Mercedes Klasa G – teraz ze zmodernizowanym wnętrzem

Off-roadowa legenda - „Gelenda” - przez blisko 40 lat zmieniała się niewiele, jednak w rzeczywistości pojazd stale ewoluował. Teraz, ze zmodernizowanym wnętrzem i nowymi funkcjami, Klasa G przechodzi największą transformację w swojej historii, zarówno od strony technicznej, jak i stylizacyjnej.

Charakterystyczne klamki, nie mniej charakterystyczny dźwięk zamykania drzwi, praktyczna listwa ochronna wokół nadwozia, umieszczone na zewnątrz koło zapasowe czy wyeksponowane lampy kierunkowskazów – wszystko to będzie można znaleźć także w nowej Klasie G. Teraz po wejściu na pokład Klasy G w oczy rzucają się elementy inspirowane designem nadwozia. Choćby otwory wentylacyjne, które swoim kształtem nawiązują do okrągłych reflektorów. Albo osłony głośników przypominające klosze przednich kierunkowskazów. Wśród znaków rozpoznawczych nowej „Gelendy” nie zabrakło uchwytu przed fotelem pasażera z przodu oraz zespołu przełączników blokad dyferencjałów – oprawionych chromem i umieszczonych w zasięgu wzroku.

Kierowcy Klasy G mogą obsługiwać system informacyjno-rozrywkowy bez odrywania dłoni od kierownicy. Panele dotykowe Touch Control na jej ramionach odpowiadają na ruchy przesuwania opuszków palców w ten sam sposób jak ekran smartfona. Impulsy haptyczne i dodatkowa informacja zwrotna z głośników sprawiają, że użytkownik może korzystać z paneli intuicyjnie, bez potrzeby kontroli wzrokowej. Zakres możliwości sterowania uzupełniają umieszczone przed kontrolerem multimediów klawisze skrótów do często używanych funkcji oraz opcjonalny zestaw instrumentów do obsługi systemów wspomagających, zlokalizowany nad obrotowym włącznikiem świateł.

Kompletnie przeprojektowany panel instrumentów standardowo składa się z analogowych wskaźników. Innymi słowy, miłośnicy klasycznych, okrągłych zegarów nie będą nową Klasą G zawiedzeni. Podobnie jak w nowych Klasach E i S, na życzenie dostępny jest alternatywny panel instrumentów z dwoma dużymi ekranami: jeden prezentuje wskaźniki w polu widzenia kierowcy, a drugi umieszczono ponad konsolą centralną. Dwa 12,3-calowe wyświetlacze łączą się w panoramiczny kokpit, przykryty wspólną szklaną pokrywą. Kierowca ma do wyboru trzy różne wersje interfejsu: klasyczną, sportową oraz progresywną, a odpowiednie informacje i widoki może konfigurować zgodnie ze swoimi potrzebami.

Nowa Klasa G ma zmienione wymiary – jest większa od poprzedniczki. Korzysta z tego nie tylko kierowca i pasażer z przodu, ale też podróżujący w drugim rzędzie siedzeń.
Najważniejsze dane w skrócie (różnica)
Miejsce na nogi: przód
+ 38 mm
Miejsce na nogi: tył
+ 150 mm
Szerokość na wysokości ramion: przód
+ 38 mm
Szerokość na wysokości ramion: tył
+ 27 mm
Szerokość na wysokości łokci: przód
+ 68 mm
Szerokość na wysokości łokci: tył
+ 56 mm

Nowa Klasa G będzie świętować swoją premierę podczas salonu samochodowego NAIAS w Detroit w styczniu 2018 r.

Najnowsze

Krystyna Boczkowska z Bosch wśród najlepszych managerek w Polsce

Krystyna Boczkowska, prezes zarządu Robert Bosch oraz reprezentantka grupy Bosch w Polsce, zajęła drugie miejsce w organizowanym przez dziennik Puls Biznesu rankingu „100 Kobiet Biznesu 2017”.

Krystyna Boczkowska od 25 lat współtworzy sukces Bosch w Polsce i należy do grona najbardziej wpływowych i przedsiębiorczych kobiet w naszym kraju. Wielokrotnie była nagradzana za zasługi dla rynku motoryzacyjnego i biznesu, m.in. tytułami Kobieta Roku czy Manager Roku. Aktywnie angażuje się nie tylko w działalność biznesową, ale też wspiera szereg inicjatyw społecznych, związanych z realizacją misji społecznej odpowiedzialności biznesu Grupy Bosch. Do najważniejszych podejmowanych przez Krystynę Boczkowską tematów społecznych należy poprawa poziomu edukacji technicznej i promowanie nowoczesnego szkolnictwa zawodowego w Polsce. Aktywnie wspiera również ideę różnorodności i rozwoju kobiet w polskim biznesie. Od lat jest mentorką młodych managerek.

– Gratuluję Pulsowi Biznesu konkursu, w którym od 6 lat konsekwentnie nagradzane są kobiety biznesu za ich niezwykłe osiągnięcia. Poprzeczkę do otrzymania nagrody dziennik stawia wysoko: warunkiem jej otrzymania jest przejście przez rzetelną  weryfikację danych biznesowych, ale też osiągnięć okołobiznesowych – powiedziała Krystyna Boczkowska, prezes spółki Robert Bosch i reprezentantka Grupy Bosch w Polsce podczas Gali 100 Kobiet Biznesu. – Jak większość kobiet, dosyć długo czekałam na najwyższe stanowisko w organizacji Boscha w Polsce, potwierdzając wynik badań McKinsey z roku 2013, które dowodzą, że mężczyźni są awansowani za swój potencjał, a kobiety za pracę. Mój sukces zawdzięczam wszystkim szefom, którzy dostrzegli u mnie potencjał managerski i poprzez mądry mentoring rozwijali moje liderskie kompetencje, a także zachęcali do podejmowania coraz większej odpowiedzialności. Moja kariera nie byłaby możliwa bez ciągłego podnoszenia kwalifikacji oraz niezwykłego wsparcia mojej rodziny. Jeżeli dodamy do tego zaufanie pracowników i szefów, to jest gotowa recepta na sukces – dodała Krystyna Boczkowska. 

Najnowsze

W tym roku w Wigilię będziemy rozmawiać o samochodach?

Wbrew pozorom, to nie o polityce najczęściej rozmawiamy z bliskimi. Z kwestii finansowych interesują nas tematy, które bezpośrednio dotyczą naszych portfeli.

Wbrew pozorom, to nie o polityce najczęściej rozmawiamy z bliskimi. Większość Polaków deklaruje, że polityką interesuje się „średnio” (45 proc. respondentów) lub wcale (38 proc.) – wynika z badań CBOS. Zdrowie, finanse i praca to tematy, którym poświęcamy najwięcej uwagi podczas rodzinnych rozmów.

Tematy finansowe dotyczą zazwyczaj bezpośrednio naszych portfeli, dlatego chętnie interesują się nimi niemal wszystkie pokolenia rodziny. Poniżej 5 podpowiedzi, które pomogą rozruszać wigilijną dyskusję o finansach.

  1. Masło podrożało aż o 70%

Tegoroczne rekordowe podwyżki cen masła był związane z dużym popytem i niską podażą tego produktu. Polska produkuje ok. 200 tys. ton masła rocznie, w pierwszym półroczu tego roku produkcja spadła o 2 proc. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na cenę końcową jest również wzrost cen mleka, które podrożało w skupie aż o 30 proc. Pocieszającym faktem może ceny masła w Polsce są nadal relatywnie niższe niż w innych krajach Unii Europejskiej.

  1. Finansowanie samochodu w abonamencie

Na wyprzedaż roczników czeka wielu klientów, bo jest to bardzo często okazja do kupienia nowego auta z dużym upustem. Jednak w tym roku do rozmów na temat wyboru odpowiedniej marki dołączy jeszcze jeden wątek – sposób finansowania nowych samochodów. Coraz więcej osób, zamiast kredytu, rozważa skorzystanie z abonamentu na samochód.

Ta forma finansowania jest dostępna w Polsce od niedawna, ale jest o niej coraz głośniej. W abonamencie Master1.pl można korzystać zarówno z nowych, jak i używanych samochodów. Pojazd można zamówić całkowicie online z dostawą pod drzwi.

  1. Drogie ubezpieczenie samochodu

Od niemal 2 lat nieustannie wraca temat podwyżek obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdów mechanicznych. Branżowi eksperci zauważają, że składki nareszcie się ustabilizowały. Czy to oznacza, że OC zacznie tanieć? Prawdopodobnie nie… Trzeba pamiętać, że obowiązkowe ubezpieczenie kosztuje teraz o wiele więcej niż w 2015 czy 2016 r. Dotyczy to zarówno kierowców bezszkodowych, jak i tych z „rysami” w historii jazdy.

  1. Magiczna „piątka” za litr benzyny

Każda podwyżka paliwa jest szeroko komentowana, bo przekłada się ona na wzrost cen również innych produktów. Zdaniem ekspertów nie ma co liczyć na obniżki na stacjach benzynowych. A co gorsze, do końca grudnia można wręcz spodziewać się podwyżek – mówi się o nawet 20 groszach za litr. Wszystko zależy od tego, czy OPEC podtrzyma swoją decyzję o cięciu dostaw surowca na kolejne miesiące.

  1. Własne „M” na kredyt

Dobra koniunktura i niskie stopy procentowe sprawiają, że o własnym mieszkaniu myśli coraz więcej Polaków. Według prognozy ZBP, do końca roku banki mają udzielić ok. 200 tys. kredytów mieszkaniowych o wartości ponad 40 mld zł. To najwyższy wynik od 6 lat i aż o 8 proc. wyższy niż w ubiegłym roku.

Źródło: Master1.pl

Najnowsze

25 lat Pirelli w Polsce

25 lat temu - obok Coca-Coli, lalek Barbie i dżinsów Levi'sa - opony Pirelli leżały na półkach w Peweksie. Ogumienie rodzimej produkcji było reglamentowane. W takich czasach rozpoczynał działalność polski oddział koncernu Pirelli, który dziś podsumowuje 25 lat obecności w naszym kraju.

W ciągu 25 lat działaności w Polsce, firma o włoskich korzeniach przeszła drogę od jednoosobowego przedstawicielstwa do firmy zarządzającej dwiema strefami handlowymi, łącznie 17 krajami i sprzedała 8,5 miliona opon.

Polski Oddział Pirelli powstał 8 czerwca w 1992 r. jako oddział włoskiego koncernu odpowiedzialny za sprzedaż i dystrybucję opon. Na samym początku, w 1993 r. sprzedawano tyle opon rocznie, co dziś miesięcznie. Od czasu gdy w 2005 roku koncern zaczął sprzedawać również opony motocyklowe, ich sprzedaż wzrosła 45 krotnie. W ciągu 25 lat działalności firma zbudowała sieć partnerską liczącą około 60 serwisów i 50 punktów współpracujących w Polsce (w Europie jest to już ponad 1000 punktów sprzedaży i obsługi). Polski oddział Pirelli współpracuje dziś z 694 klientami, zatrudnia 32 osoby.

Początki Pirelli w Polsce – czasy transformacji
Pirelli zaczynało działaność wtedy, gdy na drogach królowały małe i duże fiaty, polonezy oraz samochody made in DDR, a w zakładach wulkanizacyjnych opony używane, sprowadzane z krajów zachodniej Europy. W taką rzeczywistość postanowił odważnie wkroczyć włoski koncern. Zaczął od podpisania umowy o współpracy z Fiatem w 1990 r. i rozpoczął sprzedaż z magazynu w Toruniu.

Początkowo dostawy do Torunia nie przekraczały kilku tysięcy sztuk, szybko jednak wzrosły do kilkunastu. Włoska centrala spółki uznała, że wyniki są zadowalające, a nowy rynek budził ciekawość. Porozumienie z Fiatem trwało dwa lata. Włosi zdecydowali się na zarejestrowanie firmy niezależnej, z własnym kapitałem. W 1992 r. w Warszawie powstało polskie przedstawicielstwo włoskiej spółki – Pirelli Polska, które miało być odpowiedzialne za sprzedaż opon na nowym rynku.

W 1994 r. szerokie grono odbiorców dowiedziało się o tym za sprawą niewinnej reklamy telewizyjnej. Słońce, zima w górach. Po zaśnieżonym stoku młoda kobieta jedzie na nartach ciągnięta przez terenowy samochód. Na skraju przepaści samochód ostro hamuje, kobieta nie. Spada, by za chwilę otworzyć wielki spadochron z logo Pirelli. Tak właśnie wyglądała reklama telewizyjna zimowych opon Pirelli Winter S-2. Pierwsza reklama telewizyjna Pirelli w Polsce. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że była to jednocześnie pierwsza w ogóle reklama opon w historii polskiej telewizji, w dodatku reklama opon zimowych, o których dotychczas mało kto słyszał, a tym bardziej miał je w swoim aucie. Kampania promocyjna opon zimowych wywołała znaczącą rewolucję. Przede wszystkim Polacy po raz pierwszy wprost zetknęli się z pojęciem zmiany opon na zimowe.

Dziś strategia biznesowa Pirelli niezmiennie koncentruje się na segmencie premium, w którym Pirelli jest światowym liderem. Sprzedaż opon premium nie kończy się już na etapie dostarczenia produktu do dystrybutora. W całej Polsce specjaliści sieci Driver dbają o wsparcie użytkownika zarówno w doborze ogumienia, jego montażu, jak i serwisie. Ich zadaniem jest także pomoc w prawidłowym użytkowaniu tego zaawansowanego technologicznie, kluczowego elementu pojazdu.

Innowacje Pirelli
Nowoczesne samochody mają coraz większą moc, coraz lepsze osiągi oraz są bardziej skomplikowane. Jednak nawet w przypadku najbardziej zaawansowanych pojazdów, nadal ich jedynym elementem mającym kontakt z podłożem jest opona, która musi sprostać tym wymaganiom. Dlatego producenci aut z segmentu premium ściśle współpracują z koncernami oponiarskimi, tworząc opony „szyte na miarę” tzw. Perfect Fit, równolegle z tworzeniem samochodu, do którego jest przeznaczona. Pirelli obecnie ma rekordową liczbę ponad 2600 homologacji do aktualnie użytkowanych samochodów.

Pirelli opracowało m.in. system PNCS, czyli system redukcji szumów montowany na wewnętrznej ścianie opony, Run Flat, czyli system zapewniający całkowitą kontrolę nad pojazdem w warunkach awaryjnych i umożliwiający dalszą jazdę nawet podczas gwałtownego spadku ciśnienia oraz Seal Inside, czyli technologię pozwalającą na kontynuowanie jazdy bez utraty poziomu ciśnienia nawet po przebiciu opony. W 2014 r. Pirelli osiągnęło kolejny kamień milowy w technologii oponiarskiej, prezentując innowację Cyber Tyre, czujnik wbudowany w strukturę opony, który dostarcza niezbędne informacje o osiągach pojazdu, warunkach drogowych, a także stanie ogumienia. Na Targach w Genewie w 2017 r. Pirelli pokazało kolorową edycję opon P Zero i Sottozero, w ramach której inżynierowie Pirelli rozwinęli innowacyjne materiały i systemy ochrony dla zagwarantowania żywych i trwałych kolorów oraz Pirelli Connesso: platformę zintegrowaną z oponami Pirelli, która komunikuje się z kierowcą za pośrednictwem aplikacji dzięki czujnikowi wbudowanemu w wewnętrzną ścianę opony. Aplikacja dostarcza ważnych informacji o tym, jak opona pracuje oraz oferuje szereg spersonalizowanych usług.

Na sukces i obecną pozycję marki Pirelli w Polsce pracowało wiele osób. Dziś Pirelli ma nie tylko swoje stałe miejsce w rynkowych statystykach i rankingach, ale przede wszystkim bardzo wyrazisty charakter i unikalną tożsamość.

Uroczysta Gala w Zakopanym
Galę poprzedziła konferencja prasowa, na której dowiedziałyśmy się, że w tym roku Pirelli świętuje także 110-lecie udziału marki w sporcie motorowym. Marka brała udział w ponad 340 mistrzostwach oraz 2200 samochodowych i motocyklowych wyścigach, na pięciu kontynentach – takie wyniki robią wrażenie. Rajdy samochodowe, rywalizacja w klasie superbike, cross-country, motocross czy enduro – dla czołowych polskich zawodników współpraca z producentem opon decyduje o powodzeniu jego startów. Podczas konferencji wypowiadał się na ten temat m.in. Kajetan Kajetanowicz, Filip Nivette, Dominika Orlik, Bartłomiej Lewandowski, powtarzając, że na sukces składają się trzy czynniki – zawodnik, pojazd i opony.

Na wieczornej uroczystości z okazji 25- lecia zaprezentowano nam jak fantastycznie prezentują się luksusowe auta z oponami z akcentem w kolorze nadwozia. Żółte Lamborghini, zachwyciło każdego. Osadzone było na niesamowitych obręczach odzianych w spektakularne opony Pirelli – to doskonałe połączenie. Wspaniałe towarzystwo, świetna muzyka, występy artystów, w tak pięknym miejscu, jak Nosalowy Dwór Resort & SPA uczyniły ten wieczór wyjątkowym. Życzymy Pirelli dalszych, wspaniałych jubileuszy działalności w Polsce i oby kolejne 25 lat na naszym rynku były nieustającym pasmem sukcesów.

Najnowsze

Jak działają samochody autonomiczne?

Na naszych oczach dokonują się przełomowe zmiany w motoryzacji. Zarówno wielkie koncerny, obecne na rynku od wielu lat, jak i nowo powstające, ambitne startupy, uczestniczą w wyścigu technologicznym, którego celem jest stworzenie pierwszego, w pełni autonomicznego samochodu.

Nad pojazdami w pełni samosterującymi pracują m.in. Google, Uber, Apple i Tesla, ale już dziś najnowszy Mercedes klasy E potrafi jeździć w dużym stopniu autonomicznie. Autopilot w Audi A8 potrafi natomiast całkowicie przejąć kontrolę nad autem podczas jazdy na autostradzie. Systemy takie jak „asystent parkowania” właściwie spowszedniały i są dostępne w wielu modelach takich marek jak Renault Toyota, Volvo czy Hyundai. Samochodów prawdziwie samosterujących, na tzw. 4 poziomie autonomiczności, jeszcze nie można kupić w salonach, ale najprawdopodobniej zostaną wprowadzone do sprzedaży w przyszłej dekadzie. Przykładowo, według zapowiedzi, Ford zamierza dysponować takim pojazdami do 2021 r., podobne ramy czasowe wyznaczyło m. in. Volvo, alians Renault-Nissan-Mitsubishi, BMW czy Daimler. General Motors zamierza wypuścić na ulice flotę autonomicznych taksówek już w 2019 r. Obecnie, odpowiednie technologie znajdują się w fazie testów.

– Pojazdy samosterujące mają zrewolucjonizować nasze życie. Zwiększyć komfort podróżowania i bezpieczeństwo pasażerów, a także przyczynić się do redukcji korków i poprawy stanu środowiska. Wyzwaniem jest dopracowanie technologii i uregulowanie prawne tego rynku – ocenia Jan Wiśniewski z Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych.

Niemcy w tym roku przyjęły przepisy pozwalające samojeżdżącym pojazdom poruszanie się po drogach publicznych. Kraj takich koncernów jak BMW, Volkswagen i Daimler narzucił jednak pewne ograniczenia, które mają zagwarantować, że testy autonomicznych pojazdów będą bezpieczne. Człowiek musi być obecny w takim samochodzie i być gotowy do przejęcia kierownicy, gdy zaistnieje taka potrzeba. Nie musi jednak patrzeć cały czas na drogę. Każdy pojazd musi być wyposażony w czarną skrzynkę, która nagrywa całą jazdę i rejestruje, kto w danym momencie kieruje pojazdem – człowiek czy maszyna. Kwestię pojazdów autonomicznych w Polsce ma w ograniczonym zakresie uregulować ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych, która ma wejść w życie w przyszłym roku.

Czym jest samochód samosterujący? Jak jest zbudowany, na jakiej zasadzie „widzi” świat i dlaczego potrzebuje kierownicy mimo, że powinien jeździć bez udziału kierowcy? Zachęcamy do zapoznania się z infografiką.

Najnowsze