Maria Sadowska testuje nowości Fiata na drogach Dolomitów – film, galeria

W dniach 13-16 stycznia 2011 Fiat Auto Poland zorganizował testy swoich nowych produktów w pięknych Dolomitach, na które zaprosił polskich artystów oraz dziennikarzy. Nie zabrakło również kobiety, polskiej scenarzystki i piosenkarki - Marii Sadowskiej.

fot. Fiat

Maria Sadowska korzystała z pięknej słonecznej pogody panującej w okolicach Madonna di Campiglio i na stoki dojeżdżała nowym kabrioletem, Fiat 500C. Wspaniale przygotowane trasy narciarskie regionu Trentino i piękną słoneczną pogodę Maria Sadowska wykorzystała na sportowe eskapady. – Pięćsetka to naprawdę kultowy samochód, wersja bez dachu jest jeszcze bardziej urocza. We Włoszech Fiat 500 jest niezwykle popularny i wywołuje u wszystkich uśmiech na twarzy. Przydałoby się więcej kolorowych pięćsetek na naszych szarych drogach. Do dyspozycji miałam również sportową odmianę  tego modelu, sygnowaną logo Abarth. Tu już nie było żartów, samochód miał mocny silnik i zachęcał do mocniejszego naciskania na pedał gazu. Pod wyciąg dojeżdżałam zawsze pierwsza. – zakończyła Maria.

Goście mieli okazję przetestować między innymi Alfę Romeo MiTo wyposażoną w nową automatyczną skrzynię biegów z podwójnym sprzęgłem Alfa TCT. Do dyspozycji była również najnowsza Alfa Romeo Giulietta, wyposażona w system DNA. Sportowych

fot. Fiat

wrażeń na krętych włoskich drogach dostarczały Abarth 500C i Abarth Punto Evo. Podczas słonecznych dni w Val di Sole (Dolina Słońca) wyjątkowo przydatny okazał się kabriolet Fiat 500C oraz Lancia Delta wyposażona w panoramiczny szklany dach.

Niewątpliwą atrakcją wyjazdu było uczestnictwo zaproszonych gości w ekskluzywnej imprezie  Ferrari Wrooom 2011 w Madonna di Campiglio. Impreza odbywa się od wielu lat i stanowi swojego rodzaju podziękowanie od zespołu F1 Ferrari dla fanów za cały sezon. Podczas wieczornej imprezy można było obserwować przejazd bolidu F1 Ferrari (marka należąca do Grupy Fiat) oraz wyścigi kierowców oficjalnych zespołów Ferrari i Ducati na gokartach i samochodach Fiat 500 po zamarzniętym jeziorze.

Fernando Alonso, Felipe Massa i Valentino Rossi oczarowali wszystkich fanów motoryzacji zgromadzonych w centrum narciarskiego kurortu. Wyjątkowy wieczór zakończył efektowny pokaz sztucznych ogni.

Najnowsze

Aston Martin Cygnet w wersji Black&White

Aston Martin Cygnet, jeszcze nie trafił do salonów producenta, a Brytyjczycy już informują o specjalnej wersji luksusowej Toyoty IQ. Właściwie edycja Black&White powstała w celu uczczenia rozpoczęcia produkcji tego małego Astona Martina, który jeszcze zanim pojawił się w salonach zdołał wywołać już sporo kontrowersji.

W życiu nie wszystko jest czarne albo białe, dlatego wybór koloru może niektórym przysporzyć sporo trudności…
fot. Aston Martin

Przejdźmy jednak do konkretów – czym wyróżniają się te wyjątkowe edycje? Cóż, mamy dwie możliwości  -wybieramy albo zło albo dobro – czarne lub białe – dosłownie. Nie ma odcieni szarości, decyzję więc trzeba dobrze przemyśleć.

Dla osób z łagodnym usposobieniem producent proponuje wersję White Edition – cały samochód polakierowany został w białym kolorze ze srebrnymi pasami wzdłuż całego nadwozia. Cygnet stoi na 16-calowych białych felgach aluminiowych. Wewnątrz – równie anielsko – dominuje biała skóra i satynowy chrom

Ludzie z większym temperamentem mogą natomiast zamówić sobie wersję Black Edition, czyli zupełne przeciwieństwo poprzedniej edycji. Tu na karoserii dominuje czerń, auto posiada srebrne felgi oraz wnętrze wykończone w czarnej skórze z ciemnymi chromowanymi akcentami tapicerki.

Pod maską obydwu aut pracuje silnik (a w zasadzie silniczek) o pojemności 1.33 litra i mocy 98 KM. Cygnet w wersji z 6-stopniową manualną skrzynią biegów osiąga pierwsze 100 km/h dopiero po upływie 11,6 sekund. Cóż, jak na Astona Martina to trochę mało… A i cena do najniższych nie należy – brytyjski producent życzy sobie za jeden egzemplarz prawie 50 000 dolarów (około 150 000 złotych). Wysoką cenę klientowi ma zrekompensować mały gratis od producenta – zestaw skórzanych kufrów do bagażnika.

Auto w salonach pojawi się w 2012 roku i ponoć, jak donoszą nasze dobrze poinformowane źródła, wcale nie trzeba będzie mieć w garażu większego Astona Martina, by móc zafundować sobie Cygneta.

Najnowsze

Nowe Ferrari FF z napędem na cztery koła!

Przede wszystkim usiądźcie. Weźcie głęboki oddech... A teraz zobaczcie, jakie dzieło wyszło spod ołówka projektantów Ferrari - oto najnowsze, rewolucyjne Ferrari FF!

Od kilku dni na temat nadchodzącego modelu Ferrari w sieci aż wrzało. Nareszcie Włosi postanowili oszczędzić nam tego stanu podekscytowania i zdecydowali się pokazać światu swoje najnowsze dziecko, następcę Ferrari 612 Scaglietti – model Ferrari FF. Skrót to rozwinięcie słów Ferrari Four. Dlaczego czwórka? Samochód ma napęd na cztery koła. To nowoczesny system 4RM, który, jak twierdzi producent jest o połowę lżejszy od tego typu systemów stosowanych u innych producentów. Czwórka również dlatego, że posiada miejsca dla czterech pasażerów.

fot. Ferrari

Włoska piękność z Maranello to prawdopodobnie najbardziej wszechstronny pojazd Ferrari. Ma w sobie zalążki zarówno auta sportowego, jak i rodzinnego, o czym świadczy sporych rozmiarów bagażnik. Przestrzeń bagażowa wynosi dokładnie 450 litrów, a po wysadzeniu dwóch pasażerów z tyłu i złożeniu foteli rośnie do 800 litrów. Tylko kto da się „wykopać” z takiego samochodu?

Pod pięknie zaprojektowaną maską drzemie, jak to zwykle w autach tego producenta – nie silnik, a potwór… V12 o mocy 660 KM!
fot. Ferrari

Pod piękną, urzekającą karoserią, przypominającą nieco BMW Z3 Coupe, drzemie potężna jednostka napędowa V12 o pojemności 6.3 litra i mocy 660 KM! Efekty są porażające – 3,7 sekundy do „setki”, prędkość maksymalna 335 km/h, spalanie… a kogo to właściwie obchodzi?

Samochód publicznie zostanie zaprezentowany w marcu na genewskim salonie, pod koniec roku trafi do salonów producenta. Ciekawe, ile będzie kosztował w Polsce…

fot. Ferrari

Najnowsze

Koncepcyjny Ducati Spite jak Yin Yang

Wszystko ma swoje przeciwieństwo, jednak nie całkowite, a jedynie względne. Żadna rzecz nie jest nigdy całkowicie Yin ani w pełni Yang. Każde z nich zawiera w sobie pierwiastek swojego przeciwieństwa...

fot. yankodesign.com

Nie ma dnia bez nocy i światła bez ciemności – dokładnie tak samo jest z koncepcyjnym motocyklem Ducati Spite. Prostota i komplikacja, delikatność i siła, białe i czarne w jednym – to najnowszy koncept firmy Yanko Design, której projektanci Lorenzo André Spreafico i Simone Campestre we współpracy z włoskim producentem motocykli stworzyli taką wizję biało-czarno-czerwonego ścigacza.

Miękko poprowadzone linie, z których z jednej strony przebija prostota, z drugiej znowu dbałość o każdy szczegół. Regulowane zawieszenie ma dawać możliwość jazdy zarówno sportowej, jak i rekreacyjnej. Spokój i szaleństwo w jednym – jak Yin Yang – dwie przeciwności uzupełniające się nawzajem tworzące harmonię pod tytułem Ducati Spite.

fot. yankodesign.com

Najnowsze

Magia kolorów – artystyczne Porsche – galeria

To kolorowe Porsche to tylko jedna z wielu propozycji oklejenia niemieckiego samochodu. Włoski oddział Porsche zaprosił młodych projektantów z całego świata do konkursu, który polega na stworzeniu jak najciekawszego wzoru na karoserii Caymana.

Jose Chamorro Salas z Kolumbii proponuje subtelną grafikę przedstawiającą ślady opon na karoserii.
fot. designboom.com

Młodzi projektanci z całego świata stworzyli mnóstwo ciekawych wizji artystycznych Porsche Cayman, jednak tylko 30 prac dostało się do półfinału (w tym jedna z Polski). Na prace można głosować na stronie designboom.com po uprzednim zarejestrowaniu się. Wybór wcale nie jest taki prosty, młodzi artyści zaprezentowali przeróżne propozycje. Co ciekawe, w pracach można zauważyć pewną tendencję – większości prac z Europy brakuje naszym zdaniem tzw. „polotu”, podczas gdy wiele projektów z krajów spoza Starego Kontynentu jest naprawdę interesujących.

Głosować można do końca stycznia, a do finału dostaną się cztery najlepsze projekty. Po finale Porsche spróbuje najwierniej jak tylko będzie w stanie urealnić te wizje. Spośród tych czterech, rzeczywistych już projektów, zostanie wyłoniony jeden, najbardziej atrakcyjny. Zwycięzca otrzyma stypendium na studia projektowe w Mediolanie.

Aby obejrzeć wszystkie prace należy wejść na stronę designboom.com.

Zapraszamy do obejrzenia galerii, najciekawszych naszym zdaniem prac.

Najnowsze