Mercedesy przebierają się na Haloween

Pierwszy Haloween'owy Konkurs Elegancji odbędzie się już w najbliższy piątek w Warszawie. Dlaczego tylko przebrane i szukające cukierków dzieci mają w Haloween bawić się dobrze, skoro właściciele Mercedesów też mają fantazję?

Czy ktoś przebierze swój samochód za dynię?
fot. Motocaina

Podczas organizowanej przez MB/8 Club Polska (właścicieli i miłośników samochodów marki Mercedes-Benz) imprezy, przebranie też jest konieczne i to oczywiście jak najbardziej oryginalne, a do tego najlepiej podwójne: siebie samego i samochodu. Do tego auto, co najmniej 25-letnie lub nowsze, a najchętniej unikalne i… dobra zabawa gwarantowana.

Spotkanie Haloween’owe odbędzie się w najbliższy piątek 30 października o 23.00 na Placu Teatralnym w Warszawie. Najlepiej przebrani mają szanse na zdobycie nagród!

Więcej o inicjatywie poczytasz tutaj.

Najnowsze

Jazda samochodem odchudzająca?

Jazda samochodem zwykle kojarzy nam się z brakiem wysiłku fizycznego, a więc... z tyciem. Nic bardziej mylnego! Stworzony w Wielkiej Brytanii Gym Car to idealny sposób na szybkie dotarcie do celu i... spalanie kalorii!

Samochód idealny dla lubiących czekoladę…
fot. diseno-art.com

Gym Car to połączenie samochodu z mini siłownią – samochodu, który dowiezie nas na miejsce, pod warunkiem, że pomożemy mu w tym siłą naszych mięśni! W środku znajdziemy więc steper, maszynę wioślarską czy sprzęt do podciągania ! Ten jednomiejscowy samochód wykonany jest w włókien węgłowych, a napędzany jest silnikiem elektrycznym, którego ładowanie następuje poprzez wykonywanie przez kierowcę określonych ćwiczeń gimnastycznych (pamiętacie z fizyki zamianę energii mechanicznej na energię elektryczną?).

Concept car jest dziełem absolwenta Coventry University In Britain i jak mówi sam zainteresowany zewnętrznie przypomina kombinację Formuły I i myśliwca bojowego z czasów II Wojny Światowej.

Takim samochodem można by bez żadnych wyrzutów sumienia jeździć do cukierni. Co sądzicie?

Najnowsze

Różowe taxi tylko dla pań?

Odtwórca głównej roli w serialu "39 i pół", Tomasz Karolak, powiedziałby zapewne: to jest jakaś masakra! Mimo, że Motocaina.pl to kobiecy portal motoryzacyjny i powinnyśmy hołubić wszelkie przejawy motoryzacyjnych względów dla pań, to do nas ten pomysł kompletnie nie przemówił.

Idea może i słuszna, ale czy konieczny jest ten różowy kolorek? I jak tu walczyć ze stereotypem kobiet, które tylko o kolorkach aut coś wiedzą?!
fot. Reuters

Odcinamy się od stereotypu, że kobieta i motoryzacja, to tylko kolor lakieru i najchętniej różowe wnętrze. A teraz pojawia się taka informacja, która obiegła świat za pośrednictwem agencji prasowej Reuters.

„Różowe buty, spódniczki, a teraz także taksówki. Specjalne samochody w ulubionym (sic! – przyp. red.) przez kobiety kolorze pojawiły się w Meksyku. Mężczyznom wstęp wzbroniony. Na ulicach meksykańskiego miasta Puebla od października można zobaczyć 35 nowych różowych taksówek. Są prowadzone przez kobiety i przeznaczone wyłącznie dla kobiet. Takie rozwiązanie ma poprawić bezpieczeństwo kobiet, zwłaszcza w nocy, a także zwiększyć poczucie komfortu u pań, które nie zawsze chcą podróżować z mężczyznami.

My wolimy takie auta i taką estetykę – jest kobieco i z charakterem!
fot. Frendl

Pasażerki doceniają przeznaczone dla nich samochody i pozwalają z usług różowego taxi korzystać także swoim dzieciom. Jeżeli program się uda, zostanie wprowadzony także w innych miastach Meksyku. Podobne taksówki tylko dla pań działają już między innymi w Londynie, Moskwie, Dubaju i Nowym Jorku.”

Film z różowym taxi obejrzysz klikając tu.

Otóż pomysł jest dobry, tylko czy naprawdę te auta muszą być różowe? A może czerwone, albo elegancko czarne z wymalowanymi artystycznie ornamentami roślinnymi na lakierze, żeby się wyróżniały…

Na równie stereotypowy pomysł wpadła pewna Pani z Londynu… Pozostawiamy bez kometarza.

Źródło: Reuters, TVN24

Najnowsze

Rosberg, Barrichello, Glock – zmiana miejsc

Nico Rosberg potwierdził swoje rozstanie z zespołem Franka Williamsa. Na następne wieści od zespołów F1 musimy poczekać przynajmniej do przyszłego tygodnia.

Nico Rosberg
fot. WIlliams

Niemiecki kierowca potwierdził w rozmowie z dziennikarzami w Abu Dhabi, że jego występ w kończącym sezonu wyścigu, będzie również dla niego ostatnim startem w zespole WIlliams. 24-letni Rosberg wspominał wcześniej, że jest bardzo związany ze swoim teamem i nie ujawnił też, w barwach jakiego zespołu znajdzie się w przyszłym sezonie. Prawdopodobnie będzie to Mercedes lub Brawn.

Jest niewykluczone, że zamieni się on miejscami z Rubensem Barrichello. Menadżer Brazylijczyka – Willi Webber informował, że partnerem Barrichello będzie w 2010 roku Nico Hulkenberg.

Obecny w garażu Toyoty na torze Yas Marina Timo Glock, łączony jest przez niemiecki „Sport Bild” z zespołem Renault, a więc zostałby partnerem Roberta Kubicy. Jego menadżer – Hans Bernd Kamps zapowiedział, że wiadomości, które zostaną ogłoszone w przyszłym tygodniu będą zaskakujące.

Głośno mówi się także o tym, że Bruno Senna będzie występować za kilka miesięcy w hiszpańskim zespole Campos.

Najnowsze

Konkurs Chevroleta – nazwij kolor lakieru!

Kolory wcale nie są tylko domeną kobiet - udowadnia to Chevrolet, który zwrócił się do klientów o wymyślenie nazwy lakieru dla swojego elektrycznego modelu Volt. Nagroda? Zwycięzca zasiądzie za kierownicą przedprodukcyjnego auta!

Tysiące samochodów w kolorze nazwanym przez Ciebie ? Co za satysfakcja!
fot. Chevrolet

Jest srebrny i mieni się szlachetnym szmaragdem, ale jak go nazwać by brzmiało to oryginalnie i równie szlachetnie jak sam kolor? Amerykański Chevrolet daje konsumentom możliwość wzięcia udziału w procesie decyzyjnym. Od 22 października do 4 listopada marka prowadzi plebiscyt na nazwę koloru, który już w 2010 roku wejdzie w skład palety lakierów oferowanych dla modelu Volt.

Zasady konkursu są proste, uczestnicy mogą zgłaszać wiele propozycji nazw koloru, jeśli jednak ich nazwa pokrywa się z tą wymyśloną przez innego uczestnika zabawy, nie weźmie ona udziału w walce o podium. Spośród wszystkich zgłoszeń firma wybierze trzech finalistów – podczas drugiej, rozgrywającej się w internecie rundy (trwającej od 16 listopada do 1 grudnia), internauci będą mogli dokonać wyboru swojego faworyta i oddać na niego jeden głos (więcej głosów z jednego numeru IP będzie blokowane).

Nagrodą w konkursie dla finalistów (i ich osób towarzyszących) będzie pobyt w Los Angeles i udział w odbywającym się tam salonie motoryzacyjnym. Zwycięzca oryginalnego plebiscytu będzie miał możliwość zasiąść za kierownicą przedprodukcyjnego Volta.

Żeby wziąć udział w konkursie trzeba być osobą pełnoletnią (nie ma problemu), mieć ważne prawo jazdy (również nie sprawia to dla nas trudności) i legalnie mieszkać na terenie USA lub w Dystrykcie Kolumbia (tu zaczynają się trudności…). Choć więc same w konkursie udziału nie weźmiemy na pewno na początku grudnia zdradzimy wam jak oryginalnie nazwać połączenie srebra ze szmaragdem.

Źródło: Samar.pl

Najnowsze