Little Learners: Twoje dziecko może jeździć Mercedesem
W Surrey w Wielkiej Brytanii już trzylatki mogą prowadzić Mercedesy SL i SLK Roadster. Oczywiście są to ich elektryczne odpowiedniki, dostępne na specjalnie przygotowanym dla maluchów torze.
![]() |
| fot. Mercedes-Benz |
Od 22 października można swoje pociechy zapisywać na specjalny kurs Little Learners w centrum Mercedes-Benz World. Dzieci między trzecim i siódmym rokiem życia mogą przeżyć niezapomnianą przygodę i nauczyć się podstaw poruszania po ulicy w miniaturach jednych z najlepszych aut sportowych na świecie. Umieszczony wewnątrz budynku tor jest odwzorowaniem prawdziwych warunków na drodze – są tam światła, przejścia dla pieszych i skrzyżowania, czyli wszystko, by nasze dziecko poczuło się jak prawdziwy i pełnoprawny kierowca.
Kurs rozpoczyna się krótkim wprowadzeniem w zasady zabawy, przygotowanym przez kadrę opiekunów, którzy towarzyszyć będą naszym pociechom przez cały czas jazdy. Gdy nadejdzie koniec przygody i pomniejszone autko zostanie odprowadzone na specjalny parking, maluch dostanie w nagrodę specjalne prawo jazdy Little Learners.
To nie wszystko, ponieważ także starsi podopieczni mogą skorzystać na wizycie. Dzieci o wzroście powyżej 1.50m mogą wsiąść za kierownicę prawdziwego Mercedesa. Andrew Mallery, dyrektor działań komercyjnych w Mercedes-Benz przyznaje, że popularność tej atrakcji przewyższyła ich wyobrażenia.
Wejście do Mercedes-Benz World jest darmowe i obejmuje ono 3 piętra wypełnione świadectwami studwudziestopięcioletniej historii marki, od klasycznych ikon motoryzacji i bolidów Formuły 1 aż do najnowocześniejszych projektów. Szkoła jazdy Little Learners dostępna jest w weekendy w cenie pięciu funtów. To zdecydowanie niewielka cena za tak ogromną radość wymalowaną na twarzy naszych dzieci.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: