Manhart RQ 900 – tuning rodem z piekła za… 1,3 mln złotych?
Miłośnicy czterech pierścieni po premierze Audi RS Q8 oceniali, że tak właśnie powinien wyglądać król SUV-ów. Słynny niemiecki tuner Manhart postanowił jednak podgrzać atmosferę i zwiększył osiągi o 50 procent. Zobaczcie, co proponuje Manhart RQ 900 w limitowanym tylko do 10 egzemplarzy modelu!
Audi RS Q8 w seryjnej odmianie dysponuje ogromną mocą – to aż 600 KM. Takie parametry silnika oraz konstrukcja pojazdu umożliwiły pobicie rekordu (w swojej klasie) na torze Nürburgring. RS nie tylko pobił wynik ówczesnego rekordzisty, czyli Mercedesa-AMG GLC 63 S, ale także znacznie zbliżył się do osiągnięć takich super samochodów jak Ferrari 599 GTB czy Nissan GT-R.
Seryjny model pod maską ma silnik V8 o pojemności 4 litrów w technologii mild hybrid. Ogromna moc i 800 Nm momentu obrotowego sprawiają, że sprint do setki zajmuje temu kolosowi jedynie 3,8 sekundy, a licznik zatrzymuje się dopiero na 320 km/h. Jak na tak potężny i ciężki samochód są to naprawdę imponujące wyniki.
Manhart zmodyfikował zarówno tę jednostkę, jak i turbosprężarki. Silnik RQ 900 oferuje teraz 900 KM i gigantyczny moment obrotowy 1080 Nm. Ależ on musi mieć przyspieszenie! Możemy się tego tylko domyślać, bo tuner nie podaje oficjalnych informacji na ten temat. W RQ 900 przeprojektowano także skrzynię biegów i zamontowano układ wydechowy z trybem cichej pracy. Zawieszenie zostało obniżone o 3 cm.
Solidne zderzaki, nakładki na nadkola, nietypowe, 23-calowe felgi oraz wspomniane, obniżone zawieszenie – taki pakiet tuningowy Manharta wygląda niezwykle agresywnie. We wnętrzu wykorzystano takie materiały jak skórę i alkantarę oraz zastosowano designerskie, złote akcenty, między innymi na kierownicy i kokpicie.
Ile kosztuje ten samochód? 280 tysięcy euro. RQ 900 to wersja limitowana – powstanie tylko 10 takich sztuk. Cena po modyfikacjach Manharta z bazowych 625 tys. złotych za RS Q8 wzrasta do blisko 1,3 mln złotych.
Jak sądzicie, znajdą się chętni na takiego 900-konnego potwora?
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
y5totytr5toreypyrrlttotrtirrtouyyy8tiy7tyoh
riutytotritr9gry8y7tuyiytyt4toljigye4trroeireptorf