Mercedes AMG GT R – zielona bestia

Po wielkiej kampanii teaserowej Mercedes pokazał w końcu model AMG GT R. Inżynierowie z Affalterbach lekko go odchodzili i popracowali nad mocą, dzięki czemu jest to obecnie flagowy model tej dywizji.

Na początek trochę liczb, ponieważ to one robią różnicę w tym modelu. Mercedes AMG GT R waży 1554 kg i jest o 90 kg lżejszy od wersji S. Pod maską drzemie silnik, który jest mocniejszy niż w konkurencyjnych modelach (911, R8). Ośmiocylindrowa konstrukcja dysponuje mocą 577 KM i 699 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Całość jest dostarczana na tylną oś poprzez dwusprzęgłową skrzynię, która została zoptymalizowana do nowej mocy silnika. Pierwszy bieg ma dłuższe przełożenie, co poprawiło przyspieszenie. Od 0 do 100 km/h rozpędza się w czasie niech ponad 3,5 sekundy. Jego prędkość maksymalna to 318 km/h. 

Najmocniejszy model od AMG pomalowano lakierem nawiązującym do „zielonego piekiełka”, czyli toru Nurburgring, gdzie szlifowano ustawienia tego samochodu. Zadebiutował kilka dni temu podczas Festiwalu Prędkości w Goodwood. W wyglądzie nowej wersji odnajdziemy kilka nawiązań do samochodu wyścigowego z serii GT3. Dzięki karbonowym dokładkom nadwozie poszerzyło się o kilka centymetrów, powiększono też wloty powietrza. Z przodu i z tyłu pojawiły się dodatkowe spojlery, które poprawiają właściwości aerodynamiczne. Przy takich osiągach odpowiedni docisk jest bardzo ważny. Auto w trybie Race obniża się o dodatkowe kilka centymetrów, po przekroczeniu prędkości 80 km/h. 

Inżynierowie dopracowali układ wydechowy, który jest teraz nie tylko lżejszy, ale także bardziej donośny. Ponadto auto zostało wyposażone w system czterech kół skrętnych, co poprawia jest zwrotność. Dodatkowo jest jeszcze dyferencjał o ograniczonym poślizgu, sterowany elektronicznie, a znajdujący się na tylnej osi. Całość stoi na 19- i 20-calowych felgach odzianych w opony Michelin Pilot Sport Cup 2, które nadają się do jazdy po torze, ale także po normalnych drogach. Opcjonalnie auto jest dostępne w systemem hamulców karbonowo-ceramicznych.

W kabinie pojawiły się fotele kubełkowe obszyte skórą Nappa i mikrofibrą Dinamica. Dla kontrastu można zamówić pasy w kolorze żółtym. Ten kolor pojawia się w kilku detalach na desce rozdzielczej tuż obok lakieru fortepianowego, którym pomalowano konsolę środkową. 

Nie znamy jeszcze oficjalnej ceny Mercedesa AMG GT R, ale możemy liczyć na cenę w wysokości ponad 130 tys. dolarów.

Najnowsze

Joanna Szymków-Matuszewska

Team Total nadal zaskakuje pomysłami

Po ośmiu miesiącach od uruchomienia przez Team Total platformy internetowej Team Total Pro, zostaliśmy zaproszeni na konferencję prasową krótko podsumowującą projekt. Okazuje się, że od czasu wystartowania z platformą, zarejestrowało się na niej już blisko 2500 zawodowych mechaników.

To między innymi oni tworzą treści zamieszczane na stronie teamtotalpro.pl, wymieniając się swoją wiedzą, doświadczeniami, ale też przede wszystkim zadając pytania. A jak wiadomo – kto pyta nie błądzi. Ekspertem w odpowiadaniu na wszelkie skomplikowane pytania jest Adam Klimek, który swoją wiedzą podzieli się wkrótce jeszcze szerzej. Nowy pomysł Teamu to zamieszczanie na platformie krótkich filmów instruktażowych z najbardziej kłopotliwych napraw samochodowych. Premierowy odcinek można już znaleźć na stronie – Adam zmierzył się z wymianą dwumasu (link do filmu: ). Instruktaż to jednak nie jedyny cel pomysłodawców takiego rozwiązania. Chcą oni dotrzeć też do klientów serwisów samochodowych i pokazać im, co powinna obejmować rzetelna naprawa, jaki powinien być jej koszt i ile czasu powinna ona optymalnie trwać. Jako klientka daję like’a takiemu rozwiązaniu. Ciekawe co na to powiedzą mechanicy.

Platforma teamtotalpro.pl odnosi sukcesy, stojący za nią Adam Klimek też, a co z resztą Teamu? Nie pozostają w tyle – Hubert Ptaszek jadąc w klasie WRC2 już dwukrotnie stanął w bieżącym sezonie na podium – w Rajdzie Meksyku i Rajdzie Argentyny. Hubert zaznacza wyraźnie, że w tym sezonie nie bije się o wynik, a zdobywa doświadczenie i to jest jego najważniejszy cel. Reszta dzieje się przy okazji. Zazdrościmy takich okazji jak zdobycie pudła i życzymy ich jak najwięcej. Dotychczasowe osiągnięcia w zestawieniu z młodym wiekiem kierowcy rajdowego mogą nam przynieść jeszcze wiele emocji.

W polskim środowisku rajdowym, a w szczególności rajdów WRC zaczyna się jednak prawdziwa gorączka wrażeń, bo już na przełomie czerwca i lipca rusza wyczekiwana przez wszystkich pasjonatów motorsportu runda Mistrzostw Świata – 73. PZM Rajd Polski. Oczywiście pojedzie w niej Hubert Ptaszek i to samochodem w nowym oklejeniu, przygotowanym specjalnie na tę okazję, ale też udział w Rajdzie weźmie jego koleżanka z Team Total – Klaudia Podkalicka. Tym razem Klaudia jedzie jako „zerówka” i mimo, że to rajd płaski, to pojedzie ona swoim terenowym samochodem. Spotkanie Klaudii na Rajdzie będzie pewnie spełnieniem marzeń niejednego mężczyzny, jednak marzeniem Klaudii nadal pozostaje udział w Dakarze. Cel został postawiony bardzo wysoko, ale każdy następny krok Klaudii przybliża ją do niego coraz bardziej. W najbliższych planach Klaudii jest udział w cyklu Pucharu Świata oraz Mistrzostw Europy – w tym w specjalnej rundzie będącej 24-godzinnym wyścigo-rajdem, w którym startuje 50 załóg jednocześnie. Prawdopodobnie Podkalicka będzie miała okazję zmierzyć się w trakcie tej rundy z Juttą Kleinschmidt.

Wygląda więc na to, że koncepcja Team Total się sprawdza i każdy z członków ma powód do dumy i motywację do podejmowania dalszych działań. Trzymamy więc kciuki za sukcesy członków Teamu i czekamy na kolejne ich inicjatywy.

Najnowsze

Fiat 500 Riva – luksusowy maluch

Włoski producent zaprezentował najnowszą wersję specjalną modelu 500C w wersji Riva, która nawiązuje do producenta jachtów.

Fiat 500C Riva jest dostępny z lakierem „Sera Blue”, który jest najczęściej wybierany przez klientów zamawiających jacht Aquamarina Super. Nadwozie tego modelu zostało dodatkowo przyozdobione dwoma, jasnoniebieskimi pasami. Składany dach obszyto granatowym materiałem. Na specjalną okazję przygotowano felgi o nowym wzorze dostępne w kilku rozmiarach.

We wnętrzu można się poczuć luksusowo jak na jachcie. Producent wykorzystał wysokiej jakości tapicerkę skórzaną Poltrona Frau. Pojawiły się także wstawki z drewna mahoniowego z klonowymi wstawkami. Podobny materiał zastosowano na kierownicy oraz lewarku skrzyni biegów. 

Nie znamy jeszcze ceny specjalnej wersji Fiata 500 inspirowanej jachtami maki Riva. Na liście wyposażenia znajdziemy system multimedialny z 7-calowym ekranem, nagłośnienie Beats Audio o mocy 440 Wat oraz cyfrowe wskaźniki.

Najnowsze

Edyta Klim

Na pasję nigdy nie jest za późno!

Cathy McMaster to 57-letnia zawodniczka, która dopiero na emeryturze postanowiła rozpocząć starty w pełnym cyklu zawodów motocross.

Cathy McMaster zawsze miała szalone pomysły i nawet na emeryturze postanowiła zadbać o przypływ adrenaliny. Cathy ma obecnie 57 lat, a to o 30 lat więcej, niż najstarsza zawodniczka startująca dotychczas w zawodach motocrossowych prowincji Ontario. Jej rywalkami są w większości 15-latki:

– To są wspaniałe dzieci i tak bardzo różniące się od przeciętnych nastolatków. Mają do mnie szacunek i są bardzo pomocne, inspirujące, i nieustraszone – bardzo wiele się od nich nauczyłam. A uczyć trzeba się więcej, niż kiedykolwiek sobie wybrażałam. Kiedyś wydawało mi się, że to jest proste jak jazda na rowerze – mówi z uśmiechem Cathy.

Najtrudniej było jej opanować skoki i z nich zawodniczka ma teraz najwięcej satysfakcji. Żałuje jednak, że nie ma chętnych kobiet do stworzenia na zawodach klasy seniorek.

Cathy w swoim pierwszym, pełnym sezonie zajmuje 27. miejsce w klasyfikacji i na szczęście jedynie obrażenia, jakie do tej pory odniosła w rywalizacji – to złamany kciuk.

Najnowsze

Edyta Klim

Sana Iqbal jeździ motocyklem i rozpowszechnia wiedzę o walce z depresją

Sana Iqbal przejechała 38.000 km po Indiach i w tym czasie na licznych seminariach dzieliła się własnym doświadczeniem, związanym z chorobą jaka ją dotknęła.

Sana Iqbal z Hyderabad chorowała na silną depresję, pewnego dnia jako młoda matka wyjechała z domu na rowerze z planem, by zakończyć swoje życie. Teraz ma 28 lat – jest przepełnioną radością i spełnioną motocyklistką. Jej życie sięgnęło dna i rozpoczęło się od nowa.

W swoją największą podróż motocyklistka wyruszyła 23 listopada i wróciła właśnie do domu. Pokonała 38.000 km, a jej misja objęła 10 indyjskich stanów i 50 dużych miast.

Gdy Sana poradziła sobie z własnymi problemami – postanowiła pomóc społeczeństwu. Teraz prowadzi sesje poświęcone rozwiązywaniu problemów i relacjom z młodzieżą, szkoli także z umiejętności behawioralnych:

– Są dwie opcje: gdy ludzie tkwią w negatywnym stanie ducha i nic konstruktywnego nie robią albo gdy chcą skorygować swoje błędy – i właśnie do tego dążę w pracy z nimi. To była fantastyczna podróż, podczas której poznałam wielu uczynnych ludzi, którzy chcą zrobić coś dla społeczeństwa – mówi Sana.

A także dodaje, że mimo, iż miała zawsze nóż ze sobą to nigdy nie musiała go użyć, więc nieprawdą jest, że Indie są niebezpiecznym krajem dla samotnie podróżujących kobiet.

Najnowsze