Lotniskowy olbrzym z silnikami Scania
Zwykle nie publikujemy informacji o pojazdach specjalnego przeznaczenia, ale ten zrobił na nas kolosalne wrażenie. Potężny ośmiokołowiec, wyprodukowany przez Oshkosh Corporation, jest zdolny pomieścić nawet 17 000 l wody. Pojazd zostanie wprowadzony do użytku w kwietniu 2017 roku.
Oshkosh Corporation jest znanym producentem ciężkich pojazdów użytkowych przeznaczonych dla wojska, straży pożarnej i służb ratowniczych. Firma dostarcza też pojazdy budowalne, komunalne i podnośniki. W tym roku świętuje stulecie swojej działalności.
Nowy pojazd nazwany Striker 8×8 to nowoczesny samochód typu ARFF (ang. Aircraft Rescue and Firefighting – lotniskowy pojazd ratowniczo-gaśniczy) – wg producenta jest najbardziej skutecznym pojazdem dla ratownictwa lotniskowego, jaki dotąd powstał. Może poruszać się w trudnym terenie, ma napęd wszystkich kół i olbrzymi zbiornik wody. Jest znakomitym samochodem gaśniczym.
Pojazd został wyposażony w dwa 16-litrowe silniki Scania V8. Każdy z nich osiąga moc 770 KM. Napędzane nimi odśnieżarki wirnikowe są używane przez Metropolitan Airports Commission, operatora lotniska w Minneapolis w znanej z mroźnych zim Minnesocie, gdzie opady śniegu sięgają 115 cm rocznie.
8×8 Striker – lotniskowy pojazd ratowniczo-gaśniczy
- Zmodernizowany pojazd typu ARFF zadebiutuje podczas „Fire Department Instructors Conference” w Indianapolis w kwietniu 2017 roku.
- Pojemność zbiornika wody: 17 000 l.
- Pojemność zbiornika środka gaśniczego: 2400 l.
- Masa całkowita: 62 t.
- Prędkość maksymalna: 110 km/h.
- Układ napędowy: dwa 16-litrowe silniki Scania V8 o mocy 770 KM
i maksymalnym momencie obrotowym 3183 Nm. Silniki są zgodne z normą emisji spalin Tier 4 final. - Pojazd wyróżnia się wysoką mocą, zwrotnością, bardzo dobrymi własnościami jezdnymi oraz komfortową kabiną z doskonałą widocznością.
Nowy pojazd 8×8 będzie sprzedawany głównie w Chinach i na Bliskim Wschodzie.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: