Magda Wilk na podium w wyścigach górskich!

Magda Wilk w swoim debiucie w wyścigach górskich z sukcesem zakończyła pierwszą rundę, Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski zdobywając trzecie miejsce na podium w klasie A-2000. Zawodniczka Automobilklubu Polski w trudnych deszczowych warunkach była najszybsza tego dnia wśród Polaków w swojej klasie.

– Debiut w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski uważam za udany! Lepiej tego weekendu nie mogłam sobie wyobrazić. Nie sądziłam, że wsiadając po raz pierwszy do auta na zawodach uda mi się cokolwiek wywalczyć. Nie ukrywam, że sobotnia deszczowa aura strasznie mi w tym pomogła – niwelowała różnice w samochodach. Moje Renault Clio Sport spisało się też znakomicie. Przez cały weekend nie miałam z nim żadnych problemów. Jednak muszę na spokojnie pojechać nim na jakiś trening, trochę się w nie wjeździć. Z pewnością 42. Bieszczadzki Wyścig Górski nie był miejscem gdzie mogłam swobodnie sobie potestować bo każdy błąd na trasie, nawet jeden źle przejechany zakręt przekreślał szanse na dobry wynik. Tutaj nie ma już możliwości nadrobienia czasu co powoduje, że od startu do mety trzeba bezbłędnie i w pełnej koncentracji przejechać całą trasę. W sobotę (1. runda) tuż za Słowakami ukończyłam wyścig na trzecim stopniu podium co jest dla mnie wielkim sukcesem! Niedziela (2. runda) była już „po suchym”. Brak szpery z pewnoscią nie pomógł i ukończyłam zawody na szóstym miejscu ale róźnice czasowe pomiędzy kolegami nie były aż tak wielkie co napawa mnie optymizmem przed kolejnymi zawodami! Z pewnością podczas Wyścigu „Magura Małastowska” – 5. i 6. rundy GSMP, postaram się potwierdzić, że „pudło” nie było przypadkiem. Podsumowując – wyścigi górskie są z pewnością inną formą ścigania ale panuje tam niesamowita atmosfera. Setki kibiców przybijają piątkę każdemu zawodnikowi co powoduje uśmiech na twarzach kierowców. Na prawdę polecam pojechać, zobaczyć i poczuć klimat tych zawodów. Jest kompletnie inaczej. Na koniec duże podziękowania dla Wojtka Wróblewskiego i Kacpra Wróblewskiego – perfekcyjnie zajęli się całym serwisem a wskazówki Kacpra z pewnością przyczyniły się do dobrego wyniku. Na trasie  towarzyszyli mi również: Automobilklub Polski w tym Koło Młodych Automobilklubu Polski, motocaina.pl oraz WrOOOOm TV – podsumowuje Magda Wilk.

42. Bieszczadzki Wyścig Górski zaliczany jest do międzynarodowych rund FIA International Hill Climb Cup, FIA CEZ i CEZ Historic oraz Mistrzostw Polski i Słowacji. Kierowcy pokonali kilkukrotnie ponad 4,5 kilometrowy odcinek. Kolejną rundą, na której będzie można zobaczyć Magdę  Wilk to Wyścig Górski „Magura Małastowska” – 5. i 6. runda Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, który odbędzie się w dniach 24-26 czerwca.

Najnowsze

Spore premie dla pracowników VW

W ciągu kilku następnych tygodni koncern Volkswagen podpisze końcowe porozumienie z amerykańskim rządem w sprawie afery Dieselgate. Dzięki temu poznamy całkowite koszty całego zamieszania, a tymczasem firma postanowiła wypłacić spore premie swoim pracownikom.

Wygląda na to, że finanse Volkswagena wcale nie są w opłakanym stanie. Niemiecki producent ogłosił właśnie, że pracownicy otrzymają coroczną premię związaną z wynikami finansowymi firmy. Będzie ona mniejsza niż rok temu, ale nadal pokaźna. Średni przelew, na jaki mogą liczyć pracownicy to 3950 euro, czyli jakieś 17 tys. zł. 

W zeszłym roku pracownicy koncernu VW mogli liczyć na kwotę o prawie 8,5 tys. zł wyższą. Szefostwo koncernu pochwaliło podczas konferencji prasowej postawę swojego zespołu, który mimo wielkich trudności podjął wyzwanie. 

Globalna sprzedaż samochodów osobowych Volkswagena spadła o 3,9 procent w kwietniu w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej. Jednak wyniki całej grupy Volkswagen przez pierwsze cztery miesiące tego roku wzrosły o 0,6 procent. Wszystkie marki należące do koncernu odnotowały wzrosty w słupkach sprzedaży.

Najnowsze

Aston Martin z resztek materiałów

Do czego można wykorzystać skrawki skóry niewykorzystane do produkcji samochodu? Na przykład do stworzenia samochodu na płótnie!

Ludzie z Gaydon wpadli na świetny pomysł, jak wykorzystać sporą ilość materiałów, które pozostały po produkcji różnych modeli marki Aston Martin. Przygotowano model Vanquish, do budowy którego nie wykorzystano ani grama metalu, tylko samą skórę, a na dodatek jej skrawki.

Całość ułożono na wielkim płótnie w atrium przeznaczonym dla VIP-ów, w centrali marki znajdującej się w brytyjskim Gaydon. Samochód, który powstał to prawdziwe dzieło sztuki, które wymagało naprawdę wielkiego poczucia estetyki.

Nie wiadomo jeszcze, czy praca zostanie pokazana szerszej publiczności, ale z pewnością się do tego nadaje. Zobaczcie, jak buduje się Astona Martina Vaquish ze skóry.

Najnowsze

Okolicznościowe wydechy od Akrapovic

Słoweński producent wydechów, firma Akrapovic, obchodzi w tym roku 25. rocznicę istnienia. Z tej okazji na charytatywną aukcję trafi seria limitowanych wydechów do motocykli i samochodu.

Cechą szczególną limitowanej edycji wydechów przygotowanych na 25. urodziny firmy jest czarna farba odporna na wysoką temperaturę na obudowie lekkiego, tytanowego tłumika. Dodatkowo pojawi się tam oprócz logo słoweńskiej firmy nadruk upamiętniający szczególną okoliczność.

Wydania kolekcjonerskie wydechów będą pokryte specjalnymi nano-powłokami, które mają zapewnić dobry wygląd wszystkich elementów, nawet po długim użytkowaniu. Oczywiście każdy z tych wydechów jest homologowany – wystarczy zamontować je w swojej maszynie i cieszyć się rasowym odgłosem.

Specjalne wydechy zostały przygotowane dla sześciu modeli jednośladów oraz jednego samochodu, takich jak: BMW S 1000 RR, Yamaha YZF-R1, KTM 1290 Super Duke R, Ducati Multistrada 1200, Kawasaki Ninja ZX-10R, Honda CBR1000RR i BMW M4. Nie pojawią się one w regularnej sprzedaży, tylko będą dostępne wyłącznie na charytatywnej aukcji prowadzonej przez firmę Akrapovic.

Zainteresowani powinni przygotować sporo gotówki, ponieważ chętnych będzie wielu, a następnie śledzić witrynę internetową producenta oraz fanpage na Facebooku.

Najnowsze

Dobry występ Joanny Miller

Za nami kolejne zawody w Mistrzostwach Świata Kobiet. Joanna Miller może uznać swój ostatni występ w Teutschenthal za udany, mimo pechowego początku.

Ostatnie tygodnie były dla Asi Miller bardzo nerwowe. Reprezentantka naszego kraju miała poważną awarię motocykla, która na szczęście została szybko zażegnana dzięki pomocy KTM Warszawa. 

Następnie start w pierwszej rundzie Mistrzostw Polski Kobiet MX w Lidzbarku Warmińskim, który Joasia wygrała nie dając cienia szansy rywalkom. W dodatku na motocyklu, który kilka minut przed startem został rozpakowany z folii. 

Tydzień później Joasia uzyskała 21. czas w Teutschenthal, gdzie na liście zgłoszeń pojawiło się 46 zawodniczek, a wśród rywalek uznane nazwiska jak Lancelot, Duncan, Fontanesi, Van Den Vien, Laier. Na trudnym technicznie torze, w błocie i głębokich koleinach kilka zawodniczek wylądowało na ziemi, a wśród nich Miller. Jednak szybko ruszyła w pogoń i ostatecznie zakończyła wyścig na 26. pozycji. 

Drugi przejazd był dużo lepszy. Po dobrym starcie i agresywnej, a zarazem dynamicznej jeździe uplasowała się na 16. miejscu. Udało się zdobyć kolejne punkty, a teraz czas na kolejną, czerwcową rundę we francuskim Saint Jean d’Angely (5/6.06). Asia Miller ma jeszcze spore szanse by znaleźć się w pierwszej dziesiątce najlepszych zawodniczek.

Najnowsze