Zamiana ważnymi stanowiskami w Volkswagen Group Polska – Michał Bowsza dyrektorem marki Volkswagen
Ciekawa zamiana miejsc nastąpiła na szczycie cenionych marek w grupie Volkswagena w Polsce. Michał Bowsza i Łukasz Zadworny zamienili się.... stanowiskami.
Michał Bowsza dyrektorem marki Volkswagen zostanie dopiero w dniu 1 października 2022 roku ale już wiadomo, że na jego dotychczasowe miejsce w Audi przybędzie obecny dyrektor VW – Łukasz Zadworny.
Michał Bowsza dyrektorem marki Volkswagen
Michał Bowsza (na zdjęciu powyżej) jest managerem z ponad 20-letnim doświadczeniem w branży motoryzacyjnej. Pracował dla czołowych marek koncernu Volkswagen takich jak Audi, Porsche, Volkswagen i Volkswagen Samochody Dostawcze. Od połowy 2008 roku pełni funkcję Dyrektora Marki Audi. W tym czasie zwiększył sprzedaż Audi o niespełna 500%, czterokrotnie zwiększając udział w rynku.
Był inicjatorem i współtwórcą programu finansowania Audi Perfect Lease. Zainicjował i stworzył koncepcję Best Performing Dealer – zarządzania polską siecią dealerską w oparciu o praktyki biznesowe czołowych organizacji detalicznych w USA, Wielkiej Brytanii, Szwecji i Niemczech. Z sukcesem przewodził licznym projektom grupowym, m.in. wdrożeniu systemu NADIN, standaryzacji procesu sprzedaży OMD oraz zarządzania marżą Margin Insight.
Łukasz Zadworny dyrektorem marki Audi w Polsce
Łukasz Zadworny związany jest z branżą samochodową od dwudziestu lat, a stanowisko dyrektora marki Volkswagen objął 1 czerwca 2015 roku. Wcześniej przez 13 lat związany był z marką Skoda (najpierw przez siedem lat pełniąc funkcję dyrektora działu marketingu, a przez kolejne 6 – zarządzając marką w kraju). Przez ostatnie siedem lat pod wodzą Łukasza Zadwornego Volkswagen przeszedł olbrzymią transformację, stawiając m.in. na pracę nad rentownością sieci dealerskiej i rozwój na płaszczyźnie elektromobilności. Volkswagen znacząco rozbudował gamę oferowanych modeli, z naciskiem na w pełni elektryczne samochody z rodziny ID. – ID.3, ID.4 i ID.5.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: