Maskotka Liverpoolu i Chevrolet Orlando
Chevrolet ofiarował Mighty'emu Red, maskotce klubu Liverpool FC, model Orlando, aby mógł nadal wykonywać swoją misję wśród lokalnej społeczności, w szkołach i w organizacjach charytatywnych.
Samochód stworzony specjalnie dla Mighty’ego będzie nosił nazwę „Chevrolet Mighty Mobile”, a jego oficjalne przekazanie odbyło się 22 kwietnia w lokalnym salonie dilerskim Chevroleta Lookers Liverpool.
Dzięki dużemu bagażnikowi, Chevrolet Mighty Mobile zapewni Mighty’emu wystarczającą ilość miejsca do transportu sprzętu piłkarskiego, butelek z wodą oraz pamiątkowych kartek dla swoich fanów, którzy towarzyszą mu podczas wszystkich wydarzeń. Samochód pozwoli też dotrzeć maskotce klubu Liverpool FC do większej liczby szkół, w których Mighty prowadzi dyskusje na ważne tematy z dziećmi w wieku od 5 do 11 lat.
| Mighty Red i jego Chevrolet Orlando |
![]() |
|
fot. Chevrolet
|
Emma Careless, koordynatorka maskotki, powiedziała: „Dzieci bardzo żywo reagują na wszystko, co robi nasza maskotka, w związku z czym Mighty stara się przekazywać im ważne wiadomości i codziennie uczyć nowych rzeczy. Każde spotkanie z Mightym jest dla dzieci bardzo ekscytujące, więc jestem przekonana, że widok samochodu Chevrolet Mighty Mobile również wywoła pozytywne emocje”.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: