Mercedes eVito i eSprinter – można już skladać zamówienia na elektryczne dostawczaki
Od 1 lipca 2020 roku w polskich salonach Mercedes-Benz Vans dostępne będą dwa modele elektrycznych pojazdów dostawczych Mercedes-Benz: eVito Furgon i eSprinter Furgon. Będzie możliwość skorzystania z dofinansowania w ramach programu eVan NFOŚiGW.
W programie eVan nie ma górnej granicy ceny zakupu pojazdu, dlatego też obydwa furgony Mercedes-Benz Vans: eVito i eSprinter mogą zostać objęte dotacją, której wielkość zbliża koszt zakupu elektrycznych pojazdów do ceny modeli z tradycyjnym napędem. Warto przy tym zauważyć, że całkowite koszty użytkowania eVito o mocy 116 KM i Vito 111 CDI po uwzględnieniu dopłaty państwowej zrównują się już po 1-2 latach użytkowania pojazdu.
eVito – pierwszy model Mercedes-Benz Vans dostępny w wersji całkowicie elektrycznej –zadebiutował na świecie jesienią 2018 roku. Bateria o mocy 41 kWh zapewnia zasięg około 150 kilometrów i nawet w niekorzystnych warunkach – przy niskiej temperaturze i dużym obciążeniu, kierowca nadal ma do dyspozycji 100 kilometrów. Aby uzyskać pełny zasięg, wystarczy sześć godzin ładowania.
Średniej wielkości elektryczny van jest dostępny w dwóch rozstawach osi. Wersja podstawowa to 5140 mm, , co odpowiada mocy konwencjonalnie napędzanego Vito. Najdłuższa wersja ma 5370 mm. e na Obie długości, w zależności od wybranego wyposażenia, mogą pomieścić nawet ponad 1000 kg ładunku.Ceny eVito zaczynają się od 189 943 pln netto.
Podobnie jak w przypadku podstawowego silnika wysokoprężnego, napęd elektryczny w eSprinterze wytwarza 85 kW i maksymalny moment obrotowy wynoszący 295 Nm. Tak jak w przypadku eVito maksymalna prędkość może być skonfigurowana w zależności od charakteru użytkowania – od 80 km/h do 120 km/h. Ceny eSprintera zaczynają się od 233 143 pln netto.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: