Michael wraca

30 lipca 2009
Wielu sportowców twierdziło już, że kończy definitywnie karierę. Wielu aktorów oznajmiało, że nie stanie więcej przed kamerą. Bardzo często takie oświadczenia nie znajdowały potwierdzenia w przyszłości. Z Michaelem Schumacherem sprawa wygląda jednak nieco inaczej.

Michael Schumacher póki co testuje Ferrari 599 GTB Fiorano
fot. Ferrari
To nie kapryśna natura gwiazdy ale nieszczęśliwy wypadek Felipe Massy na Hungaroring postawił siedmiokrotnego mistrza Formuły 1 w sytuacji, kiedy poczuł, że powinien nie tylko teoretycznie wesprzeć zespół Ferrari ale także powrócić na tor.

- Kiedy Luca di Montezemolo zapytał Michaela czy zechciałby nam pomóc, zrozumiałem po wyrazie jego oczu, zanim odpowiedział, jak bardzo jest związany
z naszym zespołem - powiedział szef teamu F1 Ferrari Stefano Domenicali - Nie miałem najmniejszych wątpliwości co do jego gotowości i entuzjazmu. Świadczy to o tym, jak silne są relacje międzyludzkie - silniejsze niż zawodowe - pomiędzy członkami zespołu Ferrari.

To wielkie słowa. Co jednak zadecydowało o tym, że Mistrz wraca na tor wie tylko on sam. Czy jest to przywiązanie do włoskiego teamu, przyjacielski gest w stosunku do Felipe Massy, czy chęć współzawodnictwa, pojawienia się na torze F1, a może potrzeba ponownego znalezienia się w centrum uwagi - trudno powiedzieć. Nie mamy jednak przecież podstaw, żeby twierdzić, że Schumacher nie robi tego z powodu swojej lojalności wobec włoskiego zespołu i sportowego ducha rywalizacji jaki towarzyszy mu przez całe życie. Z pewnością oglądanie go ponownie w bolidzie będzie wielkim przeżyciem dla wszystkich fanów. Będzie to także wielka presja jakiej zostanie poddany. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że każdy z jego rywali będzie marzył o pokonaniu Mistrza. Michael nie prowadził bolidu od 2008 roku. Jako zawodnik uczestniczył w wyścigu po raz ostatni na torze Interlagos w 2006 roku. 

Schumacher, jeśli pozytywnie przejdzie specjalny program treningowy, zastąpi Felipe Massę
w następnych wyścigach bieżącego sezonu w barwach Scuderia Ferrari. Czy ktoś spodziewał się,
że zobaczy ponownie wielkiego Schumiego na torze?

40-letni niemiecki kierowca będzie w niedzielę 23 sierpnia najstarszym zawodnikiem na Valencia Street Circuit. Jest starszy o 21 lat od zaczynającego swoją karierę w F1 Jaime Alguersari !

Warto przyjrzeć się jego rekordowym osiągnięciom w trakcie piętnastoletniej (do tej pory) kariery, zanim zobaczymy go w Hiszpanii.

Tytuły Mistrza Świata 7
Starty w F1 250
Zwycięstwa - rekord 91
Pole positions - rekord 68
Najszybsze okrążenia - rekord 76
Obecność na podium - rekord 154
Zwycięstwa w sezonie - rekord 13 (2004)
Punkty zdobyte w sezonie - rekord   148 (2004)
Najwięcej zdobytych punktów - rekord 1369

Czy będzie tak samo świetny jak kiedyś? Z pewnością będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Czy pozwoli mu na to tegoroczna wersja bolidu Ferrari, która różni się przecież od samochodu z 2006 roku? Czy wreszcie pozwolą mu na to rywale? Przekonamy się prawdopodobnie już niebawem.

 

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!