Linda Jackson została dyrektorem generalnym marki Peugeot
Linda Jackson została powołana na stanowisko CEO marki Peugeot.
Linda Jackson karierę w branży motoryzacyjnej rozpoczęła w 1977 roku w MG Rover Europe, gdzie pełniła szereg funkcji, w tym dyrektor generalnej na Francję w latach 2000-2003.
W 2005 roku dołączyła do Grupe PSA, gdzie rozpoczęła pracę na stanowisku dyrektor finansowej w brytyjskim oddziale Citroëna, a następnie we francuskim (2009 – 2010). W lipcu 2010 roku została powołana na stanowisko dyrektor generalnej Citroëna na Wielką Brytanię i Irlandię.
Od 1 czerwca 2014 roku Linda Jackson była dyrektor generalną marki Citroën. W ciągu 6 lat Linda odniosła sukces w repozycjonowaniu marki, zwiększeniu sprzedaży i przekształceniu Citroëna w jedną z najbardziej szanowanych marek.
Przeczytaj też: Linda Jackson z tytułem MANager BEST 2018 roku
Teraz przyszedł czas na nowe wyzwania. Linda Jackson została powołana na stanowisko dyrektor generalnej marki Peugeot. Linda została wyznaczona do kierowania rozwojem Mainstream Brand Portfolio:
Cieszę się, że mogę dołączyć do marki Peugeot i kontynuować prace podjęte w ciągu ostatnich kilku lat z obecnymi zespołami. Wyzwanie jest tym bardziej ekscytujące, że pojawia się w tym samym czasie, co powstanie grupy Stellantis.
{{ image(33631) }}
Przeczytaj też: Stellantis debiutuje na giełdzie. Zakończyła się fuzja FCA i Groupe PSA
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: