McLaren Artura – wiemy, kiedy premiera hybrydowego supersamochodu!
Kiedy całkowicie nowy, wysokowydajny hybrydowy supersamochód McLarena ujrzy światło dzienne?
Zupełnie nowy, pod każdym względem, McLaren Artura wyznacza początek nowej ery dla pionierskiej brytyjskiej firmy. McLaren Artura to pierwszy supersamochód z serii High-Performance Hybrid.
Jako pierwszy samochód zbudowany na całkowicie nowej, platformowej architekturze zoptymalizowanej pod kątem elektryfikacji, zaprojektowanej i wyprodukowanej w McLaren Composites Technology Center, Artura wspiera zaangażowanie McLarena w superlekką konstrukcję, która ma swoje korzenie w motorsporcie.
{{ image(34225) }}
Nowa Artura to debiut całkowicie nowego, kompaktowego silnika benzynowego V6 z podwójnym turbodoładowaniem, zaprojektowanego do połączenia z silnikiem elektrycznym w nowym lekkim hybrydowym układzie napędowym o wysokich osiągach, który zachowuje zalety silników V8 o większej pojemności. Artura może być również zasilana samą energię elektryczną, na przykład podczas codziennych, bezemisyjnych przejazdów miejskich.
{{ image(34224) }}
Przeczytaj też: McLaren Artura – hybrydowy supersamochód nowej generacji. Co o nim wiemy?
McLaren Artura całkowicie nowy, wysokowydajny hybrydowy supersamochód McLarena, będzie miał swoją premierę chwilę po północy, 17 lutego 2021 roku, podczas prezentacji online nadawanej z siedziby McLarena w Woking.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: