Matrix Zmartwychwstania – na premierze pojawiła się gigantyczna pigułka zawierająca… G-klasę
W Castro Theatre w San Francisco swoją amerykańską premierę świętował film „Matrix Zmartwychwstania”. Sprawdziłyśmy, co ma wspólnego G-Klasa z tym filmem.
Neo, główny bohater filmu, ponownie staje przed kluczowym dylematem: pigułka niebieska czy czerwona? Jeśli zażyje niebieską, pozostaje w codziennym życiu symulowanego świata – Matrixa.

Jeśli natomiast wybierze czerwoną, ucieknie w nieznany, realny świat i po raz kolejny będzie walczyć z władzą maszyn. Mercedes-Benz był obecny na amerykańskiej premierze dzięki imponującej, przypominającej czerwoną pigułkę instalacji, ustawionej przed historycznym budynkiem teatru. Instalacja mierzyła około 12 m długości, 4 m szerokości i 3,5 metra wysokości.

Umieszczono w niej mocarny wariant Klasy G – Mercedesa-AMG G 63 w kolorze szarości selenitu. Nie bez powodu: off-roadowa ikona występuje w najnowszej części „Matrixa”. Amerykański wariant G 550 bierze udział w szybkim pościgu, torując drogę ucieczki dwójce głównych bohaterów – Neo i Trinity.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
Zostaw komentarz: