Mansory BSTN GT XI – nietypowy pojazd, który jest hołdem dla butów Air Jordan
Będzie można nim jeździć głównie po ogródku.
Niemiecka firma Mansory, zajmująca się tuningiem samochodów, znana jest ze swoich skandalicznych i polaryzujących projektów. Ale żaden z nich nie był tak dziwny, jak BSTN GT XI.
{{ image(34038) }}
Tak, dobrze widzicie, to jest kosiarka. Tak, to jest logo Air Jordan. Nie, nic z tego nie jest żartem. To wynik współpracy Mansory i sklepu z odzieżą sportową BSTN.
Przyznajemy, jesteśmy trochę w tyle w przypadku tego projektu, bo zadebiutował on w grudniu zeszłego roku. Jest jednak na tyle dziwaczny, że i tak postanowiłyśmy się nim z wami podzielić.
{{ image(34037) }}
Przeczytaj też: Mansory Bentley Flying Spur – po kuracji upiększającej, ale wciąż z tą samą mocą
Według Mansory, BSTN chciał stworzyć niestandardowy pojazd, aby uczcić zbliżającą się 25. rocznicę powstania butów Nike Air Jordan. Firmy dowiedziały się, że projektant oryginalnego buta Air Jordan XI zainspirował się wyglądem kosiarki. I tak historia zatacza krąg. Teraz powstała kosiarka inspirowana butem.
{{ gallery(3200) }}
Przeczytaj też: Ford GT LeMansory po tuningu – czy można było popsuć jeszcze bardziej?
Niestety, nie skosisz BSTN GT XI trawy w swoim ogródku, bo powstał tylko jeden egzemplarz tej „wyjątkowej” maszyny i raczej nie będzie on na sprzedaż.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: