Luca Badoer zamiast Massy w GP Europy
Nie dość, że Ferrari - i nie tylko - przeżyło chwile grozy na Węgrzech, to dodatkowo Michael Schumacher nie jest w stanie zastąpić Felipe Massy w wyścigu o Grand Prix Europy.
| Luca Badoer |
![]() |
|
fot. Ferrari
|
Niestety, nie zobaczymy Michaela Schumachera
w następnym wyścigu. Byłaby to niezwykła gratka, szczególnie dla młodszych fanów F1, którzy nie mieli okazji podziwiać jego kunsztu. Jak powiedział dzisiaj szef Scuderii Luca di Montezemolo, Felipe Massę zastąpi w Walencji bardzo doświadczony Luca Badoer, kierowca testowy Ferrari. Warto więc może przyjrzeć się jego dotychczasowej karierze.
Badoer urodził się w miejscowości Montebelluna
we Włoszech 25 stycznia 1971 roku. Ściganie rozpoczął oczywiście od kartingu, w którym zdobył mistrzostwo swojego kraju. Ma na swoim koncie także tytuły najlepszego kierowcy 1990 i 1992
w Formule 3. W 1993 roku zadebiutował na torach F1
w zespole Lola – Ferraris jako partner Michele’a Alboreto. W następnym sezonie, po przejęciu zespołu przez Minardi był kierowcą testowym, a w 1995 przejął miejsce po Arboreto, który w wieku 39 lat zrezygnował z dalszej kariery. Niedofinansowany zespół nie był w stanie zagwarantować jednak
| W wieku 38 lat Luca Badoer zastąpi w GP Europy o 10 lat młodszego Felipe Massę |
![]() |
|
fot. Ferrari
|
wystarczająco dobrego samochodu, aby Badoer mógł zdobywać punkty. Włoch spędził także bez sukcesów rok w zespole Forti i dwa lata jako kierowca testowy Ferrari, aby następnie powrócić
w 1999 do Minardi. Kiedy w roku 2000 nie zanalazł miejsca w żadnym zespole jako podstawowy kierowca, zdecydował, że przez resztę kariery będzie służył Scuderii jako podpora, stając się tym spośród włoskich kierowców, który ma na swoim koncie najwięcej kilometrów testowych.
Luca Badoer wystąpił w swojej karierze w 56 Grand Prix Formuły 1.
Z całą pewnością Luca nie miał możliwości przejechać tysięcy kilometrów w F60, ale nie jest to też dla niego zupełnie nowy samochód. Jak sam twierdzi jest też dobrze przygotowany fizycznie,
a po wypadku Felipe Massy zintensyfikował nawet program treningowy. Pod koniec swojego pierwszego oficjalnego interview udzielonego dzisiaj w Maranello, kierowca, który za 9 dni zasiądzie w samochodzie numer 3 życząc szybkiego powrotu do zdrowia Felipe Massie, zapewnił o swoim zaangażowaniu i wierze we wsparcie zespołu.
| Luca di Montezemolo ma o czym myśleć… |
![]() |
|
fot. Ferrari
|
Luca di Montezemolo podczas dzisiejszej konferencji prasowej powiedział, że wierzy we włoskiego kierowcę. Jak się wyraził, przeznaczenie dało Badoerowi wyjątkową okazję i musi on ją jak najlepiej wykorzystać. A Michael Schumacher?
No coż, biorąc pod uwagę jego więzy z Ferrari będzie wspierać przygotowującego się obecnie pod opieką osobistego trenera kierowcę testowego
do występu w Walencji.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach



Zostaw komentarz: