Madinat Aliyu, buntowniczka z Nigerii

Przez wielu rodaków Madinat Aliyu jest uważana za wyrzutka. Chociaż masa ludzi zarobkuje w Nigerii, myjąc samochody, ona jest wśród nich jedyną kobietą. Spotyka się przez to z ostracyzmem społecznym, nie zamierza jednak rezygnować z niezależności.

Na północy Nigerii konserwatywne prawo muzułmańskie bardzo dokładnie określa, co przystoi, a co nie przystoi kobiecie. Nie przystoi jej z pewnością zarobkowanie, do tego na ulicy.

„Miałam przez to wiele kłopotów” – wyznaje 27-latka, która urodziła się i wychowała w Gusau, stolicy stanu Zamfara, gdzie szariat jest niezwykle restrykcyjnie stosowany. Stan powstał w 1996 roku, a w 2000 oficjalnie uznał prawo islamskie za obowiązujące. Od tego czasu nawet przewożenie kobiet w charakterze pasażerek na motocyklu jest karane chłostą. Podobny los spotkał siedemnastoletnią ofiarę gwałtu, uznaną za winną cudzołóstwa. Karę wykonano dwa tygodnie po tym, jak urodziła dziecko.

Tym bardziej odwaga Aliyu jest godna podziwu. Podjęła pracę dwa lata temu, w nadziei, że miesięczna pensja (ekwiwalent 28 funtów) pozwoli jej opłacić kształcenie rodzeństwa po śmierci matki, jedynej żywicielki rodziny. Krewni zaklinali ją, by zrezygnowała, niejednokrotnie spotykała się też z ostrzeżeniami ze strony oburzonych nieznajomych.

Madinat Aliyu
fot. guardian.co.uk

„Moja babcia płakała przez wiele dni. Niektórzy sądzili, że to rodzaj sztuczki, że ktoś mnie do tego namówił, żeby przyciągnąć więcej klientów. Inni chcieli mi zapłacić, żebym przestała przynosić wstyd. Ale ja nie cierpię bezczynności – i nienawidzę być zależną od kogoś”.

Nierówne traktowanie płci to w Nigerii codzienność. Pod względem norm ONZ, najludniejszy kraj Afryki zajmuje 118 miejsce na liście 134 państw. Szczególnie widoczne jest to na północy. Aliyu słyszała jak dotąd tylko o jednej kobiecie, która wykonuje podobną pracę: jest lakiernikiem w sąsiednim stanie Katsina.

Są jednak osoby, które Aliyu podziwiają. Kolega po fachu, Shamsudeen Mohammed, mówi, że niektórzy klienci pozwalają myć swoje samochody wyłącznie jej. Uważa też, że kobiety są lepszymi przełożonymi i milej się z nimi pracuje.

Niedawno do Aliyu zgłosiła się po radę kobieta, która pragnie założyć myjnię samochodową. Oczywiście jej rodzina robi wszystko, by do tego nie dopuścić.

„Powiedziałam: jeżeli ich posłuchasz, skończysz jako żebraczka, prostytutka albo żona mężczyzny starszego niż twój dziadek” – mówi Aliyu. I dodaje:

„Widzę, jak mężczyźni coś robią i myślę – sama też potrafię to zrobić. I wtedy czuję, że mam w sobie siłę. Nie zamierzam się poddawać”.

Najnowsze

Godfrey Bloom: kobiety do kuchni, samochody nie są dla was

Brytyjski polityk i poseł do Parlamentu Europejskiego, Godfrey Bloom, uważa, iż miejsce większości kobiet jest w kuchni, a już na pewno nie za kierownicą samochodu, do czego się w ogóle nie nadają.

Owszem, argumentuje Bloom, zdarzają się wyjątki, kiedy kobiety dobrze radzą sobie z zadaniami tradycyjnie należącymi do mężczyzn. Sam ma francuską koleżankę, która jest mistrzynią parkowania – nawet w wąskich uliczkach. To jednak w żadnym razie nie jest norma. Mężczyźni i kobiety różnią się – to złota zasada, z którą nie ma co się spierać.

„Większość kobiet znajdzie musztardę w spiżarni szybciej, niż uczyni to jakikolwiek mężczyzna, ale większość mężczyzn zawsze poradzi sobie lepiej z manewrowaniem samochodem, niż większość przedstawicielek płci pięknej” – mówi Bloom. Natychmiast jednak dodaje asekuracyjnie, że jego żona potrafi kierować ciężarówką z przyczepą do przewozu koni zgrabniej niż ktokolwiek inny. Własnej kobiecie ewidentnie nie należy się narażać, ale zabezpieczywszy w ten sposób tyły, Bloom idzie o krok dalej, określając samego siebie jako samca alfa, który z pewnością nie dałby się przyłapać w szpitalu podczas narodzin dziecka i jest więcej niż skłonny wdać się w bójkę z kimś, kto spróbuje podebrać mu piwo. Podczas gdy on to piwo sączy, niewiasty winny słać łóżka i porządkować łazienki – co bynajmniej nie jest krzywdą, gdyż zdaniem polityka, ich zainteresowania koncentrują się na tym w sposób naturalny. Z pewnością nie ekscytują się prowadzeniem własnego biznesu.

Samiec alfa, Godfrey Bloom
fot. guardian.co.uk

O tym, że Bloom jest w domu trzymany twardą ręką i musi to odreagowywać na niwie publicznej, świadczy dalsza część jego wypowiedzi:

„Kobiety i mężczyźni różnią się w mikroskali. Chodzi o drobiazgi, na których im zależy. Podniesiona deska od sedesu, mokre ręczniki na łóżku, niezakręcona tubka pasty do zębów – żonę doprowadzi to do szału, a mąż zwyczajnie nie widzi, w czym leży problem”.

„Większość kobiet nie uważa, by dolewanie benzyny do baku leżało w zakresie ich obowiązków. Facet nie widzi sensu słania łóżka, do którego tak czy siak położy się wieczorem. Nie ma co walczyć z naturą ludzką, a już na pewno robić tego za pośrednictwem regulacji prawnych”.

Swoje odkrywcze wynurzenia Bloom zakończył wisienką na torcie:

„Feminizm? To przejściowa moda, stworzona przez znudzone, wrzaskliwe, brzydkie kobiety z klasy średniej”. Zasugerował też, że mężczyźni popierający ten trend w istocie nie są w pełni… mężczyznami.

Najnowsze

Oferta Nissana Note na polskim rynku

Nowy Nissan Note wkracza do segmentu małych samochodów. Już wkrótce będzie dostępny dla klientów w Polsce.

Całkowicie nowy Nissan Note oferuje pakiet nowoczesnych rozwiązań, jak system bezpieczeństwa Safety Shield czy zestaw kamer 360°. Ponadto nowy Note został wyposażony w najnowszą wersję nawigacji satelitarnej NissanConnect.

Gama nowego Nissana Note składa się z trzech poziomów wyposażenia: Visia, Acenta oraz Tekna, dostępnych, w zależności od wersji, z dwoma silnikami benzynowymi (wolnossącym 1,2 l 80 KM z manualną skrzynią biegów o 5 przełożeniach oraz 1,2 l z kompresorem o mocy 98 KM z manualną lub zautomatyzowaną (CVT) skrzynią biegów) oraz jednostką wysokoprężną 1,5 l dCi o mocy 90 KM z manualną skrzynią biegów o 5 przełożeniach.

Nowy Nissan Note pojawi się w Polsce w październiku
fot. Nissan

W podstawowym poziomie wykończenia – Visia – wyposażenie standardowe będzie obejmowało między innymi:

  • 6 poduszek powietrznych,
  • systemy bezpieczeństwa ABS, ESP oraz BA (wspomaganie hamowania),
  • elektrycznie regulowane szyby przednie oraz lusterka boczne,
  • tylne lampy w technologii LED,
  • komputer pokładowy,
  • tempomat z ogranicznikiem prędkości,
  • system Stop/Start,
  • wskaźnik jazdy ekologicznej ECO.

Na liście opcji dostępnych za dopłatą (w zależności od wersji) znalazły się między innymi:

  • system inteligentnego kluczyka I-Key, umożliwiający otwieranie auta bez wyjmowania kluczyka i uruchamianie silnika za pomocą przycisku Start/Stop,
  • system kamer 360° (Around View Monitor), zapewniający kierowcy widoczność dookoła pojazdu „z lotu ptaka” i dzięki temu ułatwiający manewry na parkingu,
  • multimedialny system NissanConnect 2.0 z 5,8-calowym ekranem dotykowym, gniazdem USB, Bluetooth, kamerą cofania oraz 6 głośnikami,
  • system bezpieczeństwa Nissan Safety Shield z funkcją ostrzegania opojeździe wmartwym polu, ostrzegania o zmianie pasa ruchu oraz wykrywania poruszających się obiektów, minimalizujący ryzyko niebezpiecznych sytuacji na drodze,
  • automatyczna klimatyzacja,
  • system aranżacji przestrzeni bagażowej Karakuri,
  • przesuwana tylna kanapa.

Nowy Nissan Note dostępny będzie w 7 kolorach nadwozia, w tym 6 metalizowanych. Cena podstawowej wersji (Visia z silnikiem 1,2 l 80 KM i manualną skrzynią biegów) to 43 990 zł. Note jest także dostępny w kredycie 0% 50/50 oraz 4×25% w ramach programu Nissan Finance. W Polsce pojawi się u autoryzowanych dealerów w Polsce w październiku.

Najnowsze

Słownik motocyklowy Motocainy: czym jest widelec

Prezentujemy wam słownik motocyklowy Motocainy. Codziennie przedstawimy nowe hasło, które pozwoli rozszerzyć wiedzę – nie tylko nowicjuszkom.

Popularnie przednie zawieszenie motocykla nazywane jest widelcem. Ma on za zadanie (razem z tylnym amortyzatorem) odizolować motocykl od nierówności na drodze. Utrzymuje również kontakt przedniego koła z nawierzchnią i przenosi na koło ruchy kierownicy. Najczęściej spotykanymi widelcami są teleskopowy i USD. Różnią się one między sobą konstrukcją. Wewnątrz oczywiście jest sprężyna oraz amortyzator, a na zewnątrz rura stała i ślizgowa (golenie), jednak już na pierwszy rzut oka widać, że w teleskopie goleń o większej średnicy umieszczona jest na dole. W modelach Up Side Down – na górze. To drugie rozwiązanie jest często stosowane w motocyklach sportowych. Zapewnia ono bowiem większą sztywność przedniego zawieszenia, dzięki czemu łatwiej jest walczyć o cenne sekundy na torze.

Zawieszenie teleskopowe
fot. materiały prasowe
Zawieszenie USD
fot. Yamaha

Oprócz widelców teleskopowych oraz USD można też spotkać inne rozwiązania, takie jak wahacz pchany czy Tele lub Duolever w niektórych maszynach BMW.

Najnowsze

Maxx Speed 01: sztuka wyścigowej iluzji

Wygląda, jakby właśnie zjechał z toru wyścigowego. Jednak to tylko pozory: Maxx Speed 01 łączy sportowy design z zupełnie przeciętnymi osiągami. Tę magiczną iluzję stworzył 24-letni projektant, Anoop Nishanth.

Motocykl powstał za cenę trzech tysięcy dolarów. Został oparty na platformie wyścigówki i zainspirowany trzema elementami: linią lwa w skoku oraz filmami „Iron Man” i „Transformers”. Jest w stanie osiągnąć maksymalnie 140 km/h (jeśli podróżujemy bez pasażera, w przeciwnym wypadku – 110 km/h). Motocykl wyglądający na sportowy, który jednak jest w finansowym zasięgu niemal każdego? To praktycznie całkiem nowa kategoria. Anoop Nishanth stworzył ten projekt z myślą o sobie, wykorzystując inspiracje, które mu się osobiście podobają.

MS 01
fot. materiały prasowe

Silnik pochodzi ze starego modelu 150-cc Hero Honda CBZ Xtreme, większość elementów jednak 24-latek wykonał ręcznie: kierownicę, reflektory, wahacz, rurę wydechową, podnóżki i siedzisko. Konsultując się ze znajomym mechanikiem, wyrzeźbił poszczególne części najpierw w polimerze termoplastycznym, a następnie odlał w metalu. Prace trwały około pięciu miesięcy. Tak zrodziła się misja. Jak przyznaje sam projektant, dla ludzi w Indiach na pierwszym miejscu stoją takie kwestie, jak zużycie paliwa i koszty utrzymania. Myślą praktycznie, wygląd jest dla nich sprawą wtórną. Nishanth ma nadzieję, że jego projekt chociaż częściowo zwalczy tę postawę.

Jedną z inspiracji dla MS 01 były filmy „Iron Man” i „Transformers”
fot. materiały prasowe

Obecnie Hindus gromadzi grupę równie zapalonych innowatorów pod szyldem studia Maxx Speed Designs. Studio przyjmuje zamówienia na MS 01, ale również oferuje indywidualne projekty motocykli dostosowanych do osobowości klienta – nie tylko w Indiach, ale na całym świecie.

Najnowsze