Masz samochód sprowadzany z USA? Sprawdź nowe przepisy!

Sprowadzenie samochodu z zagranicy wiąże się nie tylko z różnymi typami opłat czy cłem, ale i koniecznością dostosowania jego wyglądu czy parametrów do polskich warunków. Od 1 stycznia Ci, którzy tego nie zrobią, będą musieli płacić!

 

Na wiosnę chcesz ściągnąć dach ze swojej Corvette Z06 ściągniętej ze Stanów? Najpierw sprawdź, czy ma przepisowe światła pozycyjne!
fot. Chevrolet

1 stycznia 2010 roku wszedł w życie przepis zakazujący używania żółtych świateł pozycyjnych przednich oraz żółtych świateł drogowych i mijania. Prawo to zostało wprowadzone już w maju 2009 roku, kierowcy mieli więc 7 miesięcy na dostosowanie swoich pojazdów do nowych polskich wytycznych. Problem żółtych świateł dotyczy właścicieli aut sprowadzanych z Francji (starsze modele) oraz Stanów.

Ci, którzy nie wymienią kloszy lamp na białe będą musieli za to słono zapłacić. Po pierwsze stacje przeprowadzające badania techniczne pojazdów nie będą mogły wydać zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania, nawet jeśli samochód będzie w 100% sprawny i prawie nowy. Po drugie, zatrzymanie kierowcy przez Policję będzie się wiżały nie tylko z mandatem w wysokości 200 złotych, ale i z zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego, a to wróży spore problemy i koszty – ich na pewno nie chcemy!

Najnowsze

Nietypowe Audi Q7 dla młodej pary

Białą limuzyną do ślubu? Czemu by nie! A jeśli droga jest kręta i terenowa może pomyśleć o Audi Q7 - oczywiście w wersji przedłużonej.

Królewski luksus czy luksus kiczowaty?
fot. Royal Luxury

Pamiętacie, jak pisałyśmy wam o samochodach ślubnych? („O samochodowych wyborach panny młodej” czytaj tutaj). Opisywałyśmy wtedy modę na samochody retro i zainteresowanie młodych par limuzynami. Te ostatnie jak widać są popularne i modne skoro w USA firma Royal Luxury przerabia znane samochody na długie i luksusowe pojazdy. W ich ofercie poza Chryslerem 300 C czy Infiniti znajduje się również bardzo długie i bardzo ekskluzywne Audi Q7. Samochód ma otwierane do góry drzwi boczne, a widok jego wnętrza na pewno robi wrażenie. W środku znajdziemy dwa 17 calowe ekrany, profesjonalny system nagłaśniania, stroboskopowe oświetlenie i, jakby było mało, imitację akwarium oraz imitację kominka.

Limuzyna pomieści 14 osób, a koszt jej wynajęcia to 300 dolarów za 3 godziny. To sporo, zważywszy na polskie stawki, ale i żadna z nas nie sprowadzi raczej samochodu na ślub zza wielkiej wody. Pytanie tylko czy przejażdżka takim autem należy do przyjemności? Nie wydaje wam się trochę kiczowaty?

Źródło: Royal Luxury

Najnowsze

Samochody na rzecz WOŚP

Najpierw BMW przekazuje unikalny model Z4, który będzie zlicytowany na aukcji wspierającej leczenie dzieci z chorobami onkologicznymi. Teraz Fundacja Jurka Owsiaka zakupuje 10 Renault Kangoo, aby wykorzystywać je w codziennej działalności hospicjów dziecięcych w całej Polsce.

 

Piękny i unikalny BMW Z4 – możesz go wylicytować!
fot. Łukasz Widziszowski / WOŚP

Stowarzyszenie dealerów BMW, przy wsparciu BMW Polska, przekazało Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy BMW Z4 Coupé w przepięknym czerwonym lakierowniu. Auto oddane na licytację jest ostatnim egzemplarzem tej serii, który zjechał z taśmy produkcyjnej. Wartość rynkowa tego egzemplarza to około 200 000 zł; można go obejrzeć od wtorku w Galerii Mokotów.

BMW Z4 na licytację
-To auto to zdecydowanie będzie jeden z największych hitów tegorocznych aukcji Orkiestry – powiedział szef Fundacji WOŚP, Jurek Owsiak. – I nie chodzi tu tylko o jego nominalną wartość. Fantastyczna jest historia, związana z tym konkretnym egzemplarzem, którego właściciela wyłoni orkiestrowa aukcja. Takie właśnie przedmioty cieszą się największym zainteresowaniem internautów i osiągają niebotyczne wręcz wartości, chociaż, jak każda aukcja Finału, ta także rozpocznie się od wartości 1 zł.

Autorem projektu samochodu jest Polak – Tomasz Sycha, pracujący w dziale designu BMW Group od 15 lat. Po otrzymaniu informacji o inicjatywie polskich dealerów projektant przesłał swój rysunek, który wygrał w wewnętrznym konkursie na projekt nowego modelu i według którego wyprodukowano BMW Z4 Coupé. Rysunek, który otrzyma zwycięzca licytacji auta, jest opatrzony specjalną dedykacją Tomasza Sychy dla WOŚP.

Białe Renault Kangoo będą służyć dziecięcym hospicjom
fot. Renault

10 Renault Kangoo w hospicjach
Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, prowadzona przez Jerzego Owsiaka, zakupiła też 20 samochodów Renault Kangoo. Pojazdy będą wykorzystywane w codziennej działalności hospicjów dziecięcych w całej Polsce. Uroczyste przekazanie aut nastąpi 10 stycznia 2010 roku podczas XVIII Finału WOŚP. Zakupione przez fundację białe Kangoo Helios 1.5 dCi, każde o mocy 105 KM.

– Jestem przekonany, że zakupione przez nas Renault Kangoo będą doskonale służyć hospicjom w codziennych zadaniach – powiedział Jerzy Owsiak. – Przede wszystkim dzieci będą mogły być pod opieką hospicjów, przez cały czas przebywając w domu – a to dla nich o wiele większy komfort. Mali pacjenci, przebywając cały czas ze swoimi rodzinami, będą mieli zapewniony dostęp do specjalistycznego sprzętu, który w razie potrzeby będzie do nich w każdej chwili dowieziony.

Najnowsze

Nowy szef zespołu Renault F1 Team

Nowe wieści z zespołu, w którym startować będzie w tym sezonie Robert Kubica - Eric Boullier zastąpił na stanowisku szefa zespołu Renault pełniącego tę rolę po odejściu Flavio Briatore, Boba Bella.

Eric Boullier
fot. Renault

36-letni Francuz jest byłym szefem zespołu GP2 o nazwie DAMS, francuskiego teamu A1 i pełnił także rolę CEO firmy Gravity Sport.

– Jestem bardzo dumny, że mogę przyłączyć się do Renault F1 Team jako jego szef. Renault to jeden z najsłynniejszych i najbardziej utytułowanych zespołów w sportach motorowych i z niecierpliwościa oczekuję na rozpoczęcie sezonu. W przeszłości Renault pokazał, że może być jednym z wiodących teamów Formuły 1 i jestem pewien, że ciężką pracą i determinacją możemy znaleźć się z przodu stawki ponownie – powiedział nowomianowany szef zespołu Renault F1 Team.

Bob Bell powróci ponownie na stanowisko dyrektora technicznego.  

Najnowsze

Aston Martin Cygnet coraz bliżej…

Premiera nowego Astona Martina Cygneta coraz bliżej, a kontrowersji coraz więcej. Najpierw zastanawialiśmy się skąd pomysł na Toyotę IQ w skórze Astona, dziś mamy pretensję, że ten samochód wcale nie będzie dla każdego!

Miał być mały i super luksusowy, do tego ze znaczkiem samochodu James’a Bond’a. Nic więc dziwnego, że niektórzy już snuli plany zakupowe – fajnie jest mieć Astona nawet jeśli nie jest to topowy model, a pod jego maską nie kryją się setki koni mechanicznych. Inni mieli w głowie mnóstwo wątpliwości. Czy naszym szczytem marzeń jest ukryta pod znaczkiem Astona Toyota IQ? – pytali. Aston Martin stara się nas przekonać, że tak, prezentując swój najnowszy teaser z „Free runerem” Cygnetem. W filmiku grupa parkourzystów (tak, tak – tak samo jak w reklamie Nissana Qashqai) pokonuje z uśmiechem na ustach wszystkie miejskie przeszkody tak, jak (należy domniemywać) za jakiś czas będzie pokonywał je Aston. I wszystko byłoby pięknie – nawet cena małego Astona nie mrozi krwi w żyłach, w końcu niecałe 100 tysięcy złotych za znaczek i legendę to niewiele. Pozostaje jednak mały problem – Cygnet nie będzie samochodem dla wszystkich. Jedną z 2 tysięcy sztuk tego kontrowersyjnego autka będzie mogła kupić tylko osoba posiadająca już Astona. Przyznacie, że to bariera trudna do pokonania!

Na pocieszenie „Free runner” Aston Martin Cygnet.

 

Najnowsze