Lindsey Vonn testuje bolid Formuły Renault
Lindsey Vonn pauzuje z powodu kontuzji w alpejskim Pucharze Świata. Wolny czas wykorzystuje na dostarczanie sobie adrenaliny podczas testów samochodów Formuły Renault 2.0 i 3.5 na Red Bull Ringu.
Amerykańska narciarka doznała w lutym uraz lewego kolana i od tamtego czasu ma przymusową przerwę od nart. Jednak wykorzystuje ten czas żeby rozwijać swoje umiejętności w innych dyscyplinach.
Vonn jest wpierana przez Red Bulla, który zaprosił ją ostatnio na swój tor. Miała na nim okazję sprawdzić bolidy Formuły Renault 2.0 oraz 3.5. Na testach byli obecni dr Helmut Marko i Patrick Friesacher, który 11 lat temu jeździł w barwach Minardi.
– Jazda samochodem wyścigowym była niewiarygodna. Nie odczuwałam prędkości od lutego, a to było dokładnie to, co sprawia tyle frajdy. Wyścigi są podobne do narciarstwa alpejskiego. W obydwu sportach musisz wszystko robić w odpowiednim czasie – wiedzieć, kiedy przyspieszyć, kiedy zahamować i jak znaleźć najlepszą linię. – powiedziała Lindsey Vonn po testach.
Póki co Lindsey chce kontynuować karierę narciarską do 2019. Potem rozważa kontynuację kariery sportowej w sportach motorowych. Na razie dodał jednak, że nigdy nic nie wiadomo.
My trzymamy kciuki, żeby wyleczyła kontuzję, a za kilka latzasiliła swoim talentem sporty motorowe.
Najnowsze
-
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
Pora na test miejskiej legendy, czyli najnowszego wcielenia Renault Clio – tym razem w odmianie hybrydowej. Szósta generacja przynosi powiew świeżości zarówno w designie nadwozia, jak i we wnętrzu. Co jeszcze uległo zmianie? Renault Clio E-Tech – agresywna stylistyka Zmiany zaczynają się już z przodu, gdzie przeprojektowano cały pas przedni, razem z reflektorami. Z […] -
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Zostaw komentarz: