasadzonych podczas Święta Drzewa. Inauguracja - 9 października na Placu Żelaznej Bramy, w Warszawie.
![]() |
|
fot. Michelin
|
Historia każdej opony zaczyna się od drzewa kauczukowego. To z niego powstaje naturalny kauczuk, który jest niezbędnym elementem do produkcji opony. Na naszych plantacjach w Brazylii corocznie przekazujemy plantatorom 200 tys. sadzonek. Niestety w Polsce nie możemy zasadzić drzew kauczukowych, dlatego wspieramy środowisko uczestnicząc w Święcie Drzewa – powiedziała Ewa Konopka, rzecznik prasowy Michelin Polska.
Święto Drzewa jest programem edukacji ekologicznej Klubu Gaja realizowanym od 2003 roku, którego inauguracją jest ogólnopolska i międzynarodowa akcja sadzenia drzew. W 6. edycji Święta Drzewa w 2008 roku posadzono 73 700 drzew i zebrano 279 ton makulatury. W programie wzięło udział 61 400 osób. Celem programu jest edukacja i podnoszenie świadomości ekologicznej społeczeństwa w zakresie
Od 1992 r. Michelin wprowadził cztery generacje zielonych opon. W tym czasie kierowcy na świecie zaoszczędzili ponad 11 miliardów litrów benzyny. Ponadto ekologiczne opony zapobiegły emisji do atmosfery ponad 28 milionów ton dwutlenku węgla. Od początku 2008 roku, kiedy wprowadzono czwartą generację zielonych opon – Michelin Energy Saver, na całym świecie sprzedano 23 miliony sztuk tych opon. Oznacza to, że w tym czasie zaoszczędzono 65,6 milionów litrów paliwa, a emisja CO2 została ograniczona o 131 tysięcy ton. To tak jakby 73 tysiące samochodów jeździło przez cały rok nie powodując żadnych zanieczyszczeń (dane producenta).
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: