Maraton przez Alpy na paralotni. Dominika Kasieczko jako pierwsza Polka w Red Bull X-Alps!
Dominika Kasieczko jest pierwszą Polką, która została nominowana do udziału w zawodach Red Bull X-Alps, czyli 1100-kilometrowego maratonu przez Alpy na paralotni.
Red Bull X-Alps jest uznawany za najtrudniejszy przygodowy rajd na świecie. W tegorocznej edycji megamaratonu wystartują dwie Polki, które zostały nominowane do grona 32 najlepszych pilotów paralotni na świecie – Dominika Kasieczko i Kinga Masztalerz, która reprezentuje Nową Zelandię.
Na liście tegorocznych uczestników Red Bull X-Alps znajduje się 18 weteranów tych zawodów, którzy mają na koncie minimum jeden start oraz 14 debiutantów. Ze względu na zasadę, że co 48 godzin z rajdu odpada ostatni zawodnik, każdą edycję kończy ich jedynie garstka.
Start rajdu już w najbliższą niedzielę, 16 czerwca 2019 r. Później zawodnicy mają tylko 12 dni na pokonanie trasy z Salzburga do Monako, która w tym roku liczy 1138 km, po drodze zaliczając punkty kontrolne. Oprócz żelaznej kondycji zawodnicy muszą wykazać się umiejętnościami strategicznego rozplanowania wyścigu, nawigowania, orientacji w terenie oraz – oczywiście – pilotowania paralotni w wysokogórskim terenie.
Dominika wraz z 2-osobową ekipą, która będzie wspomagać ją w jak najsprawniejszym dotarciu do celu, już są na miejscu. Cała trójka dotarła do Austrii Crafterem Kamperem, którym nie tylko podróżują, ale w którym śpią, stołują się i odpoczywają. Kamper to zabudowa specjalna Craftera, dzięki której w samochodzie znajdują się 4 miejsca do jazdy oraz kanapa boczna z opcją przekształcenia w łóżko jednoosobowe i duże łóżko dwuosobowe.
Ponadto, wyposażenie Craftera Kampera obejmuje równieżkuchnię ze zlewozmywakiem, kuchenką gazową, lodówką i dużym składanym stołem. Crafter Kamper oferuje także łazienkę z prysznicem, składaną umywalką i toaletą oraz ogrzewanie Webasto z bojlerem. Samochód jest też wyposażony w system rozprowadzania ciepłego powietrza, system tv, przetwornicę napięcia, roletę dachową, elektrycznie wysuwany stopień z boku i klimatyzację. Na dachu natomiast znajdują się baterie solarne zapewniające dodatkowe źródło energii.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
Mercedes-AMG E 53 wraca w nowej odsłonie – tym razem jako hybryda plug-in. Brzmi groźnie? Spokojnie. To jeden z tych przypadków, w których elektryfikacja wcale nie zabiera charakteru, a wręcz potrafi dodać temu samochodowi nowy wymiar. Sprawdziłam, jak E 53 Hybrid 4MATIC+ radzi sobie w codziennej jeździe, na trasie i wtedy, gdy chce się po […] -
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
-
Opony to za mało. Te 2 płyny w aucie decydują o bezpieczeństwie zimą. Sprawdź przed wyjazdem!
-
Niebezpieczne „mikołajki” pod maską: na 8 z 10 płynów do spryskiwaczy nie można polegać
-
Świąteczny prezent od Forda: hybrydowy van, który ratuje zwierzęta. Zobacz, jak działa „112 dla zwierząt
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Wow brawo Pani Dominiko!