Matrix Zmartwychwstania – na premierze pojawiła się gigantyczna pigułka zawierająca… G-klasę
W Castro Theatre w San Francisco swoją amerykańską premierę świętował film „Matrix Zmartwychwstania”. Sprawdziłyśmy, co ma wspólnego G-Klasa z tym filmem.
Neo, główny bohater filmu, ponownie staje przed kluczowym dylematem: pigułka niebieska czy czerwona? Jeśli zażyje niebieską, pozostaje w codziennym życiu symulowanego świata – Matrixa.

Jeśli natomiast wybierze czerwoną, ucieknie w nieznany, realny świat i po raz kolejny będzie walczyć z władzą maszyn. Mercedes-Benz był obecny na amerykańskiej premierze dzięki imponującej, przypominającej czerwoną pigułkę instalacji, ustawionej przed historycznym budynkiem teatru. Instalacja mierzyła około 12 m długości, 4 m szerokości i 3,5 metra wysokości.

Umieszczono w niej mocarny wariant Klasy G – Mercedesa-AMG G 63 w kolorze szarości selenitu. Nie bez powodu: off-roadowa ikona występuje w najnowszej części „Matrixa”. Amerykański wariant G 550 bierze udział w szybkim pościgu, torując drogę ucieczki dwójce głównych bohaterów – Neo i Trinity.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: